Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Było szybko, było ślisko, zakończyło się dachowaniem w rowie. Jedna osoba trafiła do szpitala (zdjęcia)

Niedostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków jest wstępną przyczyną wypadku, jaki miał miejsce minionej nocy na drodze z Lublina do Bełżyc. Dachował tam samochód osobowy.

Do wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę w miejscowości Radawiec Duży w gminie Konopnica. Na drodze wojewódzkiej nr 747 Lublin – Bełżyce dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Matczyna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący volvo 20-latek jechał w kierunku Bełżyc. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg po czym dachowało w przydrożnym rowie.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Pasażerkę pojazdu przetransportowano do szpitala. Sprawą zajmują się teraz funkcjonariusze lubelskiej drogówki, którzy prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

Co ważne, dzisiaj przed południem służby ratunkowe zostały jeszcze raz zaalarmowane o tym zdarzeniu. Wszystko dlatego, że właściciel pojazdu nie uprzątnął auta, pozostawiając go w rowie. Jedna z przejeżdżających osób, widząc rozbity samochód, zgłosiła wypadek nie mając świadomości, iż jest to zdarzenie sprzed wielu godzin.

(fot. KM PSP Lublin)

34 komentarze

  1. Załamany anonim
    Odpowiedz

    Ludzie nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać. Czemu zawsze musimy się nawzajem tak nienawidzić, zawsze musimy porównywać kto jaki miał samochod i doszukiwać się ile kto ma pieniędzy. Nawet przy takiej sytuacji…Za każdym razem jak wypadek mają młode osoby każdy dopatruje się tego, że ktoś jechał szybko, pewnie specjalnie bo przecież każdy młody chce szybkiej śmierci. Nie, nie chce. Wypadki się zdarzają nawet jeśli ktoś jest długoletnim kierowcą, nawet jak ktoś uważa że zawsze jest ostrożny. Czy ten kierowca specjalnie jechał szybko żeby mieć wypadek? Czy dla tak młodego człowieka życie nie jest ważne? Proszę zastanówcie się co piszecie. Jeśli kogoś nie było na miejscu zdarzenia nie widzę celu jego wypowiedzi. Doszukiwanie się czy kierowca ma pieniądze czy samochod od kogoś pożyczył jest śmieszne i żałosne.
    Kiedy matka z dzieckiem ma wypadek, każdy współczuje i płacze nad sytuacją, jak wypadek ma młoda osoba można sie dopatrzeć przekazu od innych w komentarzach ” dobrze mu tak”. Czy to społeczeństwo jest juz tak chore, że życzymy sobie nawzajem najgorszego? Nie życzę nikomu wypadku ani innych złych zdarzeń bez względu na wiek na to czy ma pieniądze czy nie po prostu nie życzę nikomu złego. Powinniście się Państwo, którzy wypowiedzieli się w komentarzach zastanowić czy jeśli chodziło by o Państwa dziecko czy kogoś z rodzinny czy mielibyście takie podejście. Czasami warto się zatrzymać i pomyśleć.

  2. Smo
    Odpowiedz

    Co się stało ze taka maszynę na dach położyłeś zlapales pobocza czy krawężnik domyślałem się co było przyczyną

  3. Kierowca
    Odpowiedz

    Tak się składa że kierowałem tym pojazdem i serdecznie nie pozdrawiam wszystkich „znawców” Tematu, polecam zająć się swoim życiem to po pierwsze, po drugie auto leżało w rowie do przyjazdu drogówki mało tego, pilnowała go policja więc wszystko było pod kontrolą. Nie będę się rozpisywał o wielbicielach Volvo i rejestracji LOPXXXXX bo kierowcy wszędzie popełniają błędy nie tylko CI Z LOP. Miłego popołudnia ?

    1. łuczony
      Odpowiedz

      Gdybyś kierował to byś jechał a nie leżał, trochę pokory glucie.

      1. Potłuczony
        Odpowiedz

        Kiedy nie masz argumentów, więc zaczynasz wyzywać xD

    2. Monikak
      Odpowiedz

      E tam LOP lepsi Ci z rejestracją KSW to są mistrze!

    3. .......
      Odpowiedz

      To dobry kierowca i gdyby nie ten głęboki rów to wyprowadził by go z powrotem na szosę . Ale jak miał go sam wypchnać jak buty mu się ślizgały .

      1. Jasny Gwint !!!
        Odpowiedz

        Właściciel pojazdu nie uprzątnął auta, pozostawiając go w rowie, bo iał zamiar zamówić wywrotkę ziemi i powstałby pięęękny przepust drogowy 😆

  4. Kacper
    Odpowiedz

    Wywortke i na zlom ?i co z tego ,koleś z volvo pewnie się śmieje z całego zajscia ze nic mu nie jest za tydzień ,dwa kupi sobie kolejne volvo i tyle, kogo stać urrzyamac tą markę to i stać na nowe volvo kupi sobie kolejne i będzie dalej zapierd… sobie po drogach i mijal dziady pełgotty opeleczki paserati wsi i inne psie tanie budy 😉

    1. Inna
      Odpowiedz

      To kilkunastoletnie S60. Szału nie ma.

  5. jd'karamba
    Odpowiedz

    ameba w rowie i płacz po złomie.
    i tak się zakończył popis przed balbiną.

  6. Jan
    Odpowiedz

    Pewnie wziął samochód od taty i chciał przykozaczyc jaki to on ma samochód ,teraz ma kupę złomu i wpier… w domu

  7. Lukasz
    Odpowiedz

    Mam kolegę który pracuje w serwisie volvo ,to podobno samochody w których praktycznie nic się nie psuje, ale jak coś pierdyknie zaczyna sie klopot ,niestety jak ktoś juz wcześniej wspomnial cena naprawy byle czego w tej marce to tysiące złotych, hamulce ludzie wymieniają po 5,10 tysięcy złotych, amortyzatory 3 ,6 tysięcy sztuka, nie wspominając o sprzegłe coś w silniku czy skrzyni ,ludzie które przyprowadzają auta volvo do naprawy serwisu sa podobno obrzydliwie bogaci i dla nich nie ma znaczenia czy placa za hamulce 500 zl czy 5000 tysięcy kolega opowiadał ze zdazaly się przypadki ze klinety placili po 20, 30 tysięcy za naprawę i jeszcze wychodzili zadowoleni ,no cóż moze lepiej naprawić im za 20 tysięcy niż kupić nowe za pół miliona

  8. Maciek
    Odpowiedz

    ja za wymianę chłodnicy w swoim bolidzie zapłaciłem 4 tysiące złotych trochę kosztuje ale jest czym depnac !!!

    1. Delhospital
      Odpowiedz

      To podwoiłeś wartość szrota.

  9. Andrzej
    Odpowiedz

    Volvo samochód lekarzy i kretaczy nikogo nas więcej nie stać na utrzymanie takiego cacka niestety ,a każdy mechanik na słowo volvo krzyczy 10 razy tyle za naprawę brat kolegi ma volvo to za jakieś głupie byle co parę tysięcy naprawa masakra:-(

    1. Hungry Joe
      Odpowiedz

      Andrzeju, nie denerwuj się 🙂
      Tak się składa, że nie jestem lekarzem, ani krętaczem, a jeżdżę Volvo i sobie bardzo chwalę. Ze szwedzkich produktów, które użytkuję mogę jeszcze pochwalić Saaba 340 🙂

  10. Andrzej
    Odpowiedz

    LOP rekstracja i wszystko jasne ,a co niby miało mu się stać w pancernym volvo ? Kogo stać na takie auta to ja nie wiem ? Przeciez tam samo pióro do wycieraczki kosztuje parę stow ,nie wspominając o sprzegle które kosztuje ponad 5 tysięcy

    1. Inna
      Odpowiedz

      Jeżdżę Volvo na LOP, kilkanaście lat, bez jednej nawet ocierki. Krzywdzące jest wrzucanie wszystkiego co się porusza na LOP do jednego worka. A co do części to jesteś w bardzo dużym błędzie, aż tak drogie nie są. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy