Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na jezdnię wybiegł koń ciągnący wóz, doszło do zderzenia z hyundaiem

Wczoraj w miejscowości Pniówno doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem konnego zaprzęgu. Na szczęście zakończyło się wszystko na uszkodzonych pojazdach.

Do zdarzenia doszło we wtorek w miejscowości Pniówno na terenie gminy Wierzbica w powiecie chełmskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie o zderzeniu zaprzęgu konnego z pojazdem osobowym.

Z dotychczasowych ustaleń mundurowych wynika, że koń ciągnący wóz, na którym nie było woźnicy wjechał nagle z pola na jezdnię. W tym czasie nadjechał samochód marki Hyundai, którym kierował 63-letni mieszkaniec Chełma. W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów.

Po zderzeniu spłoszony koń uciekł. Jak się okazało nieopodal znajdował się właściciel zwierzęcia, pracujący na polu. Obaj mężczyźni byli trzeźwi. W zdarzeniu tym nikt nie odniósł obrażeń.

(fot. Policja Chełm)

9 komentarzy

  1. Sylwek
    Odpowiedz

    Ale koń czy też ona, w poniedziałek idzie na odwyk….

    1. mpx
      Odpowiedz

      fakr, jest troche fleja, nie zawsze umyje sie po robocie 🙂

  2. CZYTELNIK
    Odpowiedz

    NO TAK, BO KOŃ I WŁAŚCICEL TO TEŻ MĘŻCZYŹNIK.

  3. ?????
    Odpowiedz

    Zamiast załoźyć agroturystykę i jazda wierzchem, to męczy konia w poszorku , w tamtych stronach i w pobliźu Lublina , konie takie mądre są że jak z górki to siadają na dyszlu i wiśta heta zjeźdzają.

    1. Ewa33
      Odpowiedz

      Ty w ogóle wiesz, jak wóz i uprząż wygląda? śmiem wątpić
      półszorek a nie jakiś poszorek i na dyszlu może człowiek usiąść i to jeszcze niekoniecznie, a już na pewno nie 500 kg koń
      zanim coś napiszesz, zastanów się chociaż przez 15 sekund

      1. jerbie
        Odpowiedz

        Ja widziałem jak koń na dyszlu z górki jechał (bo był mądry nie tak jak Ewa).

  4. Bociek
    Odpowiedz

    Koń spłodzony, a jakże by inaczej :D.

  5. MPX
    Odpowiedz

    Obaj, trzeźwi a koń uciekł- wróci jak też będzie trzeźwy.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Przecież to norma na wsi, że jak sprawca wytrzeźwieje, to się zaraz znajduje, czemu z koniem miałoby być inaczej? 😉
      A rolnikowi i tak zwisa, bo za kunia płaci jego OC, a nie on sam.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy