Na przedmiot przypominający niewybuch natrafił w Radzyniu Podlaskim właściciel gruntu. Mężczyzna powiadomił o tym fakcie policję. Na miejsce pojechał policjant z grupy rozpoznania minersko – pirotechnicznego, który potwierdził zgłoszenie.
– Okazało się, że znaleziony przez mężczyznę przedmiot to najprawdopodobniej skorodowany pocisk artyleryjski. Mundurowi zabezpieczają znalezisko do czasu przybycia na miejsce patrolu rozminowania z Jednostki Wojskowej – informuje podkomisarz Piotr Mucha z radzyńskiej Policji.
Mundurowi apelują o ostrożność i przypominają, że odnalezionych niewybuchów nie należy dotykać, czy też próbować przenosić. Ważnym jest również, aby do czasu przybycia właściwych służb, miejsce odnalezienia niewypału bądź niewybuchu zabezpieczyć przed przypadkowym dostępem osób nieświadomych zagrożeń.
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby niewybuch wybuchł, to byłby wybuch.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No bombka lotnicza średniego wagomiaru to jest a nie żaden pocisk artyleryjski jak widać spece od niewybuchow że aż strach pomyśleć co się stanie gdy takiego wyślą po taka niespodziankę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W ubiegłym roku, jak trzeba było rozminować jakiś skrawek Ukrainy wysłano tam 98 saperów w policyjnych mundurach, a jak tu trzeba zaopiekować się jednym niewybuchem wzywa sie patrol rozminowania z Jednostki Wojskowej.
To gdzie sie podziało tych 98 bohaterskich policjantów-saperów ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nooo, pewnie, na znak protestu, uciekli do cywila🤣😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Interweniowali saperzy. Dobrze, że nie wszyscy wyjechali do „bratniej” Ukrainy rozminowywać to co zaminował Putin.