W miniony poniedziałek funkcjonariusze straży granicznej natrafili na ślady przekroczenia granicy z Ukrainy do Polski. W wyniku podjętych działań poszukiwawczych, doszło do zatrzymania tego samego dnia, zarówno nielegalnych migrantów jak i osobę, która im pomagała.
Funkcjonariusze w Lubyczy Królewskiej w powiecie tomaszowskim zatrzymali do kontroli pojazd osobowy. W aucie, którego kierowcą był przebywający legalnie w Polsce obywatel Azerbejdżanu, funkcjonariusze ujawnili dwóch obywateli Turcji, którzy nie posiadali dokumentów uprawniających ich do pobytu na terytorium RP. Cala trójka została zatrzymana. W toku prowadzonych wyjaśnień okazało się, iż pasażerowie samochodu, przekroczyli wcześniej pieszo nielegalnie granicę kraju, zaś kierowca miał zapewnić im transport.
Obywatele Turcji przekazali funkcjonariuszom, że Polska miała być dla nich jedynie krajem tranzytowym, docelowo chcieli dotrzeć do Niemiec. Po przeprowadzeniu względem zatrzymanych czynności administracyjnych, zostali oni przekazani służbom granicznym Ukrainy. Obywatel Azerbejdżanu, który przewoził nielegalnych migrantów, został aresztowany na okres trzech miesięcy.

(fot. NOSG)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Merkel nazapraszała to teraz wybrali się na tzw. łączenie rodzin, job ich matc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
AZERBEJDŻANIN???? Dobrze że nie Finlandczyk… 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No właśnie miałem to napisać !!!!!????
Redaktorzy 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
https://sjp.pl/Azerbejd%C5%BCanin
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przepraszam! Zwracam honor!
Ale nie wiedziałem, że taka forma jest dopuszczalna! Dziwnie brzmi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobre 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Turcy przez Polskę do Niemiec – to oczywista nieznajomość historii (łomot pod Wiedniem, ale od Polaków), albo czysta gupota…
Tak, czy siak nasi dzielni policjanci wywąchali „co trzeba” i zawrócili tałatajstwo z drogi do podboju Berlina (analogia do Wiednia).