Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Znanemu aktorowi zarzucono zgwałcenie jednej z kandydatek na miss. Sprawa została umorzona

Cztery lata temu podczas zgrupowania Miss Generation, jakie odbywało się w naszym regionie, miała zostać zgwałcona jedna z uczestniczek. Śledztwo w tej sprawie właśnie zostało umorzone. Prokuratura wskazuje, że do czynu nie doszło.

fot. Miss Generation

Prokuratura Rejonowa w Łukowie zakończyła śledztwo w sprawie gwałtu, do jakiego miało dojść w hotelu Parisel Palace w Klimkach koło Łukowa. Chodzi o głośną sprawę odbywającego się tam zgrupowania Miss Generation 2020. W styczniu 2021 roku dziennikarz śledczy Piotr Krysiak wskazał, że zgwałcona została jedna z uczestniczek konkursu piękności. Chodzi o dyrektorkę marketingu i PR w jednej z brytyjskich firm.

Wszystko miało się wydarzyć, kiedy kobieta wracała do swojego pokoju. Otwierając drzwi została wepchnięta do środka, a następnie wykorzystana seksualnie. Według relacji, sprawca miał ją straszyć, że jeśli komukolwiek powie co się stało, to on jej nie odpuści. Zapewniał, że jest powiązany z niemiecką grupą przestępczą i groził, by lepiej uważała.

Kobieta następnego dnia miała opuścić hotel i udać się do szpitala ginekologiczno-położniczego w Warszawie. Tam poinformowała, co się jej przydarzyło. Lekarz wezwał więc policję. Tam też miała wskazać, kto jest sprawcą gwałtu. W telefonie wyświetliła wizerunek byłego aktora a ówczesnego prezentera TVP Info. Zapewniała również, iż posiada nagranie mające być dowodem w sprawie.

Choć Piotr Krysiak nie wskazał nazwiska rzekomego gwałciciela pisząc jedynie, że jest to „gwiazdor TVP”, to jednak szybko wyszło na jaw, że chodzi o Jarosława Jakimowicza. On sam wydał też oświadczenie w którym zapewnił, że przedstawiona przez dziennikarza wersja wydarzeń jest przekłamaniem. Dodał, że jest to atak na jego osobę oraz ma to na celu wyeliminowanie go z życia publicznego i ze współpracy z TVP.

Prowadzone przez śledczych postępowanie trwało cztery lata. Było bowiem zawieszane w czasie z racji, iż kobieta nie dość, że pochodziła z zagranicy, to dodatkowo zmieniała miejsca zamieszkania przenosząc się do innego kraju. Zakończyło się umorzeniem sprawy z powodu braku znamion czynu zabronionego. Prokuratura w obliczu zgromadzonych dowodów uznała, iż do gwałtu nie doszło.

Również z relacji organizatora Miss Generation 2020 wynikało, że kobieta nie wyjechała ze zgrupowania sama, lecz została usunięta z listy kandydatek do konkursu piękności. Powodem miało być jej niewłaściwe zachowanie wobec współkandydatek oraz obsługi. Miała m.in. oskarżać inne osoby o przeszukiwanie jej rzeczy prywatnych, a nawet o próbę otrucia.

Sam Jarosław Jakimowicz o decyzji prokuratury dowiedział się od dziennikarzy Faktu, którzy zadzwonili do niego po komentarz w tej sprawie. Jak wskazują, aktor był na tyle przejęty, że się rozpłakał. Wyjaśniał, że nie wie, co powiedzieć. Dodał, iż przez cztery lata próbowano go zniszczyć i nikt nie ma pojęcia, ile zła mu wyrządzono oraz jak cierpiała jego żona i dzieci. Przypomniał również, że od początku mówił, że nikomu nie zrobił krzywdy.

Jakimowicz zaraz po wybuchu afery zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec Piotra Krysiaka. Słowa dotrzymał i skierował wobec dziennikarza prywatny akt oskarżenia. Zostało ono jednak oddalone.

13 komentarzy

  1. Pl
    Odpowiedz

    Celebrytom wszystko wolno ćpać gwałcić jeździć po alkoholu.

  2. Wiejski Głupek
    Odpowiedz

    Znany aktor? Dajcie spokój.

    1. Los Vatos Locos
      Odpowiedz

      W latach 90 chyba każda dziewczyna się w nim kochała

  3. Brawo ja
    Odpowiedz

    Czy prokurator prowadzący przez te 4y lata był podwładnym tego co trzymał akta w garażu?
    TVP było perełką pisu więc zachodzą pewne podejrzenia.

  4. Cyryl
    Odpowiedz

    Jakimowicz co prawda święty to nie jest ale nie on jedyny został wrobiony w coś czego nie było Takich spraw w kraju mamy setki tylko nikt o tym nie piszę nie mówi bo to zwykli obywatele

  5. Kuba
    Odpowiedz

    Osobiście go nie lubię, ale powinien dostać zadośćuczynienie za obrzydliwe pomówienie. Takie coś powinno być surowo karane, bo wielu niewinnych siedzi w więzieniach

  6. Jula
    Odpowiedz

    Jak łatwo komuś zszargać opinię… Za fałszywe oskarżenia powinna być sprawa z urzędu

  7. Myślący człowiek
    Odpowiedz

    Teraz jak ktoś będzie chciał dochodzić swoich praw przed sądem o zniesławienie należy sprawdzić komu chcemy wytoczyć sprawę. I w końcu są wolne sądy. Wracamy do punktu wyjścia z roku 2007-2014.

  8. Mix różnych pomysłów
    Odpowiedz

    Sprawa gwałtu umorzona, a jednocześnie sprawa o pomówienie oddalona. Masakra jakaś.

  9. Ted Ris
    Odpowiedz

    Stara wiadomość, szybcy jesteście 😁

    1. Michałowa
      Odpowiedz

      Czytałeś w ogóle artykuł? Czy tak sobie komentujesz bez ładu i składu. Przecież napisali, że sprawa sprzed czterech lat, ale teraz została ona umorzona.

      1. Ted Ris
        Odpowiedz

        Gdybyś wiedział to o umorzeniu było info już 29 marca😁

  10. Censeo
    Odpowiedz

    Eee, to zaraz będzie interwencja Bodnara, żeby bić pianę.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia