Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Liczył, że uda mu się dojechać. Po pijanemu uderzył w drzewo

Choć wcześniej spożywał alkohol, nie zawahał się, aby wsiąść za kierownicę i ruszyć w drogę. Liczył, że uda mu się w takim stanie dojechać do celu, podróż jednak zakończył uderzając w drzewo.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 13.00 w miejscowości Sędowice w powiecie ryckim. Na lokalnej drodze łączącej Sarny z Bobrownikami samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.

Jak ustalili policjanci, kierujący audi 32-letni mieszkaniec Ryk, przejeżdżając przez las stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z drogi na pobocze a następnie uderzyło w drzewo. Kierowca został przetransportowany do szpitala.

Policjanci wyjaśniając dokładne okoliczności zdarzenia niebawem odkryli powód, dlaczego mężczyzna nie zapanował nad pojazdem. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz do dwóch lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz utrata prawa jazdy.

(fot. Policja)

15 komentarzy

  1. Piri piri piri.
    Odpowiedz

    Ty ” pempek ” świata, ty na prawdę jesteś taki de…il, czy tylko udajesz?

  2. fr
    Odpowiedz

    Jeździj sobie spokojnie rowerem bocznymi drogami

  3. Pepek Swiata
    Odpowiedz

    Nie wypisujcie glupot jak nie wiecie. Znam osobiscie tego kierowce i nigdy w zyciu nie wsiadlby po pijaku do samochodu! Wypil pol litra wodki juz po wypadku z nerwow!

    1. kamilo
      Odpowiedz

      hahahaha 😀 no no napewno tak bylo 😀 dal rade wysiasc z auta, pojsc do sklepu…. nawalic sie… wrocic na miejsce zdarzenia…. wsiasc do auta no i wtedy juz padl, bo zabraklo mu sil. Na BANK tak bylo! 😀 Pepek Swiata = Bajkopisarz…

      1. Juzek
        Odpowiedz

        Mozliwe ze było tak jak napisał Pepek Swiata.Po uderzeniu w drzewo pewnie probowal odpalic auto i akumulator sie rozladowal wiec poszedl po nowy(widac na zdjeciu).Z nerwow wypil pol litra wodki,a do auta mial~2km wiec jak dotarł juz do auta to go zmoglo bo nawet nie zdazył podłaczyc akumulatora.

  4. Ela
    Odpowiedz

    Straż, pogotowie i policja…… Powinny służby rachunki wystawiać jak jadą do zdarzenia z udziałem pijanego kierowcy.

    1. Wróżbita Emanuel II
      Odpowiedz

      W całej rozciągłości popieram Twoje światłe zdanie, Elu

  5. Grabarz - Spółka Cywilna z pośrednikiem bożym
    Odpowiedz

    Szkoda… miałbym klienta. Myslę, że i probiszcz też by zatarł łapki z zadowolenia. 😆

  6. rysik
    Odpowiedz

    A bo to sosna made in Poland jeszcze a nie chińska podróbka i dlatego niemiecka myśl techniczna nie wytrzymała tego starcia zbyt dobrze .

  7. hans
    Odpowiedz

    Nic ich nie odstrasza. Jeździli, jeżdżą i będą jeździć po pijaku. To sie nie zmieni…

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      Tylko konfiskata pojazdu, jako narzędzia przestępstwa mogłaby przemówić przynajmniej do części z tych kretynów. A pozostali nie mieli by przynajmniej szans na recydywę.

      1. kamilo
        Odpowiedz

        napewno jest to jakis sposob ale w tym przypadku strata niewielka bo gora 1000zl jest warty wrak tego audi w takim stanie

  8. Martyna
    Odpowiedz

    Samochód audi słabszej rozpadł się prawie jak ten autobus mpk w Lublinie w styczniu

  9. Nocnymarek
    Odpowiedz

    Jakie promile? Sarna mu wybiegła na drogę. Ciągle jezdził nawalony i nic się nie działo.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia