Niemal 1,5 tys. paczek w dwóch walizkach
W prowadzonych kontrolach wykorzystywane są skanery RTG, wyszkolone psy służbowe oraz doświadczenie i „celne oko” funkcjonariuszy. Jednym z najnowszych narzędzi jest urządzenie do prześwietlania bagażu, które kilka tygodni temu uruchomiono na drogowym przejściu granicznym w Terespolu.
Skaner zapewnia trójwymiarowy obraz o wysokiej rozdzielczości i pozwala oglądać zawartość bagażu w zakresie 360 stopni. Dzięki temu funkcjonariusze mogą wyodrębniać przedmioty, których podróżni nie zgłosili do kontroli.
Podczas jednej z kontroli w dwóch walizkach należących do obywatela Holandii znaleziono 1499 paczek papierosów z białoruską akcyzą. Mężczyzna podróżował autobusem kursowym z Mińska do Monachium. Tłumaczył, że papierosy zamierza wykorzystać na własne potrzeby.
Podróżny mógł legalnie przewieźć przez granicę dwie paczki papierosów. W związku z ujawnieniem znacznie większej ilości towaru wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne skarbowe dotyczące przestępstwa skarbowego.
Papierosy w przerobionej ścianie autokaru
Na przejściu w Terespolu działa również wielkogabarytowy skaner przeznaczony do kontroli samochodów osobowych, busów i autokarów. Obraz uzyskany podczas prześwietlenia pozwala funkcjonariuszom wykrywać skrytki wykonane w konstrukcji pojazdów.
Skanowanie autokaru kursującego na trasie Brześć–Warszawa oraz reakcja psa służbowego Cleo, wyszkolonego do wykrywania wyrobów tytoniowych, naprowadziły kontrolujących na skrytkę znajdującą się za ostatnim rzędem siedzeń. W przerobionej ścianie pojazdu ukryto ponad 150 paczek papierosów z białoruską akcyzą.
Kierowca przyznał się do próby przemytu. Potwierdził również, że samodzielnie skonstruował skrytkę.
Schowki wspawane w podłogę i luk bagażowy
W kolejnym autobusie przygotowano znacznie bardziej „skomplikowane” miejsca do przewozu nielegalnego towaru. Jednym z nich był schowek wspawany w podłogę i zamaskowany przykręconą szafką. Następną skrytkę wykonano w luku bagażowym, ukrywając ją za przerobionym stopniem.
Funkcjonariusze znaleźli w pojeździe łącznie 400 paczek papierosów. Skaner ujawnił również puste skrytki, które były profesjonalnie przygotowane do ukrywania kontrabandy podczas kolejnych przejazdów przez granicę.
Podobne rozwiązania zastosowali dwaj inni kierowcy autokarów wjeżdżających z Białorusi do Polski. Pojazdy zostały najpierw prześwietlone urządzeniem RTG, a następnie skierowane do szczegółowej rewizji. W skrytkach wykonanych w podłogach i lukach bagażowych znaleziono łącznie blisko 600 paczek papierosów.
Kontrabanda w progach samochodów
Skanery wykorzystywane są także podczas kontroli samochodów osobowych. W jednym z prześwietlanych pojazdów funkcjonariusz zauważył anomalię wskazującą na możliwość ukrycia towaru w progach.
Szczegółowa kontrola potwierdziła podejrzenia. W przerobionych elementach samochodu znajdowało się ponad 450 paczek papierosów. W wykryciu kontrabandy pomagał pies służbowy Dasti.
W progach kolejnego kontrolowanego pojazdu funkcjonariusze znaleźli 760 paczek papierosów oznaczonych białoruskimi znakami akcyzy.
Przeciwko kierowcom wszczęto sprawy karne skarbowe. Jako dowody rzeczowe zabezpieczono papierosy oraz pojazdy przystosowane do przemytu.
Źródło: KAS Lublin
2 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niedawno oglądałem wywiad z jakimś prokuratorem. Swego czasu zrobili „akcję śmieciową” polegającą na wygrzebywaniu ze śmietników dużej liczby petów i ustaleniu, jaki procent z nich pochodzi z papierosów nielegalnych, a jaki z „lewych”. Z tego „śledztwa” wyszło im, że tych drugich Polacy palą 97 procent wszystkich. Wystarczy, aby paczka w sklepie kosztowała 12 zł, a nie potrzeba by było fatygi piesków Cleo i Dasti i całej tej kosztownej szopki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skanery wykryły skrytki, tysiące paczek papierosów nie wjechały do Polski.
Opłacało się inwestować w owe skanery, zarobią na swoje utrzymanie.
Po co produkować papieroski w Polsce… wystarczy zaczaić się na granicy ze skanerami… ludzie przywiozą…