Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Poranny pożar samochodu osobowego na drodze ekspresowej (zdjęcia)

W poniedziałek rano na drodze ekspresowej S17 doszło do pożaru pojazdu osobowego. Na miejscu interweniowały dwa zastępy strażaków. Ogień udało się zdławić, zanim zdążył się rozprzestrzenić na całe auto.

Do pożaru doszło w poniedziałek po godzinie 5 na drodze S17, na 88 kilometrze tej drogi, na terenie powiatu puławskiego. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze pojazdu osobowego. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej z Puław oraz Żyrzyna, patrol policji oraz pracownicy służby drogowej.

Na miejscu ratownicy zastali auto objęte ogniem. Zarzewie pożaru znajdowało się w komorze silnika. Jak relacjonują strażacy, dzięki właściwemu zachowaniu kierującego pojazdem, który za pomocą gaśnicy proszkowej próbował ugasić pożar i nie otworzył maski pojazdu nie doszło do dalszego rozprzestrzenienia się pożaru.

Przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu, obecnie odbywa się on bez utrudnień. Trwa ustalanie okoliczności pojawienia się ognia oraz szacowanie strat. W pożarze nikt nie ucierpiał.

– Zachęcamy wszystkich do sprawdzenia stanu swoich gaśnic w pojazdach. Ponieważ każda gaśnica powinna co roku przejść przegląd/legalizację. Jak widać z tym przypadku jedna kilogramowa gaśnica proszkowa oraz właściwe zachowanie kierującego pojazdem pozwoliły uratować mienie o znacznej wartości – relacjonują strażacy.

(fot. OSP KSRG Żyrzyn)

10 komentarzy

  1. realista
    Odpowiedz

    To był elektryk? Hołowczyc już i ocenił

  2. Heniek
    Odpowiedz

    I kolejny elektryk płonie. Zlikwidować elektryki!

  3. złom+
    Odpowiedz

    Jak francuski złom może być mieniem o większej wartości?

  4. Ano ni mos...
    Odpowiedz

    Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej z Puław oraz Żyrzyna, patrol policji oraz pracownicy służby drogowej.
    A tak z „rencyma na sercach”, ilu z tego tłumu brało bezpośredni udział w gaszeniu tego pożaru ?

    1. Karol
      Odpowiedz

      Nie chodzi przede wszystkim o wagę tylko aby gaśnice miały manometr. Te chińskie badziewia nie maja w środku ciśnienia tylko nabój od autosyfonu w którym jest sprężony C02 albo nie ma

      1. Dziadek Slamsonowicz
        Odpowiedz

        Ja kupiłem sobie 2 gaśnice 5 kg z manometrem. Jedna stoi zaraz przy drzwiach w garażu, a drugą wożę w swojej meriwie w bagażniku, ale jednym ruchem można ją wyciągnąć i użyć.
        Koszt obu dokładnie już nie pamiętam, ale 5 stówek nie przekroczyło, czyli jedna 200-250 PLN.
        Nie zmuszam, ale zachęcam. Oby się nie przydały.

    2. Zadziwionyy
      Odpowiedz

      Bywa, że trzeba człowieka ratować. Więc po to służby utrzymujemy aby działały. Nie wymyślaj

      1. Dziadek Slamsonowicz
        Odpowiedz

        Nie wymyślam, tylko się zastanawiam, ilu, na 25-30 ludzi, bezpośrednio bierze udział w akcji a ilu tylko kibicuje, bo nie ma mądrego, który by powiedział: „Ty jesteś tu zbędny wracaj do bazy bo ktoś inny może cię potrzebować”.

  5. Dziadek Slamsonowicz
    Odpowiedz

    Już to wcześniej pisałem, ale powtórnie zachęcam do wyposażenia swoich autek w gaśnice nieco większe niż te obowiązkowe jedno kilogramowe.
    Nie wiadomo kiedy i komu mogą uratować nie tylko mienie, ale może nawet i życie.
    No i świadom czasu potrzebnego na dojazd specjalisty strażaka, przypominam też o nabyciu wprawy w obsłudze kombinerek (albo klucza rozm. 10).

    1. QWERTY
      Odpowiedz

      2kg POLSKIEGO PRODUCENTA porusza się ze mną już od dawna. Wprawdzie w przypadku pożaru różnica między 1kg, a 2kg będzie znikoma, ale pozwala na lepsze samopoczucie. 🙂

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia