Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jeleń zaplątał się we wnyki. Zwierzę padło z wycieńczenia (zdjęcia)

W trakcie obchodu lasu strażnicy leśni natknęli się na padłego jelenia. Zwierzę zaplątało się w zastawione przez kłusownika wnyki i padło z wycieńczenia.

W ubiegłym tygodniu strażnicy leśni z patrolując teren Nadleśnictwa Sarnaki, w jednym z lasów natknęli się na padłego jelenia. Zwierzę zaplątało się porożem w zastawione przez kłusownika wnyki. Lina była tak mocna, że w żaden sposób nie mogło się oswobodzić. W wyniku tego jeleń padł z wycieńczenia.

Jak informuje Ewa Pożarowszczyk z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, w zeszłym roku na terenie administrowanym przez lubelską dyrekcję, zabezpieczono 115 sztuk narzędzi kłusowniczych. Są to jednak tylko oficjalne statystyki. Nie ma wątpliwości, że przypadków kłusownictwa było znacznie więcej. Kłusownicy oprócz drucianych pętli, w które wpadają zwierzęta, potrafią też korzystać z broni palnej czy też kuszy.

Jak tłumaczą leśnicy, kłusownicy nie mają żadnych zasad. W ich sidła wpadają zwierzęta w ciąży, czy też wychowujące młode. Wtedy oprócz śmierci dorosłego zwierzęcia, padają tez młode, których nie ma kto wykarmić. Schwytane w taki sposób sarny, jelenie czy też dziki giną najczęściej właśnie z głodu lub wycieńczenia.

Leśnicy starają się regularnie sprawdzać tereny szczególnie zagrożone kłusownictwem i ściągać zastawione wnyki. Jednak często kłusownikami są mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy znają doskonale tereny leśne, a także zwyczaje leśników. Dlatego też dość trudno jest ich zatrzymać.

(fot. Ewa Pożarowszczyk)

31 komentarzy

  1. nie mam nic do zwierząt
    Odpowiedz

    Odezwali się „animalsi „….będą teraz ziać nienawiscią i chęcią usmiercenia każedego kto napisze coś niepochlebnego o zwierzetach …ja nie mam nic przeciwko zwięrzetom ,ale niestety ,albo one albo my.,…nie ma możliwosci żeby jedni nie wchodzili w drogę innym ,czy to się komuś podoba czy nie .,..takze „animalsi ” niestety ale zwięrzeta i tak są skazane na zagladę czy to się wam podoba czy nie i nie ma się co sadzić ,bo wasze oburzenie nic tu nie zmieni ….

    1. yogi40
      Odpowiedz

      patrząc na historie kolejnych wojen i wojenek dla pieniędzy ( dla mediów o demokrację i wolność miejscowych uciśnionych ) to jednak ludzie giną szybciej i mniej przewidywalnie…

  2. anka
    Odpowiedz

    Komu sprawia przyjemność zamieszczanie tak drastycznych zdjęć,nie pierwszy raz zresztą ?

    1. Michał
      Odpowiedz

      Zgadzam się, znowu bezwzględna relacja zdjęciowa… Nie róbcie tak, ile osób ma was prosić…

      1. Ewelina
        Odpowiedz

        A co tu drastycznego? Flaki, krew, rozkład? Ludzie, macie po 5 lat, żeby na widok świeżego, niezgniłego, „tylko” wychudzonego jelenia wpadać w histerię i mieć traumę? To bynajmniej nie jest portal dedykowany dzieciom, to raz. Dwa, wystarczy rozwleczony przez kota kret na trawniku, co się zdarza i w środku miasta, żeby zobaczyć coś dużo bardziej drastycznego.

      2. redakcja
        Odpowiedz

        Zdjęcia opublikowała Rzecznik prasowy RDLP w Lublinie.

  3. Ula
    Odpowiedz

    To jaki to sens zakładać te wnyki skoro potem się tym nie interesuje i nie zabiera zwierzęcia ? zwierzę niepotrzebnie padło

  4. Irek
    Odpowiedz

    Piotrek zrzutki to już były na samochód cinquecento a efektu żadne☺️ także nic tylko jeść dziczyznę

  5. Irek
    Odpowiedz

    Gnida to ty jesteś nie popieram takiego zabijania zwierząt i kłusownictwa, ale odstrzeł ok, i tak jest ich zdecydowanie za dużo. Dojeżdżam codziennie do pracy kilkadziesiąt kilometrów i w tym roku już trzy razy ledwo wychowałem raz dzik innym razem sarna a nawet łoś. Także proszę częściej kupować dziczyznę a problem się sam rozwiąże. Ja do swojego jadłospisu wprowadziłem dziczyznę raz w miesiącu 🙂

    1. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Irek, takich jak ty też jest zdecydowanie za dużo – może by tak jaki odstrzał zorganizować…

  6. WAS
    Odpowiedz

    Złapać, przywiązać do drzewa i niech ma parę dni na przemyślenia.

  7. Katiusza
    Odpowiedz

    Zamiast informować prasę, mogli zastawić fotopułapkę i zobaczyć kto przyjdzie sprawdzić wnyki.

  8. pietrek
    Odpowiedz

    Proponuję zrzutkę za złapanie tego bydlaka, po 50 czy sto złotych. Trochę się nazbiera. Złapmy tego gnidę.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy