W nocy z wtorku na środę policjanci z Lublina otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w kierunku Kalinówki porusza się pojazd z przebitą oponą, zaś kierowca może być nietrzeźwy. Świadkowie na bieżąco przekazywali informacje, gdzie znajduje się opisywany pojazd.
Na ul. Franczaka Lalka okazało się, że kierowca peugeota wjechał do przydrożnego rowu i zaczął uciekać. 30-letni mieszkaniec Lublina został zatrzymany przez policjantów oraz świadków zdarzenia, którzy nie tracili go z pola widzenia.
Mężczyzna został przewieziony na komisariat. Podczas badania alkomatem okazało się, że 30-latek miał w organizmie niemal 3 promile alkoholu. Kolejnemu badaniu, ze względu na upojenie alkoholowe, nie był w stanie się poddać. Pobrano mężczyźnie krew do badań.
Mieszkaniec Lublin niebawem usłyszy zarzuty. Za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu grozi do 2 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz kierowania pojazdami.
(fot. Policja)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MAM KŁOPOTY Z PAMIĘCIĄ I RAZ MNIE ZABRAŁ SZPITAL TĄ DROGA JEŻDZE CODZIENNIE DO LUBARTOWA. PRZEPRASZAM!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy jakąś karę poniesie przez sąd .bo teraz wyroki są na złość pokrzywdzonym i ministrowi 0.Amen.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grozi mu „wysoka grzywna”. Ale żartownisi mają na komendzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile promili trzeba mieć, żeby zakwalifikować się na chociaż pół roku odsiadki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z obecnej „praktyki” wnioskuję, że tak ze „dwa Durczoki” (powyżej 0,5%), ale wtedy równie dobrze można się też zakwalifikować na Majdanek.