Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Adwokat wpadł, gdyż za szybko jechał. Policjanci poczuli od niego woń alkoholu

To miała być zwykła rutynowa kontrola kierowcy, który w miejscu, gdzie często dochodziło do wypadków, przekroczył dozwoloną prędkość. Jak się okazało, kierowca był pijany.

W poniedziałek przed Sądem Rejonowym Lublin–Zachód zapadł wyrok w sprawie jednego z lubelskich adwokatów. Blisko dwa lata temu, gdyż pod koniec stycznia 2019 roku, funkcjonariusze lubelskiej drogówki kontrolowali prędkość pojazdów poruszających się ul. Nadbystrzycką. Wcześniej doszło tam do kilku poważnych wypadków, w jednym z nich zginęły dwie osoby. Dlatego policjanci postanowili przypomnieć kierowcom, że jest to miejska ulica a nie droga ekspresowa.

Wówczas funkcjonariusze zatrzymali do kontroli Mirosława P., mężczyzna przekroczył prędkość o 26 km na godzinę. W trakcie rozmowy z kierowcą mundurowi poczuli od niego charakterystyczną woń. Badanie alkomatem potwierdziło ich podejrzenia, adwokat miał bowiem promil alkoholu w organizmie. Przeprowadzono też kolejne badania, każde w równym odstępie czasu. Poziom alkoholu spadał, jednak cały czas utrzymywał się powyżej 0,6 promila.

Sprawa trafiła do sądu, ten uznał, że wina Mirosława P. nie budzi żadnych wątpliwości i skazał mężczyznę na karę grzywny w wysokości 7,5 tys. zł. Do tego dochodzi 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Mężczyzna przez najbliższe trzy lata ma też zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok jest nieprawomocny.

To nie pierwsze problemy Mirosława P. z prawem. W ubiegłym roku został on zatrzymany przez policję po tym, jak jego żona zgłosiła, że awanturuje się pod wpływem alkoholu. Jak później ustalili śledczy, mężczyzna miał kilkukrotnie znęcać się nad małżonką, w tym straszyć ją siekierą. Ostatecznie jednak nie stanął za to przed sądem, gdyż para doszła do porozumienia.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

10 komentarzy

  1. Felek
    Odpowiedz

    To takich patoli ma kasta – nieźle sie bawia !!!:-)

  2. Elli
    Odpowiedz

    „Blisko rok temu, gdyż pod koniec stycznia 2019 roku, funkcjonariusze (…)” Mamy grudzień 2020, więc blisko DWA lata temu. Poprawcie babola.

  3. zadziwiony
    Odpowiedz

    i sąd wysoki sprytnie przerzucił odpowiedzialność na kolegę.Grzywny pewnei sie ostaną. A co na to koledzy po fachu pana adwokata ?

  4. duda narciarz
    Odpowiedz

    Dyrektor sportowy Motóra nijaki Michał Ż też dzisiaj w nocy wpadł na pijństwie

  5. Sztrasburgier
    Odpowiedz

    Wiecie jakiego batona nie lubi pedofil? Pawełka z adwokatem.

  6. temida sprwiedliwa
    Odpowiedz

    Wyrok wyrokiem, a co na to Lubelska Rada Adwokacka ?

  7. Łukasz
    Odpowiedz

    Bo to prawdziwy advokat był…

  8. Turysta
    Odpowiedz

    Następny ”odwagi kupił” 🙂

  9. Franio
    Odpowiedz

    Co do tej ulicy, to jest przykład na to, że żyjemy w kraju bezprawie. Od kilku lat nie można ustawić tam fotoradaru. Łatwiej jest wybudować hotel w rezerwacie niż 1 fotoradar. 1 (słownie jeden) na całe miasto.

  10. Franio
    Odpowiedz

    „Dlatego policjanci postanowili przypomnieć kierowcom, że jest to miejska ulica a nie droga ekspresowa.” – jak to nie ekspresowa?
    Ciekawe, czy policjanci mierzyli stężenie alkoholu we krwi, czy tylko stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu. Ale co to ekspertów od pomiarów przeprowadzanych przez policjantów, to za pewne zaraz się wypowiedzą, na temat tego co mierzyli policjanci.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy