Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tak doszło do potrącenia nastolatka na hulajnodze (wideo)

Wczoraj po południu w rejonie ronda im. Mohyły doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem nastolatka kierującego hulajnogą. Moment wypadku zarejestrował nasz Czytelnik.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 16:30 na rondzie Mohyły w Lublinie. Pojazd osobowy zderzył się tam z nastolatkiem poruszającym się na hulajnodze.

Na miejscu była już straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja, ponieważ służby ratunkowe interweniowały do zdarzenia drogowego, które miało miejsce kilkadziesiąt minut wcześniej.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż 17-latek przejeżdżał hulajnogą po przejściu dla pieszych, od lewej strony względem jazdy kierującego dacią. W wyniku potrącenia nastolatek upadł na jezdnię, a hulajnoga dostała się pod pojazd osobowy. Nastolatek trafił pod opiekę ratowników medycznych. Na szczęście nie doznał poważnych obrażeń.

Policjanci winnego za zdarzenie uznali kierującego pojazdem osobowym i skierowali do sądu wniosek o ukaranie.

(fot. wideo Kacper)

72 komentarze

  1. jimi
    Odpowiedz

    Hulajnogi elektryczne oraz urządzenia transportu osobistego są obecnie skategoryzowane jako pojazdy. Ich użytkowników obowiązują więc w tym zakresie tożsame przepisy jak rowerzystów – mówi „Rz” Robert Opas z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. I dodaje, że dziś, jeśli korzystamy z hulajnogi elektrycznej czy UTO na chodniku (gdy nie ma innej infrastruktury w postaci drogi dla rowerów), zbliżając się do przejścia dla pieszych, należy zejść z pojazdu i przeprowadzić go na drugą stronę. Przejeżdżanie po „zebrze” takimi pojazdami jest zakazane i grozi za to mandat nawet w wysokości do 500 zł.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Wszystko to co napisałeś to prawda.
      Tylko nie znajduję w tym zapisu, że to kierujący e-hulajnogą jest zobowiązany ustąpić pierwszeństwa przejazdu kierującemu samochodem.
      I skąd pewność, że ta hulajnoga była hulajnogą elektryczną?

      1. lubelak
        Odpowiedz

        Kierujący e-hulajnogą – jak sam skazałeś – jest KIERUJĄCYM, bo kieruje pojazdem mechanicznym. A kierujący, który zjeżdża z chodnika na jezdnię (w tym przypadku z chodnika na jezdnię na przejściu dla pieszych) WŁĄCZA SIĘ do ruchu. Jakie obowiązki ma włączający się do ruchu to już chyba wiesz.

    2. Franio
      Odpowiedz

      To jeszcze warto dodać, że w strefach z ograniczeniem do 30km/h (czyli niemal wszystkie drogi osiedlowe) kierujący ehulajnogą jest zobowiązany do poruszanie się jezdnią. Wtedy problem przejeżdżania po PdP rozwiązuje się sam. E-hulajnogista poruszać w takich strefach powinien tak jak inne pojazdy.

  2. Kamil
    Odpowiedz

    Hulajnogi elektryczne się przeprowadza przez zebrę!! Powinni wprowadzić naukę jazdy na hulajnogach i kategorie oddzielną na te i podobne Pojazdy, to by się nauczyli jak korzystać z tych Pojazdów

  3. Vigo
    Odpowiedz

    Art. 14 ust 2 Ustawy Prawo o ruchu drogowym: Zabrania się przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi – chodzi o to ze pieszy nie ma pierwszeństwa przed pojazdem nawet jeśli przechodzi na przejściu ale nie ma pełnej widoczności drogi. Było o tym głośno w mediach podczas nowelizacji Prawa o ruchu drogowym.
    Dodatkowo „Rzeczpospolita” cytuje Roberta Opasa z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji: – Hulajnogi elektryczne oraz urządzenia transportu osobistego są obecnie skategoryzowane jako pojazdy. Ich użytkowników obowiązują więc w tym zakresie tożsame przepisy jak rowerzystów – mówi Robert Opas.
    To oznacza, że podczas przekraczania przejścia dla pieszych z e-hulajnogi należy zejść i przeprowadzić ją przez „zebrę”. Nie zastosowanie się do tego obowiązku może kosztować nawet 500 zł mandatu.
    Co ważne, według prawa tradycyjne hulajnogi, napędzane siłą mięśni, nie są pojazdami. Prowadzący je na chodniku traktowani są jak piesi.
    Kierujący samochodem nie miał pełnej widoczności drogi, więc powinien się upewnić czy przejście jest puste.
    Zatem jak dla mnie sprawa powinna zakończyć się mandatem dla obu stron – brawa zatem dla policjantów, którzy zapominając o pewnych przepisach uznają z góry winę kierujących pojazdami.

    1. Karol
      Odpowiedz

      Nie można pisać o pieszym na hulajnodze, bo to jak pisanie „pieszy kierujący autem”. Osoba kierująca pojazdem, poruszająca się za pomocą Urządzenia Wspomagającego Ruch nie jest pieszym – art. 2.18 PoRD.
      „Prowadzący je na chodniku traktowani są jak piesi.” nieprawda, poruszający się na hulajnodze to „poruszający się na UWR” i oni tam mają ustępować pieszym, samemu pieszymi nie będąc – zgodnie z przytoczoną powyżej definicją.

  4. Lucky
    Odpowiedz

    Dlaczego stoi srebrny samochód niezgodnie z przepisami? Jeżeli nie było wypadku powinien odjechać i zaparkować w dozwolonym miejscu. Jeżeli był wypadek policja nie zabezpieczyła miejsca zdarzenia i wlepiła mandat „frajerowi”.
    Następstwem tego zdarzenia jest srebrne auto, a kierowca samochodu i pieszy na hulajnodze są poszkodowanymi.

    1. Karol
      Odpowiedz

      To po co tam był zespół ratownictwa medycznego? Czasami nie wiadomo czy to wypadek, czy poszkodowany nie poczuje się po jakimś czasie gorzej. PS Winna osoba prowadząca hulajnogę, która w tym czasie nie była – jak piszesz – pieszym.

  5. lubik
    Odpowiedz

    Tam nie ma przejazdu tylko przejście dla pieszych, więc dlaczego policja uznała że winny jest kierowca osobówki?

  6. realista
    Odpowiedz

    Co wymagać od policjantów. Stare powiedzenia o milicjantach są wciąż aktualne i pasują do dzisiejszych policjantów

  7. czytelnik
    Odpowiedz

    Policjanci nie znają przepisów ruchu drogowego. Hulajnogą nie wolno przejeżdżać po przejściu dla pieszych. Może tych policjantów należy skierować na egzamin z przepisów ruchu drogowego.

  8. aa
    Odpowiedz

    To że kierowca ślepy to jedno, bo mogli być też piesi na PdP, a od kiedy hulajnogą można jeździć po PdP?

  9. Rychu
    Odpowiedz

    Przecież to ktoś, kto wchodzi na jezdnię powinien zachować ostrożność, a nie odwrotnie. Proste

  10. VW
    Odpowiedz

    MA BYĆ zmiana w przepisach. Jak kierowca potrąci takiego przejeżdżającego hulajnogą albo rowerem przez przejście bez wyznaczonej ścieżki to nie dostanie mandatu tylko nagrodę. Już nie mogę się doczekać żeby zarobić parę groszy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia