Pierwszy w województwie lubelskim przypadek ograniczenia działalności placówki zdrowia w wyniku wypowiedzenia przez lekarzy klauzuli opt-uot ma miejsce w Chełmie. Z powodu braku pełnej obsady lekarzy specjalistów na oddziale pediatrii, pozostali pracują ponad siły, biorąc kolejne dodatkowe dyżury. Doprowadziło to do ich przemęczenia, a w efekcie przejścia na normalny system pracy, czyli w wymiarze maksymalnie 48 godzin w tygodniu. Efekt jest taki, że dyrekcja szpitala nie jest w stanie zapewnić, aby cały czas na oddziale był obecny lekarz. W wyniku tego, skierowano do wojewody lubelskiego wniosek o wydanie zgody na czasowe zawieszenie funkcjonowania oddziału pediatrii.
Jak wyjaśnia Przemysław Czarnek, natychmiast po otrzymaniu informacji o sytuacji w chełmskim szpitalu, spotkał się z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim oraz ze swoim pełnomocnikiem ds. rozwoju służby zdrowia w województwie lubelskim, a zarazem doradcą prezesa Rady Ministrów Jakubem Banaszkiem. Omówiona została sytuacja placówki.
– Niestety wojewoda nie ma przełożenia na zatrudnianie i politykę kadrową szpitala podlegającego marszałkowi województwa lubelskiego. Takie bezpośrednie przełożenie ma marszałek województwa lubelskiego. Niemniej jednak z uwagi na sytuację zaistniałą na oddziale pediatrycznym szpitala w Chełmie, oraz bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców województwa lubelskiego, spotkałem się wczoraj pilnie z ministrem zdrowia, który przekazał mi, że niezwłocznie podejmie stosowne interwencje w tej sprawie. Szpital wojewódzki nie podlega wojewodzie, tylko marszałkowi województwa lubelskiemu. To marszałek województwa lubelskiego ma bezpośrednie przełożenie na politykę kadrową tego szpitala, a nie wojewoda – tłumaczy Przemysław Czarnek.
Obecnie na oddziale przebywa 15 małych pacjentów. Plany zakładają, że oddział zostanie zawieszony od 10 do 28 lutego. Jeżeli do tego czasu dzieci nie wyzdrowieją, zostaną przeniesieni do innych placówek. W naszym regionie od listopada klauzule opt-out wypowiedziało 257 lekarzy z ponad 3,5 tys. zatrudnionych, przy czym 117 to lekarze rezydenci, a 140 specjaliści. Pomimo tego dyrektorzy pozostałych placówek, jak do tej pory radzą sobie z zapewnieniem niezbędnej obsady na dyżurach.
(fot. archiwum)
2018-01-31 21:43:41
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
lekarze z nas durniów robią? Nie pracują więcej niż 48 h bo przemęczeni, ale jak dostaną podwyżkę nagle będą wypoczęci i wrócą do pracy. ale im przecież chodzi tylko o zdrowie pacjentów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pietrek tak to jest i nie ważne jaki wykonujemy zawòd ale robimy to dla pieniędzy .bo bez nich nie da się żyć Ale szkoda że niektórzy wykorzystują swoje stanowisko dla nie uczciwych praktyk. Mając szarych ludzi głęboko w d…. Każdy na pewno chciałby aby pracując zgodnie z kodeksem pracy stać było na godne życie. Przynajmniej raz w roku wyjechać z rodziną na wczasy itd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to jest jak nie odpowiedni ludzie zajmują tak poważne stanowiska. Szkoda że większość polityków jest z „przypadku” i nie odpowiadają za swoje decyzje . My natomiast za błędy zostajemy ukarani finansowo , prawnie ,albo wyrzuceni z pracy. Oni natomiast na koniec kadencji dostają pochwały i wysokie odprawy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Większość z nas jest Polakami, mieszkamy w Polsce i polskie mamy zarobki. Lekarz który leczy pacjentów dla pieniędzy jest taki jak ksiądz, który z ambony mówi ile dała rodzina po wizycie po kolędzie i ma cennik za wesela i pogrzeby.
W Polsce mieszkają ludzie i …syny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podziękujcie niejakiemu radziwiłowi dla niego problemu nie było , a on pasował do rządu jak wrzód do du…y
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zatrudnic tylko „fachowcow „z PIS oni sie znaja na wszystkich chorobach w szpitalach??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tym tokiem myślenia do Misiek76 nie do końca się zgodzę . Wiem jedno nie można wszystkich wrzucać do jednego wora ale cytat ” Ale jak ktoś umiera to lecisz do księdza aby go pochował zgodnością i obrządkiem kościoła.” Pytanie z godnością ale za ile? Morze u ciebie w parafii jest inaczej ale w mojej i wielu innych jest niby co łaska ale nie mniej niż….. Stawki są kosmiczne w stosunku do naszych zarobków Dobra ktoś powie przecież jest zasiłek pogrzebowy.Ale jeśli ktoś z was miał z tym do czynienia to wie że na cały pochówek to mało ale dobre i tyle. Po za tym większość księży
prowadzi podwójne życie. Ma dzieci itd ale nie o tym temat. drugi cytat „Ile człowiek pracujący 20 at na budowie po różnych szkołach kursach doświadczeniu, zarabia najniższą krajową czasem więcej i nie marudzi jak te darmozjady.”
Dlaczego wybrał ten zawód? a nie został lekarzem itd. Odpowiedz jest prosta Każdy z nas w zasadzie sam sobie wybrał to co robi a w większości robi tak bo musi bo takie jest prawo sprzyjające wykorzystywaniu siły roboczej . Pytanie czy ktoś jednemu czy drugiemu zabrania zwolnić się , wyjechać za granicę by polepszyć sobie i rodzinie byt?.
Czy ktoś zmusza was do pracy w nadgodzinach ? niestety w większości prywatnych firm nie ma czegoś takiego jak kodeks pracy i staje się przed dylematem siedzieć cicho zapi…. po 10-12 godzin za jedną stawkę. Zwolnić się jakie to proste ale co z tego że ciśną opłaty kredyty wykształcenie dzieci niby darmowe ok tylko ile kosztuje wyprawka itd.
Jaka gwarancja że znajdzie się w 100% lepszą a raczej lepiej płatną pracę. Bardzo często rozmowa wstępna rewelacyjna a potem porażka. Tak samo wiele osób może bierze spore wynagrodzenie do ręki ale składki są odprowadzane od najniższej krajowej albo za 1/.. etatu a co na starość? I jeszcze raz napiszę” te darmozjady” jak to określasz oni nie zwalniają się tylko nie chcą pracować w nadgodzinach. Więc w czym problem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Anonim nie zgodzę do końca się z tobą, bo jest tak jak mówisz ale cytując Ciebie: „Każdy z nas w zasadzie sam sobie wybrał to co robi a w większości robi tak bo musi bo takie jest prawo sprzyjające wykorzystywaniu siły roboczej .” Bo może nie miał kasy w domu aby iść na studia, rodzice wiązali koniec z końcem i wolał iść do pracy aby ich odciążyć a nie jeszcze bardzie obciążać budżet domowy swoimi studiami. Szczególnie medycznymi czy adwokackimi.
Moja była żona po studium medycznym zrobiła licencjat. Sporo nas wtedy kosztowało jej zaoczne studia pielęgniarskie. I myślisz że dostałą podwyżkę za podwyższenie swojej wiedzy tam gdzie pracowała wtedy. Właśnie nie. A za szkolenie na które ją skierowali to musiała na 5 lat podpisać cyrograf albo zwrot kosztów, i właśnie o coś takiego mi chodzi. To co się dzieje w prywatnym sektorze pracy to wyłącznie zasługa tego iż składki za pracownika się duże płaci a stawki za robociznę są niskie.
W większości przypadków z przetargami o wygraniu decyduje cena. Im niższa tym lepsza niestety co za tym idzie także niższa jakość usługi.
Zacznijmy wymagać jakości usług ale i za tą jakość zacznijmy płacić adekwatne stawki, a nie aby jak najtaniej budować kupić a najdrożej sprzedać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam sie z toba ,,anonim”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja jednej rzeczy nie rozumiem. Przecież oni nie zwalniają się tylko nie chcą pracować w nadgodzinach.
Skoro to co dostają do tej pory za nadgodziny jest za mało a tylko z tego rezygnują to jaki problem zatrudnić więcej lekarzy na pełny etat. I tu właśnie pojawia się problem bo brakuje lekarzy. Skoro ten zawód jest taki dochodowy dlaczego uczelnie nie pękają od nadmiaru przyszłych specjalistów.Po pierwsze może na pierwszym roku nie brakuje , ale potem następuje naturalna selekcja psychiczna itd. Drugą strona medalu jest ilu z was pracowało po 12-16 godzin na dobę ile czasu można tak pracować mając rodziny. Ale jeśli już to za porządne wynagrodzenie. Piszecie odpacować ok ale za kokretną kasę. A nie jak pisze Przemysław ” po 6 latach studiów, 13 miesiącach stażu i 5-6 latach specjalizacji i często 5-6 latach doktoratu chciałbyś pracować za 1900-2300 zł” Czy nie prościej skończyć zawodówkę czy nawet liceum i zacząć prace biedronce i tym podobne za takie same pieniądze. Po co się uczyć , zawsze uważałem uczyć się po to by w przyszłości było lżej. Ale to tylko teoria i tu nie tak dobrze likwidując wcześniej większość szkół o profilu zawodowym mamy to co mamy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do twojego toku myślenia Pełnej Odpowiedzialności jak widać, masz jednak niepełną świadomość do tego co piszesz. Sam wróć do szkoły i dokształć się. Otóż czarna mafia jak to nazywasz płaci podatki i ZUS aby potem mieć emeryturę. Podatki owszem nie są w takim progu podatkowym jak nasze ale jednak są w każdej parafii. Jeżeli masz wątpliwości to idź się zapytaj do fiskusa czy do swojego proboszcza z parafii, do której i tak pewnie nie chodzisz bo do czego ci oni potrzebni. Ale jak ktoś umiera to lecisz do księdza aby go pochował zgodnością i obrządkiem kościoła.
A co do lekarzy to skoro im cieplarniane warunki nie pasują to zapraszam na budowę za tą samą stawkę w rożnych warunkach atmosferycznych panujących w naszym klimacie i niech zobaczą jak fachowiec w tym kraju, za którego się uważają pracuje. Bo oni maja studia to muszą mieć dobrze. Kierownicy budowy też są po studiach i pracują na budowach za podobne pieniądze które dla nich są za małe.
Ile człowiek pracujący 20 at na budowie po różnych szkołach kursach doświadczeniu, zarabia najniższą krajową czasem więcej i nie marudzi jak te darmozjady.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj Misiek misiek. Nie, lekarz nie pójdzie na budowę. Jak będzie się mu oferowało śmiesznie niskie stawki (w stosunku do zawodu i wykształcenia) to wyjedzie za granicę. W Niemczech zaraz po studiach bez niczyjej łaski lekarz może zarabiać 20 000zł. Biorąc pod uwagę, że lekarze (szczególnie z ośrodków akademickich, gdzie pisze się dużo prac naukowych) język angielski znają, to pół roku ostrego kucia słówek i można jechać…. jeden dyżur 12h w Anglii to +/- miesięczna pensja na etacie w Polskim szpitalu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Większość z nas jest Polakami, mieszkamy w Polsce i polskie mamy zarobki. Lekarz który leczy pacjentów dla pieniędzy jest taki jak ksiądz, który z ambony mówi ile dała rodzina po wizycie po kolędzie i ma cennik za wesela i pogrzeby.
W Polsce mieszkają ludzie i …syny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piłsudski kiedyś ładnie to wszystko podsumował: „Naród wspaniały, tylko ludzie ku…y”. Codziennie się człowiek może o tym boleśnie przekonać.