Sieć sklepów Carrefour zapowiedziała, że rozpoczyna wdrażanie w swoich sklepach w Polsce projektu „Prosto z pola do 50 km”. Oznacza on, że warzywa i owoce sprzedawane w sklepach, mają pochodzić od rolników, którzy posiadają gospodarstwa w pobliżu danego marketu. Założeniem programu jest skrócenie łańcucha dostaw a także rozwój bezpośredniej współpracy z lokalnymi rolnikami poprzez pominięcie pośredników.
Projekt „Prosto z pola do 50 km” wystartował w Warszawie, ale ma być rozszerzony o kolejne lokalizację w całym kraju. Pierwszym dostawcą, który bierze udział w projekcie, jest posiadające długą tradycję, wielopokoleniowe gospodarstwo rolne Tomasza Starnowskiego, które położone jest w Starych Babicach niedaleko Warszawy. Obecnie dostarcza on do hipermarketu Reduta i supermarketu Skorosze w Warszawie brokuły, buraki, cebulę, kalafiory, kapustę, ziemniaki, a niebawem mają to być również pory i ogórki. Co ważne dostawy od rolników mają być realizowane bezpośrednio do sklepów, a nie do magazynu centralnego. Dzięki temu klienci będą też mieli dostęp do świeżych i wysokiej jakości owoców i warzyw.
W naszym regionie sieć posiada sklepy m.in. w Lublinie, Chełmie, Zamościu, Hrubieszowie, Kraśniku, Puławach czy też Białej Podlaskiej. Jak wyjaśnia Marek Lipka, członek zarządu i dyrektor handlowy Carrefour Polska, stawiając na partnerskie relacje z dostawcami Carrefour oferuje specjalne warunki współpracy z rolnikami. Realizując projekt „Prosto z pola do 50 km” sieć nie tylko zapewnia klientom bezpośredni dostęp do produktów wysokiej jakości, ale również przyczynia się do rozwoju polskiego rolnictwa i lokalnej przedsiębiorczości. – Dlatego zapraszamy rolników i grupy producentów do współpracy w ramach dostaw lokalnych bezpośrednio do naszych sklepów – dodał Marek Lipka.
(fot. Carrefour)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kontrola jakości ????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgodnie z zasadami wolnego rynku – jakość będą testować klienci. Jak ci nie posmakuje, więcej tam nie kupisz, powiesz babci i sąsiadce, one też wybiorą się na zakupy do uczciwej konkurencji 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najdroższy hipermarket to było „Tesko”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najdroższym marketem w Lublinie pozostaje niezmiannie LEclerc na Zana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Koło Leclerca elity mieszkają. Stać ich
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najdroższy z hipermarketów.