Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 19:50 w miejscowości Piotrowice w gminie Strzyżewice. Na drodze powiatowej z Osmolic Pierwszych do Strzyżewic samochód osobowy zderzył się z łosiem. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW mężczyzna jechał od strony Lublina. Kiedy przejeżdżał przez las, na drogę, tuż przed jadące auto, wbiegł łoś. Kierowcy nie udało się wyhamować i zderzył się ze zwierzęciem.
Mężczyznę przetransportowano do szpitala. Podróżował sam. Łosia nie udało się uratować. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Strażacy wahadłowo przepuszczają nadjeżdżające auta.






(fot. lublin112)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Efektem utrzymującego się od lat zakazu polowań na łosie jest to, że zwierzęta te giną w wypadkach drogowych, w których też giną lub są ranieni ludzie. Taki łoś trafia do utylizacji. A gdyby został legalnie pozyskany na polowaniu, trafiłby na stół szczęśliwego łowcy lub nabywcy w sklepie, choćby w Deutschlandzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jednak nawet łoś jest szybszy od bmw—-przestroga dla młodych—teraz w pi….kuś jeży i innych kretów na drodze-właściciele bmw— nie wychodzcie z domu—-statystyki koronawirusa spadną
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mógł wracać z pracy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chyba łoś—-młody w bmw—-wracał po pobraniu zasiłku !!!,albo tato kazał zatankować za 10 zł ropy—bo rolnik ma dotacje na ropę–wsadzi w koszta—szukał łosia pościgać się i… znalazł…ale sensacja —jutro będzie miał drugie…bo spadnie w rankingu we wsi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co on robił na drodze? Przecież jest kwarantanna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Agencje czynne?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko niech nagra całą drogę bo jak się dowiedzą że jest sprawa w sądzie to postawią znak i będą mówić że zawsze był
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli nie było znaku uwaga dzikie zwierzęta to może coś ugrać w sądzie i wziąść odszkodowanie ze skarbu państwa tym bardziej że sądy są w konflikcie z rządzącymi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znak oznaczający dzikie zwierzęta stoi tam odkąd pamiętam. Sarny, łosie wychodzą z lasu i wędrują nad rzekę, która znajduje się po drugiej stronie szosy. Największym problemem jest prędkość ponieważ od Osmolic do Piotrowic jest prosty odcinek z jednym lekkim łukiem. Później kierowcy wjeżdżają do Piotrowic w teren zabudowany nie zwalniając nogi z gazu co jest idiotyzmem. Jedyna opcja to uważać bo to nie pierwszy wypadek w tym miejscu. Ewentualnie można wybudować na tym odcinku wiadukt dla łosi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale to jak on to zrobił że kierowca Bardzo małego wacka sam się przejechał, czy to jakś inny łoś był, w sumie więcej łosi niż w beemkach nigdzie nie można znaleźć,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kilka dni temu jeździłem po tym lesie rowerem i w zaroslach widziałem te zwierzę jak sie wylegiwalo z młodymi..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak by poszkodowany zabrał zwierzę to momentalnie pojawi się jak dżin koło łowieckie i jeszcze mandat do tego+naprawa auta. Jak w drugą stronę to zwierzę niczyje. Przerobiłem to sam na własnej skórze bo zadzwoniłem na (mi) policję że było takie zdarzenie to efekt taki że: auto do naprawy, mandat za niezachowanie ostrożności a znaku nie było i dalej nie ma że zwierzęta leśne, zatrzymany dowód rejestracyjny za uszkodzenia czyli lampy, zderzak,
szyba,chlodnicaa i laweta bo inaczej nie można było o nerwach i stracone czasie nie wspomnę. Prędkość max 40 km/h bo zakręt i szybciej nie da rady tam a zwierzę wyskoczyło momentalnie , szans na zahamowanie żadnych. Czyli zostałem przysłowiowym jeleniem przepisów. Żyjemy w 21wieku. Pora to zmienić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja w Bułgarii zdeżyłem się z dzikiem..masakra , droga powrotna z otaśmowanym autem była nie lada atrakcją, jechać 1500 km do domu przez Rumunię szczególnie po nocy jak lampa biła w kosmos bo zaczepy urwane.W Polsce AC pokryło szkodę a dzik jest dalej na wolności bo zbiegł z miejsca zdarzenia . Dlatego noga z gazu w terenach leśnych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie łoś to biegacz w przebraniu.