Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Wjechała w poruszajacego się przed nią rowerzystę. Mężczyzna został ranny (zdjęcia)

Jadący rowerem 64-latek został ranny po tym, jak wjechała w niego kierująca hondą młoda kobieta. Zdarzenie miało miejsce na drodze z Bełżyc do Borzechowa.

Do wypadku doszło w piątek około godziny 17:30 w miejscowości Borzechów w powiecie lubelskim. Na drodze powiatowej prowadzącej do Bełżyc potrącony został rowerzysta. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy drogówki wynika, iż 20-letnia kobieta kierująca hondą poruszała się w stronę Bełżyc. W pewnym momencie wjechała w jadącego w tym samym kierunku rowerzystę.

Poszkodowany 64-latek doznał obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. KM PSP Lublin)

12 komentarzy

  1. Kamel
    Odpowiedz

    Tak dla informacji wszystkich: na szczęście rowerzyście nic poważnego nie stało się. Po wszelkich badaniach został wypuszczony do domu. Wina kierującej w tej sytuacji jest bezsporna. Jednak szkoda też tej dziewczyny: jest młodym kierowcą i dopiero nabywa doświadczenia za kółkiem, a tu od razu takie coś… Nie zazdroszczę jej sytuacji… Było kilka okoliczności niesprzyjających: samochody oślepiające z naprzeciwka, padający deszcz, zdarzenie miało miejsce w miejscu nieoświetlonym… Reasumując: nieszczęśliwy zbieg wielu okoliczności. Najważniejsze, że nikomu nic poważnego nie stało się. A rower i auto można naprawić…
    P. S. Moje informacje są z pierwszej ręki ( jakby ktoś przypadkiem wątpił w szczegóły)

  2. Nikt
    Odpowiedz

    Rowerzysta jeździ codzienie tą trasa zawsze w kamizelce odblaskowej nawet w dzień. Pozdrawiam

  3. zadziwiony
    Odpowiedz

    mentalność rowerowca- widzę że jedzie to i mnie widzi.
    A tu bęc- kierująca , na dodatek młoda czyli kumulacja nieszczęść

    1. Ania
      Odpowiedz

      Czy ktoś idzie czy ktoś jedzie rowerem w ogóle ich nie widać, bo nie noszą kamizelek, które są najbardziej i już z daleka widoczne. W miejscach nie oświetlonych. POWINIEN być nakaz nakaz nakaz ich noszenia po zmrokuni w ogóle. Kierowcy wszyscy wiedzą to najlepiej.
      Pisze ogólnie. Bo tak naprawdę w tej sytuacji nie wiadomo do końca co było.

    2. Kamel
      Odpowiedz

      Jakbyś tak przypadkiem nie doczytał, bo np. czytanie ze zrozumieniem to nie poziom dla ciebie; to wyprowadzę Cię z niewiedzy: kierującą pojazdem i rowerzysta jechali w tym samym kierunku, kierującą pojazdem najechała na tył roweru, rowerzysta posiadał założoną na sobie kamizelkę odblaskową w stanie niemal nowym, posiadał także działające przednie i tylne światła rowerowe (zasilane z baterii, a nie z dynama) ; więc chyba zachował wszystkie kanony sztuki (nie jechał środkiem drogi, tylko przy prawej krawędzi); więc proszę Cię zanim coś napiszesz to najpierw pomyśl i nie generalizuj…. To podobno nie boli

  4. Kaczysta
    Odpowiedz

    Pewnikiem światła rower miał oślepiające.

  5. Alozjzy
    Odpowiedz

    ludziom sie wydaje że sąwidoczni

  6. Censeo
    Odpowiedz

    Ciekawe, czy ten rowerzysta był oświetlony…

    1. Kamel
      Odpowiedz

      Był, miał kamizelkę i działające światła w rowerze

    2. asd
      Odpowiedz

      Też o tym pomyślałem. Jak nie miał oświetlenia to powinien pokryć koszt naprawy samochodu, oraz dodatkowo rekompensatę dla kierowcy za straty moralne.

    3. Podpis wymagany
      Odpowiedz

      Oświetlona to może była kierująca , ale poprzez smartfon .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia