Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Awantura na konferencji wiceministrów w Lublinie. „Proszę na mnie nie krzyczeć i nie pluć, ja się pana nie boję” (wideo)

Wzajemne przekrzykiwanie się, nawet z użyciem megafonu - taki przebieg miała dzisiejsza konferencja polityków PiS w Lublinie. Pojawiła się na niej posłanka Marta Wcisło.

fot. Marta Wcisło/facebook

We wtorek na placu Litewskim w Lublinie Jan Kanthak i Janusz Kowalski zorganizowali konferencję prasową na temat sytuacji w rolnictwie. Zaczął wiceminister rolnictwa wskazując, iż Polskie Stronnictwo Ludowe Władysława Kosiniaka-Kamysza zdradziło polską wieś oraz interesy polskich rolników. Dodał, że PSL należy do Europejskiej Partii Ludowej, której komisarz Valdis Dombrovskis uderzył w polskich rolników znosząc zakaz importu produktów rolnych z Ukrainy.

Janusz Kowalski zaapelował też do rolników, aby nie głosowali na PSL wyjaśniając, że głos oddany na tę partię to głos na Donalda Tuska i liberałów. A ci, zdaniem wiceministra, chcą odebrać Polsce suwerenność i niepodległość. Mówił, że Polskie Stronnictwo Ludowe nie zrobiło nic, aby Europejska Partia Ludowa, do której należy PSL, zmieniło zdanie w zakresie polskiego twardego stanowiska obrony interesów polskich rolników.

Następnie wiceszef resortu rolnictwa zaczął zapewniać, że polski rząd będzie cały czas bronił rolników. Wskazał, że przekazano na ten cel już 15 miliardów złotych pomocy, a Komisja Europejska wsparła polskie rolnictwo kwotą zaledwie 300 mln złotych. Kiedy zaś deklarował, iż polski rząd nie cofnie się o milimetr, do akcji wkroczyła posłanka Koalicji Obywatelskiej Marta Wcisło.

Posłanka zapytała Janusza Kowalskiego, gdzie był, jak protestowali pracownicy puławskich Azotów oraz dlaczego zyski transferowane są do Tarnowa. Wskazała, że za sam znak towarowy Puławy musiały zapłacić centrali w Tarnowie aż 34 mln zł. Zarzuciła również wiceministrowi, że zorganizował konferencję w Lublinie, gdyż boi się pojechać na wieś, do rolników. Ten odpowiedział na to śmiechem pytając, czy ktoś widział Donalda Tuska na jakichkolwiek dożynkach. Dodawał, iż nie zakrzyczy ona prawdy, a to PO dopuściło do tego, że rosyjski oligarcha kupił akcje Azotów oraz przeniosło Azoty Puławy do Tarnowa. Konwersacja polityków nie należała do spokojnych.

– Proszę na mnie nie krzyczeć i nie pluć. Ja się pana nie boję.(…) Co pan robi taką głupią minę? – podnosiła głos Marta Wcisło.

Wzajemne przekrzykiwanie się trwało kilka minut. W trakcie wymiany argumentów posłanka wyciągnęła megafon, za pomocą którego pytała Kowalskiego, ile zarobił w spółkach Skarbu Państwa. Dodała, że jest on nazywany przez rolników jako: „Janusz chrum chrum Kowalski”. Ten odpowiadał, że polska wieś nie daruje PO, że uderzyło w rolników. Następnie Wcisło wręczyła wiceministrowi książeczkę dla dzieci o życiu na wsi.

Po odejściu posłanki Kowalski zadeklarował, że sam taką książeczkę kupi i wyśle politykom Platformy Obywatelskiej. Dokładnie posłom, którzy przez ostatnie cztery lata zapomnieli czym jest polska wieś i jak ciężko pracuje polski rolnik oraz zapomnieli walczyć o polską wieś. Dodał, że to właśnie Donald Tusk boi się pojechać na polską wieś, gdyż zostałby pogoniony lub wywieziony na taczkach.

160 komentarzy

  1. Artur S
    Odpowiedz

    Roch Kowalski i ony drugi przybłęda -spadochroniarz specjaliści od chloru i wodoru jak ich wódz

  2. Robert
    Odpowiedz

    W roku wyborów nagle wszyscy z troską o obywatela… Szok…

    1. prawak
      Odpowiedz

      Raz na cztery lata dostają takiej sraczki.

  3. Mokebe Mokalebankogo
    Odpowiedz

    Wcisło wciśnij sobie tam palec i nie kłapaj mordą

  4. xyz
    Odpowiedz

    Nie popieram żadnych Polskich władz czy byłych czy obecnych. Dla mnie jako osoby pracującej, opłacającej podatki nic sie nie należy, bo np. nie mam meza lub nie mam dzieci…. kompletnie nic nie mam pomocy w Państwie Polskim. Żaden dodatek, żaden program nic a nic – a zapierda…lam na to. Czy za czasów po czy pis – dla mnie to jeden c h j.
    Komentuje ponieważ pojawia się tutaj pani Marta Wcisło, której banery tak wkur… że aż głowa boli.
    Rozsiane po całym Lublinie, po prostu wszędzie się „wcisło”… i tu apeluje do Szanownej Pani Marty Wcisło, babo weź już skończ z tymi reklamami

  5. Bławat
    Odpowiedz

    Przez megafon robi chrum, chrum- to nawet pasuje do koloru ubrania. Biedny jej mąż jeśli nie pozwoli sobie ust zamknąć. Czy chcę być tak reprezentowany, czy wysłuchany? Na pewno nie!

  6. ;)
    Odpowiedz

    Mi się wydaje, że on leci na nią a ona na niego. Oboje są takimi samymi błaznami politycznymi, że powinni się pobrać.

  7. chudy
    Odpowiedz

    dlaczego tak bardzo chca ukladac mi zycie skoro ja tego rownie bardzo nie che

  8. kola
    Odpowiedz

    Przecież ten człowiek nie wie jak wygląda prawdziwa wieś. Wystarczy odjechać od Lublina góra 15 km i przejść się porozmawiać z ludźmi ci którzy niczego na wsi nie osiągnęli będą za pis to są mieszkańcy wsi. Natomiast rolnicy którzy pracują aby utrzymać swoje rodziny oraz mieć dostęp do innowacji będą miarkować przy urnie na kogo oddać głos i nie będzie to w stu procentach pis. Rolnicy rozumieją że im pasztetowa nie wystarczy też chcą posmakować innych smaków i do tego dążą, Nie patrzą na zbędne słowa Kowalskiego.

  9. Tpr
    Odpowiedz

    Wcisło znowu się wcisła…..

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia