Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 7:30 przy ul. Kalinowszczyzna w Lublinie. Na terenie parafii pw. św. Agnieszki samochód dostawczy potrącił kobietę. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, mężczyzna kierujący samochodem dostawczym marki Lublin wycofywał z parkingu. W tym czasie z tyłu pojazdu przechodziła zakonnica. Kierowca nie zauważył kobiety i ją potrącił.
Pojazd przejechał po jej głowie, w wyniku czego kobieta zginęła na miejscu. Miała 87 lat. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca pojazdu był trzeźwy. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

(fot. lublin112.pl)
57 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siostro Basiu jesteś już w niebie ,doglądaj nas czasami 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za te durne komentarze powinno się łby obcinać. Ich właściciele w żaden sposób nie rokują, tylko zużywaną świeże powietrze i produkują śmieci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie życzę źle, bo siostra by tego nie pochwaliła, ale wystarczyłoby im dostać raka i w porę czy chwili kryzysu, braku wsparcia nie spotkać osoby takiej jak ona, co wielu – z pomocą dobrych lekarzy i Boga wyciągała do życia za uszy. O wsparciu duchowym i psychicznym to już nie wspominam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie co się z wami dzieje nawet człowieka zmarłego nie potraficie uszanować! A gdyby to była twoja matka, siostra też byś wypowiadał się w takim tonie. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak trzymac!Jednego Nawiedzonego Pingwina mniej.Brawo kierowca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I mniej też o wielu ludzi, którym mimo wieku i chorób szukała ratunku po różnych lekarzach i niejednemu uratowała życie, za co latami są jej wdzięczni. O pocieszaniu, wsparciu psychicznym, duchowym słowem i modlitwa to już nawet nie wspominam. To była wyjątkowa siostra. Teraz też i ona potrzebowała pomocy, ale i tak nie przestawała myśleć i pomagać innym. Nie jesteś draniu wart jej złamanego paznokcia!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Straszne. Fakt że mógł jej nie widziec i pewnie sądząc po zabudowie paki nie widział. A Siostra jako starsza osoba też zapewne słabo słyszała, o powolnym przemieszczaniu się już nie wspomne. Przykre.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Osoba martwa ponoć zawsze ma we krwi stężenie alkoholu wskazujące na stan upojenia. Tak jak pewien generał co zginął,och przepraszam poległ pod Smoleńskiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super że napisaliście po czym przejechał samochód…jak przejedzie po penisie też napiszcie szczegółowo? Albo zacznijcie pisać jeszcze czy mózg wypłynął. A może ile metrów flaków wpłynęło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No pewnie, szczególnie jak ktoś przejedzie zakonnicy po penisie. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bóg tak chciał…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to jest przykład nieszczęśliwego wypadku , tragicznego w skutkach. Na pustym, mało ruchliwym placu, niby spokój a tu bum.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moze własnie to jest przyczyną załozenie że jest pusto więc mogę bez specjalnej uwagi i DYNAMICZNIE cofać z naciskiem na dynamicznie. Własnie wielu kierowców dowartosciowuje się szybkim cofaniem (ja potrafię, nie jestem powolniakiem) ALE takie moga być skutki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze by tego brakowało, żeby ten delikwent zabił zakonnicę celowo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeśli samochód poruszał się po ulicy to raczej piesza powinna zwrócić uwagę na samochód a nie na odwrót.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochód pewnie stał tak, że nawet brzegiem parkingu przejść nie było można a jeśli nawet tak by spróbowała, to szanse na jej zobaczenie byłyby gorsze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochód nie był na ulicy, a nawet gdyby był, to cofanie rządzi się swoimi prawami.