Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

75-latek nie zauważył nadjeżdżającego audi. Z pojazdu aż wyrwało silnik (wideo)

Po zderzeniu nissana z audi, z jednego z aut wyrwany został silnik. Jedna osoba trafiła do szpitala. Funkcjonariusze w miejscu zdarzenia cały czas prowadzą czynności, występują utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 13 w miejscowości Górne w gminie Milejów w powiecie łęczyńskim. Na drodze wojewódzkiej nr 829 Łęczna – Biskupice zderzyły się dwa samochody osobowe: audi i nissan. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący nissanem 75-latek wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy audi, który poruszał się drogą wojewódzką. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

Jak nam wyjaśnia st. asp. Magdalena Krasna z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej, w wypadku poszkodowana została jedna osoba. 26-latek z audi został przetransportowany do szpitala. Funkcjonariusze w miejscu zdarzenia cały czas prowadzą czynności, występują utrudnienia w ruchu.

(fot. nadesłane – Przemek, wideo Policja)

22 komentarze

  1. pablo
    Odpowiedz

    jak to mozliwe zeby jadac z predkoscia 50 km wyrwalo az tak silnik,ciekawet jak nissan wyglada,czyli trzeba ograniczenie do 30 zmniejszyc bo 50 to za szybko haha,a tak na powaznie dziadek dziadkiem,a ten z audio to taki sam bezmozg

    1. Xyz
      Odpowiedz

      Nissan tylko lekko przód rozbity. Audi z każdej strony po rozbijane. Jechałem tamtędy po 14

      1. Ameba
        Odpowiedz

        Niech się cieszy że nie walnął w nissana tylko odbił i tylko swoje auto rozwalił całkowicie, co innego jakby była czołówka…

    2. Grzesieka6c6
      Odpowiedz

      Bezmozg? Powiedz po czym to stwierdzasz czy jechałeś kiedyś tamtą drogą? Czy jak masz nawet ograniczenie do 50 to jedziesz 50? Może jedziesz 70 czasem 90 skoro to droga między polami? Tobie nie zdarzają się pomyłki nie dostałeś nigdy mandatu nie uszkodziłes samochodu itp ? Najlepiej kogoś ocenić nie znając jak było naprawdę heh

      1. ktosik
        Odpowiedz

        Jak jest 50 to jadę 50. To naprawdę nie jest zbyt trudne.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Obszar zabudowany, przystanek, pewnie skrzyżowania, wjazdy/zjazdy a prędkość za pewne autostradowa.

    1. Franio
      Odpowiedz

      No chyba, że tamto aŁdi było już rozbite przed tym wypadkiem i powiązane sznurkiem od snopowiązałki.

  3. Abc
    Odpowiedz

    A ty z tych co to lepiej wiedzą niż znaki przykazały. Na drodze między polami też poruszają się inni, rowerzyści, lokalni mieszkańcy. A ta droga nie jest do twojego zapierdzielania, codziennie widzę na takich drogach pajacy najczęsciej w audi i bmw co MUSZĄ cisnąć. Debilki i tyle.

  4. Piąte zero
    Odpowiedz

    Pamiętajcie, jest ograniczenie do 50 – jedziecie 150, jest do 70 – jedziecie 150. Proste jak drut.

    1. Ameba
      Odpowiedz

      Jak już do do 60..

  5. Wariatzaudixd
    Odpowiedz

    Widze że sami znawcy nikt nie był nikt nie widział a każdy pisze. Jest nagranie więc po co takie komentarze 😉

  6. ,,,
    Odpowiedz

    Prawko kulsony zabrały czy to za trudne dla nich?

    1. Abc
      Odpowiedz

      Ale temu z audi za nadmierną prękość bo to ONA jest głoną przyczyną zderzenia.

      1. .
        Odpowiedz

        Dobrze, że „widziałeś” licznik kierowcy lub chociaż nagranie z wypadku?

    2. DDD
      Odpowiedz

      To że może jechał szybciej nie znaczy, że jego wina. Wystarczy przeczytam ze zrozumieniem artykuł.

  7. Grzesieka6c6
    Odpowiedz

    Skąd wiesz że leciało?

  8. Emeryt
    Odpowiedz

    Geriatria i nic więcej dodać

  9. Franio
    Odpowiedz

    Ha, ha, ha – przynajmniej miał pierwszeństwo!

  10. RJ
    Odpowiedz

    Dla bezpieczeństwa trzeba zacząć jeździć wywrotką albo betoniarką.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia