Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zadał byłej żonie 60 ciosów nożem, rozlał benzynę i odkręcił gaz. Twierdzi, że nic nie pamięta

Niebawem przed sądem stanie 58-latek z Biłgoraja oskarżony o brutalne zabójstwo swojej byłej żony. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Wskazał jednak, że to wszystko z powodu konfliktu.

fot. biłgorajska.pl

Prokuratura Okręgowa w Zamościu zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa Anny H. z Biłgoraja. Chodzi o zdarzenie, jakie miało miejsce na początku lipca ub. roku przy ul. Kościuszki. Służby ratunkowe zostały wówczas zaalarmowane, że w jednym z mieszkań może przebywać osoba potrzebująca pomocy. Po wyważeniu drzwi w środku zastano leżącą w kałuży krwi kobietę. W pomieszczeniu przebywał też mężczyzna.

Od początku wiadome było, że kobieta nie zmarła śmiercią naturalną. Na jej ciele znajdowało się szereg ran kłutych. Dodatkowo ulatniał się gaz, była też rozlana benzyna. Policjanci szybko ustalili, że za wszystko odpowiada przebywający w mieszkaniu 58-latek.

– Wiesław H. działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia swojej byłej małżonki, co najmniej sześćdziesięciokrotnie zadał ciosy nożem w okolice szyi, tułowia oraz kończyn górnych i dolnych – wyjaśnia prokurator Rafał Kawalec z Prokuratury Okręgowej w Zamościu

Następnie mężczyzna usiłował popełnić samobójstwo. Odkręcił zawór gazowy, a także rozlał w piwnicy benzynę. od desperackiego kroku powstrzymała go córka. W tym przypadku śledczy oskarżyli go o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci: pożaru, zawalenia się budynku oraz eksplozji materiałów łatwopalnych, co zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.

Wiesław H. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Zapewniał, że nic nie pamięta. Podczas przesłuchania wyjaśnił, iż pomiędzy nim i jego byłą żoną istniał konflikt, który był powodem całego zdarzenia.

Biegli psychiatrzy i psycholog orzekli, że 58-latek miał zachowaną zdolność rozumienia znaczenia czynów, natomiast zdolność kierowania swoim postępowaniem miał ograniczoną w stopniu znacznym. Od chwili zatrzymania mężczyzna przebywa w areszcie. Niebawem stanie przed sądem. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

2 komentarze

  1. East
    Odpowiedz

    Brak kary śmierci jest pogardą dla ofiar..!!

  2. ssddff
    Odpowiedz

    takie kity to tylko PISuar potrafi łgać

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy