Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Awantura przed konwencją PiS. Działacze opozycji nie zostali wpuszczeni do środka (zdjęcia)

Kilkadziesiąt minut trwały negocjacje działaczy opozycji z ochroną pilnującą wejścia na konwencję PiS. Ostatecznie Marta Wcisło oznajmiła, że to wszystko nie ma sensu, gdyż jest to spotkanie tylko dla wybranych.

fot. lublin112.pl

Na odbywającą się dziś w Lublinie konwencję Prawa i Sprawiedliwości przybyła też grupa kilkunastu działaczy opozycji. Na ich czele stali: Marta Wcisło z Platformy Obywatelskiej, Jarosław Miściur z Agrounii oraz Maja Zaborowska z Nowoczesnej. Wszyscy posiadali biało-czerwone flagi oraz baner z hasłami m.in. „Pogarda dla kobiet”, „Zawłaszczenie TK”, „Przepychanie ustaw nocą”, „Rujnowanie polskich przedsiębiorców”. Do tego przedstawicielka PO zabrała ze sobą stały element jej ostatnich wystąpień, czyli megafon.

Ochrona widząc nadciągającą grupę zamknęła drzwi. Posłanka usiłowała przekonywać, że chcą jedynie zadać pytania prezesowi. Kiedy zaś poinformowano ją, iż wstęp mają tylko osoby z listy, wówczas zapewniała, że kobiety chciały się zapisać, jednak „nie dało rady”.

-My chcemy tylko z panem prezesem porozmawiać, tu są rolnicy, ogrodnicy, sadownicy, przedsiębiorcy, obywatele i obywatelki. Panie radny, pan nam umożliwi wejście – mówiła posłanka.

Doszło też do przepychanek słownych z osobami, które wchodziły na konwencję.
– Chcemy wejść – mówiła posłanka
– A po co – zapytał jeden z mężczyzn.
– Jak to po co. Jesteśmy obywatelami, tak jak pan – odpowiedziano.
(…)
– Nikt pana tu nie wyklucza. Nie ma powodu do tego – dodała posłanka.
– Pani jest zerem, dla mnie zerem – odrzekł mężczyzna.
(…)
– Nie jestem zerem, jestem obywatelką, posłem na sejm, posłanką. A z kim rozmawiam. Tu chodzi o wartości nie błędy. Błędy to wy – kontynuowała Marta Wcisło.

Zebrani wskazywali, że spotkanie jest otwarte. Posłanka zapewniała, że megafon i transparenty zostaną na zewnątrz. Pracownicy ochrony pozostali jednak niewzruszeni, nie chcieli otworzyć drzwi tłumacząc, iż zgodę musi wydać organizator. Marta Wcisło wyjaśniała, że chce zapytać, dlaczego zrobili to co zrobili, dlaczego ograniczane są prawa kobiet, czy też dlaczego kampania jest realizowana za publiczne pieniądze.

– Boicie się zadawanych pytań? Tak się odgrażacie? Dlaczego się pan tak uśmiecha? Śmieszy Pana to, że inni nie mogą wejść? – krzyczał przez megafon Jarosław Miściur.

Zapowiedziano jednocześnie, że nikt stąd nie odejdzie, dopóki organizator nie powie, czy zostaną wpuszczeni. Zebrani wskazywali, że mają prawo zapytać o rzeczy, które ich trapią. Dodali, że jeżeli nie mogą wejść wszyscy, to niech wpuszczą reprezentację rolników i przedsiębiorców, lub przynajmniej jedną osobą.

Parlamentarzystka starała się wejść razem z wchodzącymi osobami, jednak także jej się to nie udało. Nie pomogły negocjacje z ochroniarzami i pukanie w szybę. Po kilkudziesięciu minutach określiła, że to wszystko nie ma sensu, gdyż jest to spotkanie dla wybranych.

– Chcieliśmy wejść na salę i pana prezesa zapytać, kiedy w końcu skończy się ta wolna polsko-polska, którą wywołał. Te podziały. Czy nie uważa, że władza powinna łączyć a nie dzielić. Że obywatele RP nie dzielą się na gorszych i lepszych. Chcieliśmy zapytać, dlaczego w tym kraju kobiety traktuje się tak źle, dlaczego w Polsce wpuszcza się oficjalnie 250 tys. uchodźców, emigrantów, a mówi się nam Polakom, że tak nie jest. Chcieliśmy zapytać o aferę respiratorową, zbożową, o wszystko. Niestety nie ma rozmowy i dyskusji z tym rządem. Nie ma woli wyjścia do ludzi, nie ma woli nawet wpuszczenia nas na spotkanie. To jest straszne jak ten rzad traktuje mieszkańców regionu – mówiła posłanka.

Z kolei Jarosław Miściur dodał, że to jest kolejna tego typu sytuacja, kiedy to nie udało się spotkać z prezesem PiS. Wskazał, że władza określa się jako otwarta na społeczeństwo. Tymczasem tak zamkniętej władzy, która podzieliła ludzi, nie mieliśmy jeszcze w tym kraju. Stworzono podział, zastraszenie i pogardę na tych, którzy mają inne zdanie a Jarosław Kaczyński po raz kolejny pokazał, że umie się schować i otoczyć innymi. Miściur zaznaczał, że dzisiejsza konferencja PiS nie była dla ludzi, tylko dla swoich. Zapowiedział jednak, że nie będą rezygnować ze spotkania z Jarosławem Kaczyńskim.

120 komentarzy

  1. Z boku
    Odpowiedz

    Prezes nie tylko nie ma odwagi stanąć twarzą w twarz z uczestnikami debaty organizowanej przez TVPis ale też nie dopuszcza do głosu działaczy lokalnej opozycji. Trudne pytania zepsułyby mu dobry humor.

    1. zoja
      Odpowiedz

      i bardzo dobrze, że nie rozmawia z buractwem – „nie zniżaj się do poziomu idioty, bo zrówna cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem”

  2. zoja
    Odpowiedz

    i taki tłuk może was reprezentować ??? identyfikujecie z takim wieśniactwem i awanturnictwem ??? DNO

  3. TYLKO PIS
    Odpowiedz

    Gdzie taką prostaczkę wpuścić do filharmonii. Przecież to profanacja, do remizy na potańcówkę się nadaje w swojej rodzinnej wsi.

  4. Zuza
    Odpowiedz

    Zlot jak za czasów ich młodości, kiedyś w PZPR dziś w piss.

  5. @@@@@
    Odpowiedz

    Otwierać drzwi bo platfusy idą pytać To babsko Wcislo to kto to wogule jest Wysłać do marketu na kasę to będzie grzeczna

  6. Macjej 3
    Odpowiedz

    Po co ten język nienawiści. Wszystkich komentujących odsyłam do ostatniego wykładu pana doktora Zbigniewa Dylewskiego na YT . PO vs PIS dogrywka . Lata- 2007-2015 i 2015-2023 To są twarde dane z EUROSTATU . STATISTY , WORLD EKONOMIC. To co głoszą politycy to jest t czysty populizm . Liczy sie tylko gospodarka . A tutaj dane nie pozostawiają żadnego pola do dyskusji . PIS deklasuje PO . Żeby nie było tak różowo to można zarzucić rządom PIS-u mniejsze środki przekazywane na szkolnictwo względem PO.
    I na koniec uwaga do Szanownej Redakcji . Państwa notatka powinna mieć tytuł „Pani poseł Marta Wcisło bez zaproszenia chciała wejść na Konwencję PIS”

  7. Pan Sołtys z Lublina
    Odpowiedz

    Do takich przepychanek słownych o dostęp do coraz bardziej pustego polskiego koryta pasuje wierszyk z ubiegłego wieku, a może nawet starszy:
    Smutno mi Boże
    Smutno mi Boże, gdy się spać położę
    Gdy na krawędzi łóżka mego brzegu
    Ujrzę trzy pluskwy idące w szeregu
    I gdy pomyślę, że to ugryźć może
    Smutno mi Boże…

  8. Anna
    Odpowiedz

    dla koryta zrobia wszystko- kacap kołodziejczak tez!

  9. PiS
    Odpowiedz

    Komuchy czerwone z opozycji jak to jest przegrać trzeci raz ha ha ha.

  10. KellyFamily
    Odpowiedz

    SHOW TIME 🙂 czy jedni czy drudzy przy żłobie zawsze jest to samo – rozgrabianie Polski i okradanie Polaków.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia