Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ostrzeżenia nie pomogły, przechodzą do czynów. W całym regionie będą walczyć o podwyżki

W przyszłym tygodniu w kilku miastach województwa lubelskiego zaplanowane zostały akcje protestacyjne. Swoje niezadowolenie okażą pracownicy DPS-ów oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

Temat pracowników Domów Pomocy Społecznej z terenu województwa lubelskiego, a dokładnie problem ich niskich płac poruszaliśmy już kilkukrotnie. Od dawna walczą oni o zmianę warunków pracy w tych obiektach. Jak podkreślają, choć pracują w sferze budżetowej i inne grupy uzyskały podwyżki płac, a o nas zapomniano. Często dochodziło do sytuacji, że ich płace zasadnicze były poniżej płacy minimalnej. Aby je wyrównać, przydzielano im dodatki lub premie, która są formą nagrody i nie służą do tego celu.

Aby walczyć o swoje prawa we wrześniu 2021 r. powołany został Zespół NSZZ „Solidarność” Domów Pomocy Społecznej, w którego skład weszło 17 DPS-ów z całego regionu. W jego ramach zaczęto przygotowywać rozwiązania mające na celu wprowadzenie zmian w przepisach, które mają znaczenie dla płac pracowników, oraz dalszego, zdecydowanie lepszego finansowo funkcjonowania DPS.

-Mamy do czynienia z nierównością, gdyż zawody medyczne w DPS są traktowane inaczej niż pozostali przedstawiciele wszystkich zawodów medycznych, a przecież wszyscy są równi. Dlaczego więc w DPS zawód medyczny jest gorzej traktowany? System opracowany dla DPS stał się niewydolny i nie zabezpiecza bieżących potrzeb. Brak jest dotacji, dopłaty przez rodziny, brak zdecydowanych zasad kierowania do DPS – tłumaczą pracownicy.

Dlatego też, w związku z brakiem działań w celu poprawy tej sytuacji, podjęli decyzję o zorganizowaniu pikiet. Odbędą się one przed urzędami, które odpowiadają za finansowanie Domów Pomocy Społecznej. W godz. od 7:15 do 8:00 akcję zaplanowano w Kraśniku przed Starostwem Powiatowym, od 9:00 do 9:45 przed Starostwem Powiatowym w Świdniku, od 10:30 do 11:00 przed Urzędem Miasta w Lublinie, od 11:30 do 12:00 przed Starostwem Powiatowym w Lublinie, a od 13:30 do 14:30 przed starostwem w Lubartowie. We wtorek, w podobnych godzinach pikiety planowane są w Chełmie, Krasnymstawie, Zamościu i Biłgoraju.

Z kolei na najbliższy piątek strajk ostrzegawczy zapowiedział Związek Zawodowy Pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie. Tam również trwa spór zbiorowy. Głównym postulatem jest podwyżka wynagrodzeń o 1,5 tys. zł. Obecnie 75 proc. zatrudnionych w chełmskim MOPR-ze otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 3010 zł brutto. Doszło do sytuacji, że niejednokrotnie ich wynagrodzenia są niższe niż świadczenia, które otrzymują podopieczni Ośrodka.

-Dotychczasowe rozmowy, negocjacje oraz mediacje, również przy udziale osób delegowanych przez Prezydenta Miasta Chełm Jakuba Banaszka nie przyniosły wymiernego efektu. Od decyzji oraz dobrej woli Prezydenta zależy zainicjowanie niezbędnych zmian, które będą odpowiedzią na rosnące problemy naszego środowiska oraz zwiększą efektywność pomocy świadczonej mieszkańcom Chełma – tłumaczą pracownicy MOPR.

Dlatego też o godzinie 10.30 wyruszą sprzed budynku Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie przy ul. Kolejowej i przemaszerują do Urzędu Miasta. W raz z nimi w akcji mają wziąć udział Paweł Maczyński i Bartłomiej Gostomski, przewodniczący i wiceprzewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej. Będą oni wspierać pracowników w prowadzonych mediacjach.

(fot. NSZZ Solidarność)

22 komentarze

  1. Artur Przerwa
    Odpowiedz

    Pracownicy z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lublinie niech wezmą się za robotę szczególnie kierownicy i filia nr 1 w Lublinie . Bo podwyżki chcą ale pomoc to nie koniecznie pomaga a jak pomogą to dają ochłapy 100 zł na jedzenie na miesiąc niech sami wyżyją

  2. kk
    Odpowiedz

    a ja widzę jak do sąsiada przyjeżdza opiekunka taxi i zastanawiam się skąd ją na to stać codziennie do pracy taxi co prawda boltem ale zawsze taxi . (posprząta, przyniesie obiad oraz ploteczki od sąsiadów)

    1. aha
      Odpowiedz

      widać jej płaci godziwe zarobki, jego pieniądze, jego sprawa

  3. szony
    Odpowiedz

    Najbardziej roszczeniowe grupy zawodowe pracują w tzw budżetówce.U nas to norma nauczyciele,policjanci,lekarze,górnicy ….i tak w koło

    1. Olex
      Odpowiedz

      Jako pracownik DPS nie czuje się rozczeniowa, kazali robić podyplomówki, mam dwie prócz mgr. Wypłaty dostaje ok 2400,/10 lat stażu pracy. Sama pracą ok ale atmosfera z kierownikami itp masakra. Cały czas dostają jakieś premie podwyżki i robią wszystko żeby doj… szeregowemu pracownikowi.

  4. Taka jest prawda
    Odpowiedz

    Dlaczego o podwyżki walczą strajkoja tylko z Państwowej roboty budżetówki?
    Ano dlatego ze tam nikt nich nie zwolni z roboty jak u prywaciarza. U prywaciarzy za taki wyskok idzie się na bruk.
    U prywaciarza niema 13tek ,premii itd jak mają oni.

    1. aha
      Odpowiedz

      u prywaciarzy normalne zarobki a nie jałmużna, prywaciarze dają normalne premie, a nie ochłapy, u prywaciarzy multisport, dopłaty do posiłków, owocowe czwartki, nierzadko samochody służbowe również do użytku prywatnego itd

  5. Tak panowie
    Odpowiedz

    Dlaczego o podwyżki walczą strajkoja tylko z Państwowej roboty BUDŻETOWKI?
    Ano dlatego ze tam nikt nich nie zwolni z roboty jak u prywaciarza. U prywaciarzy za taki wyskok idzie się na bruk.
    U prywaciarza niema 13tek ,premii itd jak mają oni.

  6. Student
    Odpowiedz

    Najbardziej cieszy mnie to że ci głosowali na peło są na dnie.

  7. dość
    Odpowiedz

    Zwolnić nierobów i tyle.

  8. Bogdan
    Odpowiedz

    W większości nie pomagają nikomu oprócz siebie i swojej rodziny. Typowe pierdzistołki. Żadnych podwyżek nie dawać. To samo pseudo nauczyciele. Praca kilkanaście godzin tygodniowo, a reszta płatne wolne czyli wakacje, ferie, przerwy świąteczne itd itp.. Ja też jestem oo studiach, a muszę pracować kilkanaście godzin dziennie, często siedem dni w tygodniu aby związać koniec z końcem. PISiory nie dawać prezentów z naszych podatków.

    1. iza
      Odpowiedz

      Bogdan jak byś był wykształcony to byś nie tyrał 7 dni w tygodniu.

  9. atos
    Odpowiedz

    no co na to PISuary ?

  10. devil
    Odpowiedz

    U mnie natomiast nic nie robią le świetnie tyją,A kradną za dziesięciu, ale tylko biednym. Wyobraźcie sobie sytuację gdzie pan miał ojca opiekował się nim od lat, miał głodowe pieniądze z 3 ha pola,ojciec zachorowałi poszedł do szpitala, niestety umarł,Syn pojechał po odbiór ciała żeby się pomodlić w domu,to powiedzieli że od lat opiekunem jest nie on tylko kierowniczka opieki i nie wydadzą ciała obcej osobie,dowiedział się że na ojca brano opiekuńcze chorobowe 500 i dodatki,Zdrowie potem mu siadło bo nie mógł znieść że głodował a kto inny miał z tego pieniądze, Niedawno umarł. Zero im podwyżek ale obniżki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy