Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Miały być wspólne wakacje z „amerykańskim żołnierzem”. On nie przyleciał, bo „został postrzelony”

65-latka z powiatu zamojskiego padła ofiarą oszusta podającego się za amerykańskiego żołnierza będącego na misji pokojowej NATO. Kobieta wpłaciła na konto „Departamentu Wakacji NATO” blisko 75 tysięcy złotych. Zamiast wspólnych wakacji, zostały jej tylko potwierdzenia przelewów...

Wczoraj 65-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego zgłosiła się do policjantów zamojskiej komendy, twierdząc, że spadła ofiarą oszustwa. Okazało się, że jej historia zaczęła się od przypadkowej znajomości. W połowie ubiegłego roku otrzymała zaproszenie do grona znajomych na jednym z portali społecznościowych, które przyjęła. Następnie zaczęła korespondować z osobą, która przedstawiała się jako amerykański żołnierz przebywający na misji pokojowej w Libanie. Ich znajomość rozwijała się na tyle, że zdecydowali się na spotkanie po pewnym czasie.

Od samego początku realizacji planów pojawiły się pewne trudności. Aby wojskowy lekarz mógł przyjechać do Polski, 65-latka musiała złożyć wniosek urlopowy i otrzymać pozytywne rozpatrzenie. Okazało się, że sama miała złożyć ten wniosek do fikcyjnego „Departamentu Wakacji NATO” i jednocześnie uiścić jednorazową opłatę w wysokości 13 tysięcy złotych. Choć taka procedura powinna wzbudzić jej podejrzenia, nieświadoma oszustwa przelała żądaną kwotę na wskazane konto. W zamian otrzymała informację, że żołnierzowi przyznano urlop wraz z kwotą 200 tysięcy złotych do wykorzystania podczas pobytu w Polsce. Jednakże, te środki mogły być wykorzystane dopiero po przyjeździe do kraju.

Wiązało się to z kolejnymi wydatkami związanymi z organizacją jego podróży. Wiarygodności całej sytuacji miała dodawać oficjalna korespondencja, jaką prowadziła kobieta z rzekomym dowództwem sił NATO w Libanie. 65-latka postępowała zgodnie z instrukcjami i dokonywała kolejnych przelewów. Jej podejrzeń nie wzbudziła informacja o tym, że jej wybranek nie pojawi się w Polsce w uzgodnionym terminie z powodu ostrzelania jego bazy i odniesionych obrażeń.

Kobieta nadal wierzyła, że w końcu się z nim spotka, choć w innym terminie. Ponosiła też dalsze koszty wpłacając pieniądze na wskazane jej konto. Później okazało się, że lekarz w drodze do Polski „utknął” w ośrodku izolacyjnym w Czechach z powodu braku środków na przeprowadzenie płatnych testów na COVID.

Pomimo, że kobieta zaczęła wątpić w wiarygodność przekazywanych jej informacji, mimo to w maju zdecydowała się przelać mu jeszcze 3 tysiące złotych. Łącznie na przestrzeni ostatnich miesięcy wykonała 8 przelewów na łączną sumę blisko 75 tysięcy złotych. Do spotkania z „żołnierzem” nie doszło. Niestety mimo swoich podejrzeń, że mogła paść ofiarą oszustwa, kobieta nadal czeka na to spotkanie…Policjanci zajmują się sprawą.

(fot. pixabay.com)

18 komentarzy

  1. 247
    Odpowiedz

    myslelm ze mlode sa tylko glupie a tu stare babsko

  2. 447
    Odpowiedz

    Wyliżę rany i przyfrunie,cierpliwości.Moze jeszcze o mały datek na rehabilitację poprosi..

  3. WAS
    Odpowiedz

    Może się staruszka doczeka… Trzeba tylko wpłacić100 tysięcy na konto Departamentu Emerytur NATO?????

  4. Oskar Blaszke
    Odpowiedz

    Uspokujcie babcie okazuje się że ma brata bliźniaka niech mi babcia Blikiem 1000 zł puści to podam numer.

  5. .......................,
    Odpowiedz

    Ilu takich dzbanów do mnie pisało i ilu się oberwało za takie próby oszustwa. Nigdy nie dałam się nabrać. I na tycz fałszywych pracowników banku też nie.

    1. Andy
      Odpowiedz

      Jak się oberwało? Usłyszeli „ty hultaju” i zadzwonili do kolejnej, która przekazała im kilkadziesiąt tysięcy? No w pięty im poszło, aż poszukali uczciwej pracy 🙂
      Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że na jedną taką naiwniaczkę z artykułu mają 999 porażek wkalkulowane w biznes…

  6. lubelak
    Odpowiedz

    Głupota polskich emeryto-dziadersów rośnie logarytmicznie wraz z odległością od zachodniej granicy

  7. Gello
    Odpowiedz

    I bardzo dobrze że ją okradł jeżeli jest taka pusta to czas zmądrzeć pieniądze trzymała zamiar wnikam dać miłości jej się zachciało ręce opadają ale spokojne pisiory dadzą 13stki 14stki to nazbiera dla kolejnego zołnierzyka

    1. lubelak
      Odpowiedz

      Nie okradł tylko sama mu dała. Nie ma mowy o kradzieży.

  8. gosc
    Odpowiedz

    serio??!! tyle sie o tym mówi:)) desperatki

  9. Lolo
    Odpowiedz

    Ktoś tu naprawdę był postrzelony. Ale nie amerykański żołnierz

  10. Jooj
    Odpowiedz

    Sztuczna inteligencja nadchodzi … takich przypadków będzie więcej.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy