Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pijani kierowcy sieją postrach na drogach regionu. Jeden uciekał, drugi dachował, trzeci wjechał w płot

Piją alkohol, wsiadają za kierownicę i jadą bez zastanowienia się nad konsekwencjami swojego postępowania. W miniony weekend w regionie wpadło ponad 40 nietrzeźwych kierujących. Część z nich podczas zdarzeń drogowych.

W sobotę w nocy policjanci ze Szczebrzeszyna patrolując miejscowość Michalów dali sygnał do zatrzymania kierującemu pojazdem marki Toyota. Mężczyzna zlekceważył znaki dawane przez policjantów i rozpoczął ucieczkę. Na zakręcie uderzył w znak drogowy, po chwili porzucił pojazd i kontynuując ucieczkę pieszo, próbował uniknąć kontroli. Szybko został zatrzymany. Jak się okazało był to 29-letni mieszkaniec gminy Szczebrzeszyn.

Mężczyzna w organizmie miał ponad 3 promile alkoholu. Pod zarzutem kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i niezatrzymania pojazdu pomimo wydania przez funkcjonariusza policji polecenia zatrzymania się mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu 29-latek usłyszał zarzuty.

W niedzielę rano w Okunince kierujący pojazdem marki Nissan Juke zjechał do przydrożnego rowu, dachował, a następnie uderzył w drzewo. Na miejscu policjanci ustalili, że pojazdem poruszało się dwóch mężczyzn. 21-latek z Lublina i 22-latek z gminy Hańsk. Obaj trafili do włodawskiego szpital, a po obserwacji zostali zwolnieni. Doznali jedynie drobnych obrażeń ciała. Badanie 21-letniego kierowcy wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, niewiele mniej miał jego 22-letni pasażer.

 

68-133081

 

Kierowca nissana stracił już prawo jazdy, wkrótce stanie przed sądem.

Z kolei wczoraj po południu w Ludwinie w płot jednej z posesji wjechał samochód osobowy. Uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń i nie była potrzebna pomoc medyczna. 43-letni mieszkaniec gminy Ludwin kierując pojazdem marki Opel Corsa nie dostosował prędkości do warunków ruchu, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem zjechał na prawe pobocze i uderzył w ogrodzenie posesji.

Jak się okazało kierowca miał w organizmie 3 promile alkoholu. Nie posiadał on również uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Samochód, którym poruszał się nie posiada aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.

 

68-133069

 

W niedzielę rano łęczyńscy policjanci na ul. Polnej w Łęcznej zatrzymał do kontroli drogowej pojazd marki Suzuki, którego kierujący miał 0,5 promila alkoholu w organizmie. 35-latek z Łęcznej poproszony o prawo jazdy oświadczył, że zostało mu ono cofnięte z powodów zdrowotnych.

Następnie około godz. 13:20 w Łęcznej na ul. Szkolnej funkcjonariusze łęczyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Seat, za kierownicą którego siedział 31-letni mieszkaniec gm. Łęczna. Policjanci wyczuli woń alkoholu od kierującego i poddali go badaniu na zawartość alkohol. Jak się okazało mężczyzna kierował autem mając prawie promil alkoholu w organizmie. 31-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Ujawnieni przez funkcjonariuszy nietrzeźwi kierujący będą odpowiadać przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi im kara do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyźni poniosą również odpowiedzialność za popełnione wykroczenia.

2018-08-20 14:04:54
(fot. Policja Zamość, Łęczna i Włodawa)

20 komentarzy

  1. zadziwiony
    Odpowiedz

    pijaki obligatoryjnie do odsiadki na 3 miesiace prosto z drogi.Pozostałe grzywny , zakazy itd później. Meneli nie ruszy ale prawie normalnych troche upokoi

  2. Prymityw
    Odpowiedz

    A ja się o tym dowiedziałem od siedemdziesięcioletniej pary kilka godzin po fakcie. Masz może wehikuł czasu do pożyczenia?

  3. Prymityw
    Odpowiedz

    W sobotę się jakieś napite małolaty rozbijały po Charlężu i Bystrzycy, wnioskuję że nikogo nie zabili, bo by było głośno.

    1. czajson
      Odpowiedz

      A Ty o tym wiedziałeś i nic w tej kwestii nie zrobiłeś, tylko teraz będziesz na L112 opowiadał?

  4. Greg
    Odpowiedz

    A co na to zreformowany wymiar sprawiedliwości?? Bo coś mi się wydaje, że poza obsadzenia nowymi ludźmi starych stołków to się nic nie zmieniło.

    1. edzio
      Odpowiedz

      Jeszcze nie obsadzone bo jest stołkowa wojna między sędziami z poprzedniego sytemu a parlamentem.

  5. MJ
    Odpowiedz

    To jest kpina z ludzi którzy starają się być w zgodzie z prawem i kodeksem drogowym.

  6. lafksjfaldkfj
    Odpowiedz

    Promile odwagi, im więcej alkoholu tym więcej odwagi. Nie ma odpowiedniej kary, samochód oddadzą sędzia postraszy wlepi trochę grzywny. No i czego ma się bać?

  7. Mickey66
    Odpowiedz

    Noc się nie zmieni, dopóki nie będzie konfiskaty samochodu, jako narzędzia przestępstwa.

    1. Aaron Fleischman
      Odpowiedz

      „Noc się nie zmieni, dopóki nie będzie konfiskaty samochodu, jako narzędzia przestępstwa”

      Hahahaha 😀 Taka kara zrobi ogromne wrażenie zwłaszcza na tych menelach, którzy jechali nie swoim samochodem. Wiesz, co od nich usłyszysz? „A zabieraj! I tak nie mój, hahaha”. W ten sposób ukarany zostanie nie ten, co po pijaku jechał, a Bogu ducha winny właściciel. No i pijaki jeżdżące rzęchami za 1-2 tys. zł. O, tak. Będą przerażeni. Tak bardzo, że wezmą wypłatę i kupią sobie drugi.

      1. czajson
        Odpowiedz

        Dopisz jeszcze bzdury, że 99% właścicieli nie wiedziało kto i w jakim stanie wsiadł za kółko. Najczęściej prowadzą sami albo siedzą z boku. Kur** niewinny właściciel się znalazł.

        1. Aaron Fleischman
          Odpowiedz

          Póki co, w tym kraju jest coś takiego jak „domniemanie niewinności”, a nie „domniemanie winy”, więc jeśli nie masz dowodów na to, że właściciel danego pojazdu wiedział, że udostępnia auto nietrzeźwemu, to kulturalnie wal się na ryj.

          Ale nawet pomijając to, odbieranie auta jednej osobie za jazdę po pijaku drugiej osoby (niezależnie, czy ta pierwsza o tym wiedziała, czy nie) jest zwykłym bezprawiem i bolszewizmem w najgorszym wydaniu.

    2. lafksjfaldkfj
      Odpowiedz

      Nic się nie zmieni do momentu kiedy to Urząd Skarbowy nie wyliczy kary 40% z dochodów, a jak nie ma albo za małe to 50 000zł albo 100% wartości auta jeśli wartość przekracza 50 000zł. Dla odważnego kto zgłosił pijaczka i go złapią nagroda 1000zł.

  8. Yak
    Odpowiedz

    Pijany, bez uprawnień, bez OC, bez badań technicznych do tego pewnie bez pracy, bez pieniędzy – i co mu kurła zrobisz? Pójdzie siedzieć to tylko jeszcze skorzysta, bo i micha będzie i dach nad głową. Co z takimi patusami robić?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia