Do zdarzenia doszło na jednej z ulic Lublina. Policjanci podjęli legitymowanie nietrzeźwej osoby. Mężczyzna pokazał mundurowym dowód osobisty, a funkcjonariusze ustalili, że dane z dokumentu należą do poszukiwanej osoby.
Ta informacja bardzo szybko otrzeźwiła mężczyznę, który zaczął się tłumaczyć. Oświadczył, że to nie jego dokument a znajomego, którzy rzekomo dał mu go na przechowanie podczas imprezy. Policjantom okazał go dla żartów.
19-latek po ustaleniu właściwych danych osobowych trafił do policyjnego aresztu. Wczoraj mieszkaniec Lublina usłyszał zarzuty posługiwania się cudzym dokumentem. Za to przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma czego takiego jak policyjny areszt. Policja może zatrzymać na komendzie na 24h, ale to nie jest areszt. Po tym czasie sąd może wydać postanowienie o areszcie na 3 miesiące. Gościa pewnie zatrzymali na dołku na 24h do wytrzeźwienia, bo na promilach nie może podpisać protokołu przesłuchania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale sobie zażartował. Brawo ON.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale śmieszek. policjanci powinni go zawinąć jako tego poszukiwanego i by dotarło do niego jakie to było śmieszne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajny żarcik, ciekawe czy jeszcze cymbał ma ubaw z niego ?