Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przez swoją brawurę zabił dwie osoby. Sprawca wypadku w Rogoźnicy z zarzutami

Do 8 lat pozbawienia wolności grozi 22-latkowi, który w wyniku brawurowej jazdy spowodował tragiczny w skutkach wypadek. Zginęło w nim małżeństwo, które osierociło kilkunastoletnią córkę.

Trwa prokuratorskie śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do jakiego doszło we wtorek 15 listopada w miejscowości Rogoźnica-Kolonia w powiecie bialskim. O godzinie 11:10 na drodze krajowej nr 2 zderzyły się cztery samochody osobowe: Audi A6, Toyota Yaris,Ford Mondeo i Opel Zafira. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że winę za wypadek ponosi 22-letni Piotr M. z gminy Międzyrzec Podlaski, który kierował audi.

Poruszał się z nadmierna prędkością, w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, który zjechał na prawą stronę a następnie na pas zieleni. Wtedy najprawdopodobniej kierowca gwałtownie skręcił w lewo, w wyniku czego rozpędzone auto znalazło się na przeciwległym pasie ruchu. Tam audi zderzyło się najpierw z oplem, a następnie z toyotą i fordem. W zdarzeniu brał udział także Rover 416.

W wyniku wypadku na miejscu zginęły dwie osoby. Był to 38-letni kierowca toyoty i jadąca z nim 37-letnia pasażerka. Ofiary to małżeństwo pochodzące z gminy Biała Podlaska. Ranna została jedna osoba, kierowca forda. Mieszkaniec Radzynia Podlaskiego doznał m.in. złamania żeber. Pozostali uczestnicy zdarzenia odnieśli niegroźne obrażenia ciała. Badanie alkomatem wykazało, że wszyscy kierowcy byli trzeźwi.

Sprawca wypadku został przesłuchany przez śledczych, jednak nie wniósł nic nowego do sprawy. Zasłaniał się niepamięcią, co do przebiegu zdarzenia. Prokurator postawił mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Piotr M. po wpłaceniu poręczenia majątkowego w kwocie 10 tysięcy złotych wyszedł na wolność. Ma jednak zakaz opuszczania kraju i musi co kilka dni meldować się na komisariacie policji.



(fot. mł. bryg. Mirosław Byszuk KM PSP Biała Podlaska)
2016-11-27 12:44:39

46 komentarzy

  1. Samosądy?
    Odpowiedz

    Coż, państwo dalej wspiera bandytyzm na drograch – wręcz zachęca, by Polacy sami się wybili.
    A młodocianych ćwierćmózgów i alkoholików nie brakuje.
    Jedyne rozwiązanie to samosądy?

  2. eLeF
    Odpowiedz

    A ja wspolczuje corce ofiar i ich dalszym rodzinom…:(

  3. Paweł
    Odpowiedz

    „Piotr M. po wpłaceniu poręczenia majątkowego w kwocie 10 tysięcy złotych wyszedł na wolność.” – To jest proszę Państwa polski wymiar sprawiedliwości. Masz kasę? Jedziesz dalej 😉

  4. MNM
    Odpowiedz

    Wygląda na to, że dla większości „Prawo o Ruchu Drogowym” to coś co trzeba zaliczyć do czasu egzaminu by osiągnąć uprawnienia, potem to przysłowiowa wolna amerykanka.

    Każdy posiadacz auta powinien być traktowany jak posiadacz broni oraz karany z całą surowością, za niewłaściwy sposób obchodzenia się z nim.

    Kiedy w końcu w tych pustych głowach przybędzie oleju, że jazda po drodze publicznej to nie kolejny etap gry komputerowej, gdzie można zrobić „Save” i rozpoczynać od tego miejsca. Kiedy do nich dotrze, że auto którym jeżdżą to nie maszyna rajdowa, która się tak bardzo różni w prowadzeniu i zachowaniu na drodze do tych fabrycznych aut zwanych sportowymi.

    Aby Polacy zaczęli w końcu respektować „Prawo o Ruchu Drogowym” nie ma innej drogi jak dotkliwe „KARY”. Kary takie by odczuł je i ten biedny i bogaty, zależne od rocznego dochodu. Jeśli dochód za mały to prace społeczne.
    Najpierw zwiększyć wysokość kar, zainstalować systemu monitorujące drogi, szybko się zwrócą. A potem może będzie się jeździło tak przyjemnie jak w Skandynawii.
    …Tylko dziwne, dlaczego jak się spotyka Polaków w Skandynawii to wszyscy jadą jak należy…?

    1. Dhdhdgd
      Odpowiedz

      Stary ale bym sie napil z Toba wodki. Zgadzam sie z Toba w kazdym slowie. Pozdro

  5. ewel
    Odpowiedz

    Nie dziwi mnie ze zgineli ludzie z toyoty. Takie malenkie autko nie uchorni przed niczym. Rok temu mialam wypadek i rozwalilam peugota 207. U mnie tylko wgniecenie z przodu. Dla bezpieczenstwa wybieram zawsze duze samochody niz takie malenkie, ktore byle dotknac i juz sie sypia.

    1. Ja
      Odpowiedz

      Masz obowiązek jeżdzic tak aby ich nie dotykać, a jeśli dotkniesz i tobie się nic nie stanie to będziesz odpowiadał za dotkniecie i konsekwencje jakie by nie byly

  6. Artur
    Odpowiedz

    prawo jest tak napisane aby bogaci mogli sie wybronic od wiezenia.przeciez nie wezma sobie obroncy z urzedu!najlepszym rozwiazaniem bylby taryfikator jak za przekroczenie predkosci.byloby sprawiedliwie ale o czym tu marzyc.to by nie przeszlo bo przeciez adwokaci ,prokuratorzy i cala reszta musi sie na tym bogacic.jak odsiedzi chociaz pol roku to bedzie wszystko ale obstawiam ze nie trafi za kratki skoro ma 22l.i fure ktora przed wypadkiem byla warta ze 20tys a moze nawet i 100tysiakow.

  7. Jon
    Odpowiedz

    Mam nadzieje ze zasadza dozywotnie alimenty na rzecz poszkodowanej rodziny.

    1. wujek Kleofas
      Odpowiedz

      Córka ofiar powinna wytoczyć delikwentowi sprawę cywilną. Jako nieletnia, która ten facet w pełni osierocił, powinna mieć zapewniony standard życia sprzed wypadku. Bo jeżeli nie, to byłaby ona trzecią ofiarą tego delikwenta.

  8. Polois
    Odpowiedz

    Moim zdaniem powinien odpowiadać z innego paragrafu:
    Art. 173.

    § 1. Kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

    Jeśli dopuściliśmy się tego czynu nieświadomie to grozi nam kara pozbawienia wolności na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Zdecydowanie gorsze konsekwencje czekają nas, jeśli swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem doprowadziliśmy do katastrofy w ruchu drogowym, w której ktoś został poważnie ranny lub poniósł śmierć.

    Art. 173.

    § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

  9. Fryta
    Odpowiedz

    kaucja jest śmiesznie niska. Powinna być co najmniej dwukrotnością wartości auta jakim jechał. Coś podejrzanie pobłażliwy ten sąd.
    I również uważam, że za taki wypadek sprawcę powinno się sądzić jak za morderstwo. Renta dożywotnia dla osieroconego dziecka powinna być w takiej sytuacji standardem.

  10. Aaron Fleischmann
    Odpowiedz

    Gdzie nasi zwolennicy stosowania odpowiedzialności zbiorowej? Jak wypadek spowoduje osoba 60+, to zaraz czytamy „zabrać staruchom prawka!!!”, a jak 22-letni smarkacz, to nikt nie napisze, że być może 18 lat (czy nawet 22 lata) to jednak za mało, by czynić taką osobę odpowiedzialność za życie i zdrowie innych uczestników ruchu i że wiek uprawniający do ubiegania się o prawo jazdy powinien zostać podwyższony. Przyczyną tego tragicznego wypadku była bowiem brawura i nonszalancja, których trudno nie powiązać z wiekiem (kierowca był trzeźwy).

    Teraz spróbujmy sobie wyobrazić falę hejtu, która wylałaby się na wszystkie osoby 60+, gdyby sprawca był właśnie w tym wieku.

    Opisane powyżej tragiczne wydarzenie jaskrawo pokazuje, że towarzystwa ubezpieczeniowe wykazują się ogromnym rozsądkiem nakładając na kierowców do 26. roku życia zwyżki ze względu na wiek.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy