Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Dopiero otworzyli zalew, a już o mało nie utonęło tam dziecko. Chłopiec był reanimowany

Wczoraj po południu na kąpielisku nad Zalewem Zimna Woda w Łukowie trwała akcja ratunkowa. Reanimowano chłopca, który wcześniej tonął podczas zabawy w wodzie.

Dzień po oficjalnym otwarciu kompleksu rekreacyjnego nad Zalewem Zimna Woda w Łukowie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Na jego terenie o mało nie utonęło dziecko. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę po godzinie 14.

Przebywające na strzeżonym kąpielisku osoby dostrzegły, że topi się chłopiec. Od razu wszczęty został alarm i ruszono na ratunek. 8-latek został wyciągnięty z wody, jednak nie wykazywał funkcji życiowych. Dlatego też rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową.

Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na szczęście życie chłopca udało się uratować. Został on przetransportowany do szpitala. Jak nas zapewniono, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.

(fot. UM Łuków/zdjęcie ilustracyjne)

12 komentarzy

  1. Adz
    Odpowiedz

    Co z tą wodą? Nie zachęca do korzystania.

  2. dss
    Odpowiedz

    woda widzę jak na Teneryfie

  3. Andzik
    Odpowiedz

    A rodzice, lub opiekunowie czym byli zajęci

    1. Jdhdgdh
      Odpowiedz

      Tobą, stali za Twoim ramieniem i sprawdzali czy o nich zapytasz

  4. hmm
    Odpowiedz

    dlaczego ta woda ma kolor zielono-brązowo-syfiasty ??
    to normalny kolor tej wody w tym zalewie ??

    1. war 321
      Odpowiedz

      bo to sztuczne i zawsze bedzie brudne

  5. Ewa33
    Odpowiedz

    a ratownik gdzie był?
    życiu dziecka nic nie zagraża, ale czy jego zdrowiu również? czy tez całe życie spędzi na łóżku szpitalnym?

    1. Podpis wymagany
      Odpowiedz

      Ratownik nie jest opiekunką do dzieci. Jak sama nazwa wskazuje ratownik jest od ratowania, gdy życie lub zdrowie jest zagrożone. Rodzic odpowiada za bezpieczeństwo swojej latorośli. Idąc twoim tokiem rozumowania ratownik medyczny powinien pilnować ludzi żeby dbali o swoje zdrowie, a pracownicy TOPR biegać za turystami i upominać ich ze maja założyć odpowiednie obuwie przed wyjściem na szlak.

    2. adas
      Odpowiedz

      nie ratownik, a rodzic bez wyobraźni. Dzieci do 13 lat MUSZĄ być pod opieką dorosłych i żaden ratownik nie jest w stanie pilnować wszystkich jednocześnie. Dobrze, że dziecko nie zmarło.

    3. Misiek76
      Odpowiedz

      Zostań młodszym ratownikiem i sama się przekonasz jak to praca na większości kąpielisk. Szczególnie kiedy rodzice po „piwku” a dzieci same sobie zabawę organizują.

      1. maniutek
        Odpowiedz

        Guano mnie to obchodzi – podejmuje taką pracę, to jego za…ym obowiązkiem jest pilnowanie, a nie pykanie w telefoniku!

        1. adas
          Odpowiedz

          pytanie gdzie był rodzic/opiekun w tym czasie, dzieci do 13 lat nad wodą tylko pod opieką dorosłych. Ratownik ma ratować (i uratował) a nie pilnować czy dziecko stwarza niebezpieczeństwo zachłyśnięcia się wodą i utonięcia.
          Ratownik jak sama nazwa wskazuje RATUJE tonących.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia