Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 23 na ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Kierujący hondą mężczyzna o mało nie doprowadził do zderzenia z oznakowanym radiowozem. Jadący nim funkcjonariusze Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego z IV Komisariatu od razu zatrzymali pojazd do kontroli.
Jak się okazało siedzący za kierownicą 38-letni obywatel Mołdawii był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został przewieziony na komisariat, jego auto trafiło zaś na policyjny parking. Niebawem kierowca usłyszy zarzuty. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
(fot. lublin112)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a policjantów ktoś przebadał alkomatem?? kiedyś miałem kontrole podczas której pan stwórca w niebieskim stroju bełkotał i się chwiał, no ale oczywiście jemu wolno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja po Kiszyniowie też pijany jeździłem. No to jesteśmy kwita…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wysoka grzywna… łohoho hooho hahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To są skutki ciągłej dezynfekcji. Wielu innych moczymordów z polskim obywatelstwem też jest z Mołdawii albo jeszcze gorzej bo z Rosji. Chociaż we Francji czy Niemczech wyprodukowany alkohol też tylko oni wychlają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niebawem usłyszy zarzuty no i co dalej.Odp. NIC.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poczwórne dożywocie w zawieszeniu i 100.000 PLN grzywny zamienione (bo biedny) na stawienie się raz w tygodniu przez miesiąc na komisariacie. Niech wymiar sprawiedliwości nie ma dla niego litości i dojedzie go tak, że będzie się bał spojrzeć na samochód czy zbliżyć nawet do roweru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a, że jest epidemia to niech się stawia telefonicznie.