Na greckiej wyspie Rodos, gdzie od kilku dni szaleją pożary, trwa największa ewakuacja w historii Grecji. O ile przez ostatnie dni sytuacja była w miarę stabilna, tak wszystko zmieniło się w niedzielę nad ranem. Wtedy to zmienił się o 180 stopni kierunek wiatru, a ogień zaczął bardzo szybko rozprzestrzeniać się w stronę tzw. strefy turystycznej. Jak dziś przekazało polskie MSZ, na wyspie wypoczywa około 1200 Polaków. Przy czym mowa tu tylko o osobach, które udały się w te rejony w ramach wyjazdów zorganizowanych. A te zapewniało pięć biur podróży: Grecos, Itaka, Rainbow, Coral oraz TUI
Wiadomo już, że większość osób, które znajdowały się w strefie zagrożenia, zostało ewakuowanych. Tutaj przedstawiciele greckich służb podkreślają, że chodzi o część wyspy, która ma powierzchnię 1,4 tys. km² i jest największą w całym archipelagu. Jeżeli chodzi o pozostałe tereny, to obecnie jest tam spokojnie i nic na razie turystom nie zagraża. Jednak coraz częściej słychać o chaosie spowodowanym całą sytuacją jak też wieloma problemami.
Jak ustaliliśmy, wśród wypoczywających na Rodos Polaków nie brakuje mieszkańców naszego regionu. Część z nich udała się na wyspę w miniony piątek z lubelskiego lotniska. Wśród nich jest pan Kamil z Lublina. Wyjaśnia nam, że wypoczywają w miejscowości Faliraki, czyli w północno-wschodniej części wyspy Rodos. W tej okolicy jest spokojnie, nie widać dymu czy też napiętej sytuacji. Są jednak problemy z prądem, zwłaszcza nocami. Do tego w hotelu, w którym się zatrzymali, znacząco ograniczono używanie urządzeń elektrycznych.
– Ogólnie wszyscy tu normalnie wypoczywają. Owszem, mówi się o pożarach, jakie opanowują wyspę, jednak cała sytuacja ma miejsce z jej drugiej strony. U nas jest bezpiecznie. Jednak panują ekstremalnie wysokie temperatury dochodzące do 40 st. C. Jak się wychodzi na zewnątrz to aż uderza gorące powietrze. Upał po prostu przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu – opowiada nam pan Kamil.
W znacząco gorszej sytuacji jest pan Grzegorz, który wraz z żoną wypoczywał w Lardos. Jak tłumaczy, po wyjściu rano na plażę i zwiedzanie okolicy, po południu nie mogli już wrócić do hotelu. Okazało się, że już trwa ewakuacja całej okolicy. Przez kilka godzin nie wiedzieli w ogóle, co mają robić. Wskazują na ogromny chaos komunikacyjny jak też duże problemy z dodzwonieniem się gdziekolwiek. Dopiero wieczorem zabrano ich w miejsce, gdzie mogli spędzić noc.
– Na szczęście mieliśmy ze sobą telefony, dokumenty i karty płatnicze. Jednak całe nasze bagaże zostały w hotelu. Spaliśmy w innym hotelu, jednak na podłodze. Był on również pełen turystów, a autobusami zwożono kolejne osoby z miejsc objętych ewakuacją. I tak mieliśmy sporo szczęścia, gdyż ci, którzy trafili tam w nocy, spali na zewnątrz, na leżakach przy basenie. Na razie czekamy na rozwój sytuacji. Mamy też nadzieję na odzyskanie swoich rzeczy – dodaje.
Biuro Podróży ITAKA zapewnia, że jest w stałym kontakcie ze swoimi przedstawicielami na Rodos. Wspólnie z rezydentami, kontrahentami i hotelarzami stara się zapewnić swoim klientom możliwie jak najlepszą opiekę, jednak z uwagi na aktualną sytuację na wyspie oraz występujące problemy z komunikacją może być to przejściowo utrudnione. Dla osób, które w poniedziałek miały lecieć na Rodos zapewniono zamianę rezerwacji na inną wybraną ofertę dostępną aktualnie w sprzedaży lub bezkosztową rezygnację.
Z kolei Grecos Holiday w trybie natychmiastowym organizuje dla wypoczywających w zagrożonym terenie jak najszybszy powrót do Polski lub oferuje bezpieczne miejsca w hotelach na północy wyspy, w których można kontynuować wypoczynek. Również osoby mające jutro rozpocząć wypoczynek na Rodos otrzymały możliwość bezkosztowego anulowania rezerwacji, zmianę na inną dostępną ofertę lub późniejszy termin.
⚠ Χάρτης Πρόβλεψης Κινδύνου ? για 23/7:
? Ακραίος Κίνδυνος 5️⃣ σε: #Αττική #Εύβοια #Βοιωτία #Φωκίδα #Φθιώτιδα #Μαγνησία #Λάρισα #Αργολίδα #Κορινθία #Μεσσηνία, σε περιοχές #Αχαΐας & #Ηλείας και στα νησιά Π.Ε. #Ρόδου
?? Πολύ υψηλός 4️⃣ & υψηλός κίνδυνος 3️⃣ στο σύνολο σχεδόν… pic.twitter.com/V4e2WBXkfy
— Civil Protection GR (@GSCP_GR) July 22, 2023
Emergency services are battling fierce wildfires, as Greece faces the longest heatwave on record.
To support them, we have deployed over 450 firefighters and 7 planes from Bulgaria ??, Croatia ??, Cyprus ??, France ??, Italy ??, Malta ??, Poland ??, Romania ?? and Slovakia ??. pic.twitter.com/UjX5WsjSyj
— EU Civil Protection & Humanitarian Aid ?? (@eu_echo) July 23, 2023
??Προστατεύουμε τη ζωή και την περιουσία με κάθε δυνατό μέσο. Στη μάχη εναντίον της φωτιάς και οι «Αίαντες» της ΕΛ.ΑΣ.#φωτια #greece #Μανδρα #αίαντες pic.twitter.com/bl8ZKiPa5P
— Ελληνική Αστυνομία (@hellenicpolice) July 19, 2023
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no cóż, dodatkowe atrakcje harcorowe i fakultatywne wycieczki zupełnie za darmo, powinni się cieszyć 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jestem klientem itaki i mam właśnie wylot na Rodos i okazuje się że nic nie mogę zmienić bez dodatkowych opłat lub strat finansowych. Według nich wszystko jest ok. na Rodos i tylko w niektórych miejscach jest niebezpieczne. Więc proszę nie pisać w komentarzach że to typowy Polak pcha się na siłę wiedząc o zagrożeniach. To tylko typowa chęć zysku przez firmę turystyczną zmusza mnie i innych to podejmowania takich bezmyślnych decyzji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mogą się opalać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie tylko mogą się opalać, ale nawet okopcić i to za free. 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto ich tam wysyłał?głupie tłumaczenie że w kraju wybuchają pożary ale są to pożary punktowe łatwe do opanowania a teraz lament i szukanie ratunku przecież trąbią o tym non stop w każdym radiu i TV i świadomie się pchać w ogień bo co chce sobie lalunia zadek I cycki opalać za granicą jakby w kraju nie było gdzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A bo wy zgredy w D żeśta byli i G widzieli, ale komentować pierwsi. Ludzie jada za granicę żeby: mieć pogodę; zobaczyć coś innego; pozwiedzać; opalić zadek i cycki w pięknych okolicznościach przyrody; wymoczyć się w czystym i ciepłym morzu; zmienić na trochę otoczenie – nie każdemu marzy się jedynie smażenie kiełby na jednorazowym grillu nad Zalewem Zemborzyckim lub na naszym pojezierzu pełnym patoli.
A że niestety zdarzają sie rzeczy jak takie np pożary, to tylko współczuć ludziom którzy tam pojechali i w trakcie ich pobytu tak sie sprawy skomplikowały. A podwójnie współczuję ludziom, którzy odkładali jakieś tam oszczędności na wakacje i ich plany i nadzieje poszły się właśnie kochać – pół biedy jak biura im odwołają wjazdy, zaproponują inny termin lub destynację lub zwrócą pieniądze. Ale wiadomo że nie jeden przez ta sytuację zostanie z ręką w nocniku bo jak biuro nie odwoła wyjazdu to albo pchać się dobrowolnie w ogień, nawet jeśli w danym miejscu na razie sie nie pali, to i tak są problemy choćby z energią elektryczną i dostawami, albo zrezygnować samemu i stracić tysiące.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A bo to, panie, co innego cycki i zadek smażyć na Rodos, a co innego np. nad Białym, czy Firlej (albo nie daj Boże nad Zalewem Zemborzyckim.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Owszem w kraju wybuchają pożary to nic dziwnego lecz są to pożary punktowe z którymi straz szybko daje sobie radę a w Grecji czy ba półwyspie iberyjskim tam pożary są rok w rok i to ogromne więc ci co się tam pchają niech nie gadają że nie wiedzieli bo w każdej tv i radiu codzień o tym trąbią a teraz lamenty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polecieli tam samolotami, a te pożary w Grecji często są na skutek podpaleń, tak miejscowi „developerzy” szykują teren pod nowe hotele. Kurczę, mam nadzieję, że przynajmniej napoje piją przez papierowe słomki, inaczej planeta nie wytrzyma…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A potem będzie „Ratujcie bo siem palim”.. Mentalność naszych rodaków – nie po to kupiłem all inclusive żeby teraz nie polecieć. A potem łzawe komentarze w TVN że rząd zostawił ich samym sobie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łatwo powiedzieć jak sie samemu nie zapłaciło za wczasy które mogą okazać się niewypałem z przyczyn losowych. Rozumiem ze dla ciebe kilka tysi uciułanych na wymarzony urlop to pikuś, ale niektórym ludziom zwyczajnie szkoda. A biura nie odwołują wycieczek specjalnie i odciągają ew. decyzję ile się da najdłużej, żebyś sam zrezygnował i pozbawił się możliwości zwrotu pieniędzy lub przebookowania wyjazdu na inny termin lub w inne miejsce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dobrze im tak, lobuzom!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ZA ROK BEDZIE POWTORKA Z PALENIA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Lublinie wybuchnie ogromna afera pedofilska. Ofiary: co najmniej 12 małych dziewczynek
TWITTER PŁONIE A WY O TYM NIC