Do zdarzenia doszło na ul. Kockiej w Dęblinie, na drodze krajowej nr 48. Około godziny 20:45 honda prowadzona przez młodego mężczyznę, zjechała z drogi, dachowała i uderzyła w drzewo a następnie stanęła w płomieniach. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.
Ciało mężczyzny wydobyto z wraku pojazdu po ugaszeniu pożaru.
22-letni mężczyzna jadący hondą zginął na miejscu. Jak ustaliliśmy 22-latek pochodził z woj. mazowieckiego, był studentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.
Na miejscu pracują funkcjonariusze dęblińskiej policji pod nadzorem prokuratora. W rejonie wypadku są utrudnienia w ruchu, wprowadzono ruch wahadłowy.
Informację o wypadku przesłał nam Czytelnik Kamil – Dziękujemy !
Większy widok mapy2015-01-15 22:45:01
(fot. Policja Dęblin)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
prośba do ludzi z odrobiną rozumu- zaoszczędźcie sobie debilnych komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby jechał powoli to nic by się nie stało nawet jeśli wpadłby w poślizg ale jak się jechało 140 na godzinę to wygrał wycieczkę w jedną stronę z anielskim orszakiem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Byles na miejscu pajacu? Nie to stul pysk jak i cala reszta kretynow. Wspolczucia dla rodziny..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jasne gdyby jechał powoli to by nie było takiego skutku zderzenia nawet jeśli wypadłby z drogi. Co inniego wypaść przy 60 na godzinę a co innego wypaść przy 140. Cymbał był i tyle
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak sie czyta co niektorzy wypisuja to az zal ze to nie oni tym autem jechali… nikt nie pomyslal o tym ze z gorki na lodzie to i przy 60 km/h swiety boze nie pomoze, ale najlepiej zlachac chlopaka bo na wsospie sie uczyl a sami pwenie na zasilku gaz pod sklepem walicie zamiast cos za swoim zyciem zrobic! zenada….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak pisałem komentarz, to jeszcze zdjęcia nie było.
Sorry – ale jak się jedzie 60km/h i straci panowanie nad kierownicą, to się ląduje w rowie, a nie przez rów przelatuje, dachuje i jeszcze owija w „sprężynkę” na drzewie… takie rzeczy dzieją się przy prędkościach dwa razy wyższych.
Ja wiem, że tam są drzewa i zaraz kończy się zabudowany.
Ale on przefrunął przez rów i drogę dla rowerów, dachował i jeszcze miał dość energii, żeby owinąć się na drzewie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przerażająca śmierć, niech mu lekka ziemia będzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
honda szybsza niz wyglada, nie wspolczuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tobie i twoim rodzicom też takiego zj#ba, może i zawinił i zapłacił za to najwyższą cenę ale komentarzy typu „dobrze mu tak ” oszczędźcie sobie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ślisko czy oblodzone kurde gdyby jechał 60 na godzinę i wpadł w poślizg nic by mu się nie stało samochód by poobracało ale nie byłoby takich zniszczeń potężnych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niekoniecznie prędkość – wieczorem było wilgotno, a temperatura była w granicach 2 st. Może w tym miejscu było po prostu ślisko (miejscowo niższa temperatura) i kierowca się tego nie spodziewał ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Baaaardzo długa prosta, bardzo równa nawierzchnia… jak się w Dęblinie na wiadukcie zaczyna, to dopiero w Moszczance trzeba hamować. Ile musiał „frunąć” żeby stracić kontrolę nad samochodem? Bardzo dużo… albo (co w Dęblinie niestety normą jest) mu jakiś „batman” na rowerze wyskoczył (chociaż tam akurat jest ścieżka rowerowa).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny kretyn co lata samochodem po szosie 150 na godzinę wylądował tam gdzie jego miejsce czyli na drzewie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kretyn to Cie zrobił 😀