Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 13:30 w miejscowości Kochanów w powiecie puławskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochodu osobowego. Jak nam przekazano, zgłoszenie było bardzo poważne. Kierowca miał być też uwięziony we wraku pojazdu. Dlatego też na miejsce skierowano straż pożarną z JRG w Puławach oraz z jednostek OSP w Dobrosławowie i Górze Puławskiej, zespół ratownictwa medycznego oraz policję.
Jak wstępnie ustalono, kierujący audi mężczyzna jadąc lokalną drogą stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni, po czym sunąc bokiem uderzyło w rosnące nieopodal drzewo. Następnie przewróciło się na dach. Zanim dojechali ratownicy, kierowca zdołał się wydostać z rozbitego pojazdu, po czym uciekł pieszo.
Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania mężczyzny. Istniała bowiem obawa, że mógł on doznać poważnych obrażeń ciała. Nigdzie jednak nie udało się go odnaleźć. Teraz policjanci ustalają, kto kierował samochodem, jak też dlaczego uciekł z miejsca kolizji.



(fot. OSP Dobrosławów)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie pijany albo jechal na zakazie. Tak czy inaczej facet ma kupe szczescia, ze nic sie nie stalo. Farciarz stulecia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A skąd wiesz że nic się nie stało. Może uciekł w krzaki i tam kona?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba dużo pijaków ostatnio jeździ
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po odnalezieniu tego gnojka,obciążyć go kosztami przyjazdu służb ratunkowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… poszedł sobie ? … jak nie mógł już jechać to co miał robić ? . dobrze że jeszcze chodził !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten samochód to z samej rdzy złożył się jak scyzoryk.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
trzezwe nie uciekaja jak ich traktuja sady jako pijaki?