Do zdarzenia doszło w minioną sobotę około godziny 2:30. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w miejscowości Siedliska w powiecie łukowskim dachował pojazd osobowy marki BMW. Ze zgłoszenia wynikało, że z pojazdu wysiadł młody mężczyzna i oddalił się z miejsca zdarzenia.
Policjanci zastali na miejscu służby ratunkowe oraz leżący na dachu na poboczu drogi pojazd marki BMW. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że pojazd zjechał na chodnik uderzył w drzewo, po czym dachował zatrzymując się na poboczu. Siła kolizji musiała być bardzo duża, ponieważ silnik od tego auta został wyrwany i zatrzymał się po drugiej stronie drogi, na boisku pobliskiej szkoły. Przemieszczający się silnik uszkodził ogrodzenie boiska. Od auta w momencie zdarzenia odpadły także przednie koła.
Wewnątrz pojazdu nie było żadnych dokumentów. Po sprawdzeniu tablic rejestracyjnych zamontowanych na BMW okazało się, że pochodzą z pojazdu marki Alfa Romeo. Policjanci szybko ustalili właściwe numery rejestracyjne samochodu i dotarli do jego właścicielki.
Jak się okazało, kobieta oddała pojazd dwa tygodnie temu do warsztatu znajdującego się na terenie gminy Wojcieszków. Policjanci dotarli do mechanika, którym okazał się 25-letni mieszkaniec gminy.
Mężczyzna był zaskoczony wizytą policjantów. Zapewne skuszony mocą powyżej 400 koni mechanicznych powierzonego mu pojazdu, przyznał się do tego, że zabrał BMW swojej klientki na „przejażdżkę”. Aby pojazd nie rzucał się w oczy, mężczyzna zamontował na nim tablice rejestracyjne od innego pojazdu, który właśnie naprawiał.
Mechanik – rajdowiec wkrótce odpowie przed sądem za krótkotrwałe użycie pojazdu i wyrządzenie szkód na kwotę 25 tys. złotych. Będzie musiał zwrócić również koszty uszkodzonego auta.

(fot. pixabay.com)
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle kuni że buda nie nadąża za silnikiem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jo bym chcioł kupywać ten slinik do mojego ałta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, że ten cymbał się rozbił a nie później klientka gdzie mechanik naprawia a przy kolizji wypada silnik i koła. Fachura że hej ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kukuryku, to nie było twoje seicento!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak silnik zgasł od razu to pewnie uszkodził turbosprężarkę. Po ostrzejszej jeździe trzeba odczekać kilka minut żeby ją schłodzić i potem gasić – mechanik a nie wie, ech….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szpachla szpachla szpachla będzie Pan zadowolony
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będzie musial do korado w suchej woli dowozić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobry mechanik. Przetestował autko. Niestety to BMW okazało się do du…y.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prowincja ma fantazje a mowia tylee razy wiesniak nie ma rozumu ma owies
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Osobiście wolałbym przetestować klientke a nie jej pojazd, ale jak to mówią kto ci lubi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za darmo bym nie chciał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już to widzę cepie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dalej jeździj swoim fiatem haha