Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Inspektorzy skontrolowali białoruską ciężarówkę. Jedno z kół mogło w każdej chwili odpaść

Zaczęło się od tego, że inspektorzy zwrócili uwagę na nadmiernie zużyte klocki hamulcowe. W jednej z osi nie było już ich wcale. Dodatkowo wyszło na jaw, że koło mogło w każdej chwili odpaść.

W środę inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, prowadząc kontrolę pojazdów w miejscowości Woroniec, zatrzymali białoruską ciężarówkę. Jej kierowca poruszał się droga krajową nr 2 Międzyrzec Podlaski – Terespol.

Pojazd członowy w postaci ciągnika siodłowego oraz naczepy należał do białoruskiego przewoźnika. Wykonywano nim transport międzynarodowy. O ile kontrola dokumentów wypadła pozytywnie, kiedy inspektorzy zaczęli sprawdzać stan techniczny pojazdu, tak dobrze już nie było.

Na trzeciej osi naczepy klocki hamulcowe były tak zużyte, że praktycznie nie pozostał na nich żaden materiał ścierny. To z kolei spowodowało uszkodzenie tarcz hamulcowych. Usterka została zakwalifikowana jako niebezpieczna. Inspektorzy zatrzymali więc dowód rejestracyjny pojazdu i wydali zakaz dalszej jazdy.

Kierowca wezwał na miejsce mechaników, którzy przystąpili do naprawy. Kiedy zdemontowali piastę jednego z kół okazało się, że na czopie osi zerwany jest gwint. W każdej chwili mogło to doprowadzić do oderwania się koła, a w efekcie spowodować nawet katastrofę w ruchu lądowym.

Jak dodają inspektorzy, koło naczepy waży około 120 kg. Jeżeli oderwie się ono podczas jazdy i uderzy w osobę pieszą, może doprowadzić do jej śmierci, a z pewnością do poważnych obrażeń ciała. Wobec przewoźnika wszczęte zostało postępowanie administracyjne zagrożone nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 2.000 zł.

(fot. WITD)

8 komentarzy

  1. Krasnal
    Odpowiedz

    To ten ma ileś lat.A lubelskie Ursusy nówki nie śmigane z większymi usterkami do odbiorców trafiają.

  2. dawid
    Odpowiedz

    popatrzcie na stan pojazdów polskich a nie piszecie tylko o obcokrajowcach, czemu naród polski tak szydzi z imigrantów ze wschodu i dalekiego wschodu jak sam migruje na potęgę.

  3. Sik
    Odpowiedz

    Klocki i tarcza faktyczni zużyte ale w osiach SAF to nawet w rocznej naczepie potrafi gwint nakrętki piasty zniszczyć się podczas odkręcania więc bez podniecania się proszę że koło mogło odpaść.

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Tak, podczas odkręcania mechanik ,,znafca”, potrafi dobrze dokręcić aż do zerwania gwintu. Przecież odwrotnie do ruchu wskazówek zegara 😉 Nikt nie widział? Ciiii.

  4. Bławat
    Odpowiedz

    Ktoś niedawno chwalił się, że koła czuje duchem i ciałem 😉

  5. zenada
    Odpowiedz

    To utracone życie czy zdrowie czlowieka wycenione jest na 2 tys ? I to ma być odstraszajaca kara ? ….ręce opadja ….takie rzeczy i „kary ” tylko w tym kraju .Kary to mają być takie żeby się „nie opłacalo” …czyli powinny iść w dziesiątki tys w podobnych przypadkach …a nie jakieś śmieszne 2 tys na „waciki „

    1. Do-Żenada
      Odpowiedz

      Ty się lecz na mózg albo na pozostałości tego co ci tam zostało. Te kary są wystarczające.! Co chcesz niszczyć ludzi? Puszczać z torbami jak Bolszewik?? Oni już zostali ukarni.

      1. Ted
        Odpowiedz

        Ma rację, dla samochodu dostawczego z taką mada kara za niska w stosunku do celowego zaniedbania i mozliwych konsekwencji. Kwota na waciki w stosunku do wartosci pojazdu, zyskow.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia