Do wypadku doszło w piątek po godzinie 21.00 w miejscowości Dąbrowica koło Lublina. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że na drodze wojewódzkiej nr 830, na trasie Lublin – Nałęczów, dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń kierujący audi mężczyzna poruszał się w kierunku Lublina. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wpadło do rowu. Kierowca wydostał się z rozbitego samochodu i zaczął pieszo oddalać się z miejsca zdarzenia. Świadkowie widząc, co się dzieje, uniemożliwi 31-latkowi ucieczkę.
Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Jak nam przekazano nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Od kierowcy wyczuwalna była bardzo silna woń alkoholu, odmówił jednak badania na stan trzeźwość. Dlatego też pobrano od niego krew. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca chciał uciec pieszo. Ujęli go świadkowie… był „chory”. Z trzeźwym, nie poszło by im tak łatwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może pił wódkę bezalkoholową? A tylko woń alkoholu była ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego ochlaptus może odmówić badania alkomatem? Sam ten fakt powinien skutkować najwyższa możliwą sankcją a nie jeszcze wozić debili na badania krwi. Przecież to są koszty które my wszyscy ponosimy jako społeczeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po piątym zakazie się obudzi jak mu pieniędzy zbraknie na grzywny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może tylko kontynuował podróż pieszo, a nie chciał uciec?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sledzik firmowy Januszów?