Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Strzelał z wiatrówki, uderzał siekierą, kamieniami rzucał w dzieci. Agresywny sąsiad w areszcie (zdjęcia)

Łęczyńscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który groził pozbawieniem życia swoim sąsiadom, strzelał w kierunku ich zabudowań i rzucał kamieniami w stronę ich dzieci. Co więcej siekierą uszkodził bramę na posesji. 37-latek najbliższe miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.

fot. Policja Łęczna

W miniony piątek łęczyńscy policjanci otrzymali wezwanie na interwencję na terenie gminy Milejów. Z relacji zgłaszających wynikało, że ich sąsiad będąc pod wpływem alkoholu wszedł na teren posesji i wszczął awanturę. Jednak to nie wszystko.

– Był agresywny i groził pozbawieniem życia. Ponadto poprzez kopanie nogą oraz uderzanie siekierą uszkodził bramę wjazdową na posesję i furtkę. Kiedy policjanci ustalali okoliczności zdarzenia na miejsce przyszedł sąsiad. 37 latek był agresywny, wykrzykiwał wulgaryzmy w kierunku zgłaszających. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi. Policjanci zabezpieczyli broń pneumatyczną – relacjonuje aspirant sztabowy Magdalena Krasna z łęczyńskiej Policji.

Podczas prowadzonych policyjnych czynności okazało się, że mężczyzna wielokrotnie groził pokrzywdzonym pozbawieniem życia, uszkodzeniem ciała oraz zabiciem psa.

Co więcej, jak ustalili mundurowi, kilkukrotnie strzelał z wiatrówki w kierunku zabudowań pokrzywdzonych narażając ich oraz małoletnie dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ponadto strzelał również w kierunku zgłaszającego i rzucał kamieniami w dzieci.

– Zebrane przez śledczych materiały pozwoliły na przedstawienie 37 latkowi 4 zarzutów. Wczoraj sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje aspirant sztabowy Magdalena Krasna.

fot. Policja Łęczna
fot. Policja Łęczna

8 komentarzy

  1. Marcys80
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze znam gościa. Jego starszy brat to mój przyjaciel. Szkoda mi kumpla że się dorobił takiego brejdaka. Ale zawsze od małolata był z niego nieły nygus. A teraz to już patologia. Pozdrawiam.

  2. re
    Odpowiedz

    To biedny człowiek. Upośledzony psychicznie. On nawet nie wie, że zrobił coś złego. Powinien być zamknięty, ale w szpitalu psychiatrycznym, a nie w areszcie. Niech jakiś rzecznik praw pacjenta wstawi się za nim i skieruje go na przymusowe leczenie. Areszt to nie jest miejsce dla tego biedaka.

  3. haha
    Odpowiedz

    Wyjdzie i będzie robił to samo aż dojdzie do tragedii…. Taki świr to będzie się pewnie mścił. Fajnie, że daliście zdjęcie. Ale on tam sam mieszka? Ma rodzinę? Gdzie pracuje? Co robi? Powinien byc poddany przymusowemu leczeniu , jeżeli nie będzie chciał to wraca to więzienia na stałe…

  4. Jocker
    Odpowiedz

    Taki sobie lokalny psychol?

  5. Były Milejowiak
    Odpowiedz

    Gmina Milejów i wszystko jasne. Stan Umysłu i Duża Patologia

  6. witold janusz
    Odpowiedz

    Powinno być OD pięciu lat. Usiłował zabić.

  7. dyplomowany operator łopaty
    Odpowiedz

    Ale świrus z Łęcznej

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia