Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Szedł ulicą pchając wózek z dzieckiem, jednocześnie popijał piwo. Przechodnie od razu zaalarmowali policję

27-latek odpowie za narażenie swojego rocznego syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zataczając się i z piwem w ręce, wziął chłopca na spacer.

W poniedziałek na ul. Krochmalnej w Lublinie przechodnie zwrócili uwagę na idącego chodnikiem mężczyznę, który pchał wózek z małym dzieckiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż w ręku trzymał piwo, które co chwila popijał. Do tego widać wyraźnie można było dostrzec, iż wcześniej musiał on spożyć znacznie mocniejsze trunki.

Świadkowie natychmiast zaalarmowali o wszystkim policję, a dyżurny skierował na miejsce patrol. Po chwili funkcjonariusze z 3. komisariatu zatrzymali mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało, że 27-latek miał blisko 1,5 promile alkoholu w organizmie. W takim stanie sprawował nadzór nad swoim rocznym synem.

Nieodpowiedzialny ojciec trafił na komisariat, zaś dzieckiem zaopiekowała się babcia. Kiedy mieszkaniec Lublina wytrzeźwieje zostaną mu przedstawione zarzuty. Odpowie on za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

23 komentarze

  1. Krzysiek
    Odpowiedz

    Nie umniejszajac zaslug „odpowiedzialnemu” tatusiowi, ale bezposrednie narazenie zycia to raczej nie przejdzie, nie bylo bezposredniosci. Po co stawiac takie zarzuty jak to i tak nie przejdzie w sadzie?

    1. Jurek
      Odpowiedz

      w polskich sądach przechodzi wszystko jeżeli to robi facet

  2. Jaś
    Odpowiedz

    Dajta żyć konfidenty stare.

    1. Jurek
      Odpowiedz

      laseczka 30 kwietnia miała 2,5 promila jechała autem doprowadziła do kolizji i na dołku nie byla i dzieci sa przy niej i kto tu byl bardziej niebezpieczny i nieopowiedzialny pewnie dacet na dolek pojechal fdo wytrzezwienia a mamusia do domu do dzieci

  3. zibi
    Odpowiedz

    1,5 promila to trochę za dużo jak na spacerek z dzieckiem.

  4. chudy
    Odpowiedz

    jego dzieci jego sprawa

  5. Adw.
    Odpowiedz

    Była wypłata 500 to można chlać do oporu.

    1. Jan
      Odpowiedz

      abw a Ty czerwona sieroto nie nakradłeś się jak za Tuska? No cierpicie sk syny biedę bo ludzie wreszcie żyją godnie. Nigdy nie okradniesz mnie z moich pieniędzy z vat. Rozumiesz?

  6. ps
    Odpowiedz

    … co robić z dziećmi pijanych rodziców w miejscach publicznych jak np. plaże , koncerty , dożynki itp. trzeba byłoby autobusy podstawiać

  7. Ty mi tu nie...
    Odpowiedz

    O tyle dobrze dla ojca, że dzieciaka nie przewijał, albo, broń Boże nie przytulał, bo by go za molestowanie, albo pedofilię zamknięto.
    Taki mamy klimat, katolicki. 😆

  8. Cichobiorek cichodajek
    Odpowiedz

    Odpowie on za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
    Ciekawe to prawo – ojca zamkną, to z korzyścią dla dziecka, bo nie będzie narażane na utratę życia, lub zdrowia, ale już bez ojca, który będzie siedział.

  9. Jurek
    Odpowiedz

    hahaha a mamusia na dołek nie zjechała i wróciła z dziećmi do domu 30 kwietnia po kolizji po pijanemu z 2 dzieci tez tu na portalu jest artykuł

  10. Franio
    Odpowiedz

    Babcia przynajmniej trzeźwa, czy też dostanie zarzut: „bezpośredniego niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”?
    Bez przesady. Od spaceru (przy lekkim upojeniu) z dzieckiem, do utraty życia dziecka, jeszcze daleko.
    Choć wiadomo, że wychowywaniu dziecka alkohol nie służy.

    Idąc z dzieckiem w wózku chodnikiem, największe niebezpieczeństwo pochodzi od trzeźwych kierujących jeżdżących po tym chodniku rowerami, czy tym bardziej samochodami, czy tym bardziej samochodami dostawczymi.
    A na to zagrożenie nikt nie reaguje. A nawet (w przypadku jazdy rowerem po chodniku) znaczna część osób nawet pochwala.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia