Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 11 na budowie przy ul. Głębokiej 18 w Lublinie. Policjanci otrzymali zgłoszenie od kierownika budowy, że operator żurawia znajdującego się na około 40 metrach ma problemy z wyjściem z kabiny.
Na miejscu wstępnie przekazano nam, że pracownik źle się poczuł, stąd potrzebna była interwencja strażaków, ponieważ mężczyzna nie był w stanie sam zejść na dół. Strażacy usiłowali dostać się do poszkodowanego za pomocą drabiny mechanicznej, jednak z kosza okazało się to niemożliwe. Dlatego na pomoc ruszyła również specjalistyczna grupa ratownictwa wysokościowego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
Strażacy po kilkudziesięciu minutach bezpiecznie sprowadzili na ziemię operatora żurawia. Jak przekazał nam kom. Andrzej Fijołek z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, mężczyzna miał w organizmie niemal 3 promile alkoholu. Operator nie wymagał hospitalizacji.
Pracownicy przekazali nam, że mężczyzna przyszedł rano i wyglądał na trzeźwego, nic nie wskazywało, aby był po alkoholu. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.
(fot. wideo lublin112.pl)
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Praca na wysokości wymaga zachowania szczególnego bezpieczeństwa. Skrajna nieodpowiedzialność, jeśli potwierdzi się, że operator spożywał alkohol.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj lechu lechu alez se narobil…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O pracy na dzwigach może zapomnieć i pewnie już zapomniał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po szklanie i na rusztowanie!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten pewnie też rano autem dotarl
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
eeee…w lubelli operator miał 4,6 promila …o i autem przyjechał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy straż jest od wszystkiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale facet mial przygode. Bedzie miec co dzieciom opowiadac.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawcą, nietrzeźwym operatorem był pracownik podwykonawcy, Generalny Wykonawca nie ponosi za to odpowiedzialności. Wystąpiono do podwykonawcy o sprostowanie informacji i określenie faktycznych okoliczności zdarzenia, które nadają negatywny wizerunek GW.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
taka robota. Na trzeźwo spojrzysz na dół to w głowie się kręci. Siedzisz wysoko, sam , do nikogo gęby nie otworzysz, deprecha. Trochę uspokajacza przedawkował i tyle. Wytrzeźwieje i będzie pracował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam już nie będzie pracował ale ty go zatrudnisz i nie ma problemu.