Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pod prąd na al. Smorawińskiego. Jak można zrobić coś takiego? (wideo)

Nasz Czytelnik zarejestrował kierowcę audi, który podróżował al. Smorawińskiego...pod prąd. Na szczęście w tym zdarzeniu nikomu nic się nie stało i kierujący pojazdem zawrócił.

Do zdarzenia doszło na al. Smorawińskiego w Lublinie. Nasz Czytelnik zarejestrował groźnie wyglądającą sytuację drogową. Poruszając się w kierunku ul. Poniatowskiego na jego pasie ruchu, w pewnym momencie pojawił się pojazd marki Audi.

Kierujący nim mężczyzna wjechał pod prąd. Widząc, że popełnił błąd zatrzymał pojazd, a następnie zawrócił. Przez takie zachowanie na drodze dochodzi do groźnych wypadków, także ze skutkiem śmiertelnym.

Wideo ku przestrodze!

(fot. wideo nadesłane Tomasz)

31 komentarzy

  1. dzieckosebixaikarynyefektmiloscinormalnejrodziny
    Odpowiedz

    Patrząc po tym, jak sprawnie zawrócił, śmiem twierdzić, że delikwent mógł być pod wpływem. BTW. co to za trasze lecą w aucie?

    1. Krystian Cynglowski
      Odpowiedz

      Budka Suflera z jackiem Kawalcem na wokalu.

      1. dziecko***
        Odpowiedz

        raczej bracia cugowscy na silniku sabatona

  2. lubik
    Odpowiedz

    Pomylił się bo w tym czasie był zajęty zabawą smartfonem.

  3. Otoja
    Odpowiedz

    Widzę że najwięcej mają do powiedzenia ci co nigdy w życiu błędu nie popełnili. Najwięcej miałbym pretensji do lublin112 że jeszcze takimi artykułami konfidentów wspiera. Nieomylni… Codziennie jeżdżąc po Lublinie mógłbym dziesiątki takich „wiedzących najlepiej” udostępnić. Prawda jest taka że nie myli się tylko ten co nic nie robi, a nie wam oceniać „wielkość” tych błędów. Dobrze że nic się nikomu nie stało i zakończmy temat.

    1. Aaa
      Odpowiedz

      Tylko dlaczego znowu audi. Ci zawsze potrafią popisac na drodze najgłupszą brawurą lub takimi przypałami. No coś jest jednak z nimi nie tak.

    2. Eeal
      Odpowiedz

      Nigdy mi się nie zdarzyło wjechać pod prąd… Tutaj sam styl prowadzenia tego Audi (np. odbijanie się od krawężników) wskazuje raczej na jazdę pod wpływem alkoholu, lub podobnie działającego środka. A tak, BTW – pomylić to się można wsypując sól do zupy, a nie jadąc na czołówkę pod prąd, bo to zagraża życiu innych ludzi…

      1. Paw.
        Odpowiedz

        alkohol, jak alkohol, środki, jak środki… może to ktoś starszy, albo spanikowany. trudno oceniać, ale manewr zawracania faktycznie pasuje do całokształtu roztrzęsionego kierowcy…

    3. LU
      Odpowiedz

      Nie ma ludzi nieomylnych, bo popełnianie błędów to ludzka przypadłość, ale do jazdy samochodem po drogach publicznych nikt nikogo nie zmusza. Poruszanie się pojazdem to nie to samo, co chodzenie po alejce w parku, czy bieganie po dywanie. Jeżeli masz trudności z odróżnianiem znaków, orientacją, w którą stronę jedziesz, gdzie skręcasz, etc. to nie wsiadaj za kierownicę. Dla dobra swojego i innych. Idąc twoim tokiem rozumowania należałoby uniewinnić tych, którzy powodują stłuczki, kolizje i wypadki, bo . Zaś pretensje można by mieć do poszkodowanych i ofiar, że nagłaśniają owe wykroczenia i przestępstwa w ruchu drogowym, tak? Urwało nogę? Trudno, mogło urwać głowę – zakończmy temat? Przepraszam, ale albo jesteś trollem, albo niespełna rozumu, wypisując takie brednie… Życie polega nie tylko na aktywności i związanej z tym omylności, ale także na odpowiedzialności za swoje postępowanie. I tego wymagajmy od siebie nawzajem.

      1. Otoja
        Odpowiedz

        Tak się składa że jeżdżę zawodowo i nigdy w życiu nie spowodowałem nawet stłuczki a jeżdżę już kilkadziesiąt lat. Dla mnie większą zbrodnię popełnia jeżdżący „szybko ale bezpiecznie”, albo wyprzedzający przed PDP, siedzący na zderzaku, wyprzedzający na trzeciego, czy mistrz lewego pasa. Tu z daleka widać czyjś błąd. Nie mi jednak decydować kto popełnia większe wykroczenie bo o wielkości błędu decydują jego skutki. Ktoś się zagapi czy ma po prostu gorszy dzień i jest efekt jaki tu zobaczyliśmy. Nic się nikomu nie stało i to jest w tym wszystkim najważniejsze. Nigdy błędu nie popełniłeś? Nigdy mandatu nie dostałeś? NIE OCENIAJ bo nie od tego jesteś!

        1. LU
          Odpowiedz

          Oczywiście masz rację odnośnie wymienionych wykroczeń i codziennie obserwowanych manewrów na ulicach – są one niebezpieczne i zasługują na piętnowanie. Powstaje jednak pytanie, dlaczego uważasz, że ”większą zbrodnię” popełniają jeżdżący np. „szybko ale bezpiecznie”? Sam sobie zaprzeczasz, skoro napisałeś – dalej cytując twoje słowa – „nie mi jednak decydować kto popełnia większe wykroczenie bo o wielkości błędu decydują jego skutki”. A jeżeli jadący „szybko ale bezpiecznie” nie doprowadzi swoim manewrami do tragedii? Bądź konsekwentny i – tu znów twój cytat – „NIE OCENIAJ bo nie od tego jesteś!„ A skoro jednak oceniasz, to mam prawo napisać, że jesteś niekonsekwentny i zaprzeczasz sam sobie wartościując błędy kierowców wedle swojego upodobania.

          Pozdrawiam.

    4. x
      Odpowiedz

      kolejny „kierowca”, którego rozróżnianie znaków i stosowanie się do nich przerasta.
      według ciebie nie myli się ten, co nic nie robi? to nic nie rób. dla dobra wszystkich.
      według mnie nie mylą się także ci, którzy uważają co robią. używają mózgu.

  4. Qwerty
    Odpowiedz

    Przecież każdy może stracić orientację nocą w wielkim mieście ….szczególnie w wieku 70+ gdzie zdecydowana większość jeżdzi na zasadzie „nic nie widzę ale i tym razem miałem szczęście i znowu się udało „

  5. BUk
    Odpowiedz

    Każdemu może się zdarzyć. Nigdy nie pomyliliście się ? Nic się nie stało, ludzki błąd. Miłego dnia

    1. x
      Odpowiedz

      nacisnąć nie tą literę pisząc smsa, a wjechać pod prąd, gdzie całe otoczenie aż krzyczy, że jedziesz pod prąd – to jest ogromna różnica. nawet pomijając znaki (których dobry kierowca nie pominie), to jedziesz dwupasmówką, gdzie obok za pasem zieleni masz identyczną dwupasmówkę. jeśli to nie jest przesłanka, że jedziesz pod prąd, to ja już nie wiem.
      kierowca po takim manewrze pokazuje, że się na kierowcę nie nadaje. jesteś bardzo tolerancyjny dla tego przewinienia, bo zwykły błąd. to który byłby niezwykły? gdzie jest granica? dopiero, jak komuś coś się stanie?

  6. Franio
    Odpowiedz

    „Przez takie zachowanie na drodze dochodzi do groźnych wypadków, także ze skutkiem śmiertelnym.” – do ilu dokładnie wypadków śmiertelnych doszło w Lublinie poprzez takie zachowanie?
    Nie chcę bagatelizować tego, ale miasto (obszar zabudowany) to nie droga ekspresowa czy autostrada.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Gdzie jest napisane, że w Lublinie? Gdzie napisane, że doszło?

  7. xyz
    Odpowiedz

    Przede wszystkim na tym nagraniu wygląda jakby ten kierowca, ktory wjechał pod prąd miał problem z prowadzeniem pojazdu. Długie manerwry, hamowanie az cały samochód się zakołysał, wjechanie na krawężnik. Jak dla mnie to albo nie umie jeździć, albo chory, albo pod wpływem.

  8. mmm
    Odpowiedz

    Prędkość wykonywania manewru jak przy 3 promilach…

  9. Franio
    Odpowiedz

    Tyłki pomarzły rowerzystom i zimą jeżdżą samochodami. Innego tłumaczenia nie znajduję. Im wydaje się, że mogą wszystko.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia