Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niewybuch znaleziony na posesji w Polesiu. Interweniowali saperzy

W miniony poniedziałek w miejscowości Polesie, podczas prowadzonych prac ziemnych na jednej z posesji, odnaleziono niewybuch. Właściciel terenu o niebezpiecznym znalezisku powiadomił służby.

fot. Policja Puławy

Na miejsce skierowano policjantów z puławskiej patrolówki, którzy zabezpieczyli teren do czasu przybycia saperów. Do zdarzenia wezwano również policyjnego pirotechnika z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego. Funkcjonariusz potwierdził, że wykopany przedmiot to pocisk artyleryjski, który może stanowić zagrożenie.

Po kilku godzinach na miejsce dotarli saperzy z jednostki wojskowej w Dęblinie. Żołnierze w sposób bezpieczny usunęli niewybuch i przetransportowali go w odpowiednie miejsce celem neutralizacji.

Służby apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności w przypadku znalezienia podejrzanych przedmiotów. W takiej sytuacji należy niezwłocznie powiadomić policję i unikać dotykania znaleziska, które może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia.

5 komentarzy

  1. PIS OK
    Odpowiedz

    w miare nowy jeszcze paski z farba widac

    1. Joe Głodomór
      Odpowiedz

      To nie paski z farbą, tylko miedziane pierścienie wiodące pokryte śniedzią.

  2. Joe Głodomór
    Odpowiedz

    Gdyby niewybuch wybuchł, to byłby wybuch.

    A tak na poważnie, to prawdopodobnie jest wystrzelona szklanka szrapnelowa i powinna być już pusta i bezpieczna. Nie znaczy to jednak, że można takie znaleziska lekceważyć. Zachowanie jak najbardziej prawidłowe: nie dotykać i wezwać saperów, oni już będą wiedzieć, co z tym zrobić.

    1. J
      Odpowiedz

      Oni każdy rodzaj amunicji,w każdym stanie opisują jako niewybuch albo „przedmiot przypominający niewybuch”. Widoczny jest tu całkowity brak przeszkolenia wojskowego,może przewidywane intensywne szkolenia rezerwy to naprawią.

      1. Joe Głodomór
        Odpowiedz

        Mam całkiem niezłe przeszkolenie wojskowe, wiele lat spędziłem w mundurze, niemniej jednak (a może właśnie dlatego) nie dotykałbym, nie podnosił i wzywał saperów. Szklanka jest teoretycznie bezpieczna, ale nigdy nie ma stuprocentowej pewności, że nic tam nie pozostało i nie okaże się urwiłapką.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia