Do wypadku doszło w poniedziałek po godzinie 14:30 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na wysokości Młyna Krauzego samochód osobowy uderzył w filar wiaduktu. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono kierujący renault mężczyzna jechał w kierunku Zamościa. Zmieniając pas ruchu stracił panowanie nad rozpędzonym autem. W wyniku tego pojazd wpadł na bariery energochłonne, a następnie sunąc się po nich uderzył dachem w betonowy filar wiaduktu.
Znajdujące się w środku osoby zostały uwięzione we wraku pojazdu, aby ich ewakuować, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu ratownictwa drogowego. Niestety kierowca zmarł na miejscu na skutek odniesionych obrażeń. Pasażerka w krytycznym stanie została przetransportowana do szpitala.
Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują bardzo duże utrudnienia w ruchu w kierunku Świdnika. Problemy komunikacyjne w tym miejscu mogą potrwać kilka godzin.
2018-02-19 15:12:47
(fot. lublin112.pl, nadesłane Mateusz, Dariusz)





154 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Slyszalem od znajonej ze lepiej operacja poszla pomyslne lekarz skomentowal ze to Cud.Chwala Bogu i Tak Ala potrzebuje dalej modlitwy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś wie w jakim stanie jest teraz dziewczyna?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie trochę taktu i kultury! Oceniacie chłopaka przez to wydarzenie a nie znacie Jego życia. To był naprawdę dobry chłopak. Nie wiecie co tak naprawdę się stało. Jak zawsze mądrzy hejterzy, wyładowują swoje frustrację na kimś kto nie może się obronić. Znawcy fizyki, przepisów i wszystkiego wokół. Teraz nagle wszyscy z Was jeżdżą przepisowo, mistrzowie kierownicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby taka sytuacja miała się przydarzyć statystycznemu Kowalskiemu to blacharz by ręce zadzierał, że zderzak, błotnik, maska do roboty. Trzeba być idiotą żeby skończyć jak ten człenio (człowiek to zbyt wielkie słowo by było) mało nie ubijając zapewne wielbionej przez niego kobiety, przy 70/h to możesz walnąc w filar i przeżyć – jeżeli będziesz myślał co robisz. Tu mamy tylko przykład godnej potępienia głupoty i brawury – obejrzałem dokładnie przebieg bariery w tym miejscu – o czym tu dyskutować. Godne potępienia i trzeba krzyczeć głośno – może jakiemuś innemu bezmózgowi uratujemy życie w ten sposób jeżeli dotrze do niego, że zapierd.lać trzeba umieć. To przychodzi z km, latami i sytuacjami w których pocisz się nadmiernie – ale wychodzisz z tego cało. Najwyżej trzeba czasem wysiąść i podziękować lub przeprosić kogoś kto nam 4litery uratował pomagając uniknąć zdarzenia. Zdarzało mi się i przepraszać za swoją brawurę i dziękować za to, że ktoś zdążył zahamować gdy jak ten baran spod Łęcznej chcialem w zimie przelecieć kilka samochodów a miejsca zabrakło – auto z naprzeciwka zjechało na pobocze żebym się zmieścił i zdarzyło się rozpie#rzyć felgi i kawałek zawiasu uciekając przed zajeżdżającą drogę panią na krawężnik. Na przeprosinach się skończyło a rachunek był okrąglutki. Fizyki nie oszukasz. Co tu się rozczulać. Dużo zdrowia dla pani. Chyba najgorsze byłoby przeżyć wypadek w którym odbiera się komuś zdrowie lub życie. Więc dobrze, że pan szybki posprzątał się sam. Teraz najwyżej jego rodzinę można ciągać po sądach w sprawie odszkodowania. Tak się to odbywa w cywilizowanym świecie. Tą drogę polecam rodzinie poszkodowanej dziewczyny. Jeżeli kogoś kochasz to chcesz dla niego jak najlepiej a nie odbierasz mu zdrowie przez swoją głupotę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…niekoniecznie… wpadając nawet przy 60km/h na barierki i podnosząc koła do góry nie masz ani hamowania ani możliwości skręcenia, więc nic nie możesz zrobić, do tego uderzając dachem nie mającego większego zabezpieczenia w betonowy filar można się spodziewać takich skutków… więc jednoznacznie chłopaka oskarżyć nie można…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałbym się odnieść do osób komentujących to zdarzenie z pozycj naocznych świadków. Statystycznie się zgadza. Większość tego typu wypadków wynika z nadmiernej prędkości (nie oceniam, że 70km/h to granica śmierci) i braku doświadczenia, rozsądku. Zdarza się jednak, że kierowca, który się rozbił uciekał przed zagrożeniem, a prawdziwy sprawca zbiegł z miejsca wypadku. Zapewniam, że każdy doświadczony kierowca miał podobne sytuacje. Podsumowując, być może młody chciał się popisać, a może jest to tragedia, które mogła się przytrafić każdemu z nas ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście każdy z Was zawsze i za każdym razem jeździ zgodnie z przepisami i nikt nigdy nie jechał więcej niż powinien…a do komentowania to pierwsi. Tutaj rozegrał się dramat czyjejś rodziny a zbędne komentarze zostawcie dla siebie. Kazdemu z Was może się to przytrafić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt nie wie jaka była przyczyna tego wypadku. Może faktycznie zbyt duża prędkość, a może jakaś usterka, może coś kierowcy sie stało w trakcie jazdy. Ludzie czasami zastanówcie się co piszecie bo autorzy niektórych komentarzy nie mają za grosz taktu i zachowują się jakby nigdy nie popelniali błędów . Człowiek zginął drugi walczy o życie miejmy trochę szacunku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
skomentuję to bo byłem akurat tego dnia na SOR na Jaczewskiego i trochę zobaczyłem… Alicję jak ją przywożą, pielęgniarki jak z legitymacji szolnej zczytywały że w kwietniu skończy lat 18, później jej rodziców jak przyjechali… to daje do myślenia… jestem kierowcą z ponad 20 letnim stażem za kółkiem i powiem tyle… Młodzi kierowcy!!! naprawdę zdajcie sobie sprawę z tego że prędkość zabija… żebyście mieli super fury to i tak fizyki nie oszukacie!!! wystarczy trochę mokrej jezdni lub odrobina lodu na zacienionej powierzchni czy liści czy pęknięta opona, cokolwiek… i uwierzcie, że chwila i można zniczszczyć życie sobie, innym, pomyślcie o rodzicach którzy będą musieli Was później oglądać martwych lub jako warzywo… i sam nie zdawałem sobie z tego sprawy jak miałem lat naście, teraz to wiem…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Logik. Mam trochę ponad milion km za sobą na bardzo różnych pojazdach i lat tyle, że raczej nie grozi mi to co tobie. Brak logiki w tym twoim wąskim myśleniu. Za to przekonany jestem, że masz w szafie jakąś patriotyczną koszulkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„i już”- jak ty jadąc przepisowo bardzo nie-fortunnie rypniesz górą kabiny w betonowe filary i wypłynie z ciebie połowa ciebie też będę zły, że ludzie czekali nim cię posprzątają. a może mam być zły na służby, że tak opieszali zbierają resztki ciebie?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie oceniajcie i nie osądzajcie tego, który i tak się już nie obroni. W ogóle nie osądzajcie. Pozdrawiam.