Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wracali z włamania, wpadli na gorącym uczynku

We czterech wpadli na gorącym uczynku, chwilę po włamaniu do jednej z firm w Bełżycach. Mieszkańcy Lublina i Łęcznej mieli przy sobie ponad 100 tys. złotych, kominiarki oraz urządzenie służące do zagłuszania sygnału radiowego.

W nocy z 15 na 16 września doszło do włamania do jednej z firm znajdującej się w Bełżycach. Łupem sprawców padła gotówka w kwocie prawie 120 000 tys. zł.

Policjanci podczas wykonywania czynności w tej sprawie, w minioną niedzielę, około godziny 3:30 zauważyli pojazd marki Volkswagen zaparowany ponad 300 metrów od okradzionej firmy. W aucie siedział mężczyzna, który odmówił podania swoich danych oraz nie chciał wyjaśnić dlaczego przebywa w tym miejscu.

Po chwili kryminalni zauważyli kolejnych trzech mężczyzn idących od strony firmy w kierunku auta. Byli oni bardzo zaskoczeni widząc funkcjonariuszy, podjęli próbę ucieczki, ale po krótkim pościgu zostali zatrzymani. Mężczyźni podczas zatrzymania stawili opór i byli agresywni.

Okazali się nimi mieszkańcy Lublina i Łęcznej w wieku 28 i 32-lat, którzy wracali z włamania. Kryminalni przy zatrzymanych ujawnili skradzioną gotówkę z pomieszczenia biurowego firmy w kwocie ponad 100 000 tys. zł. Ponadto znaleźli przy nich kominiarki oraz urządzenie służące do zagłuszania sygnału radiowego. Sprawcy trafili do policyjnego aresztu.

Jak się okazało ci sami sprawcy dokonali wcześniejszego włamania. Policjanci zabezpieczyli dodatkowo od zatrzymanych na poczet przyszłych kar gotówkę w kwocie prawie 10 tys. zł oraz samochód marki Volkswagen Passat. Wszyscy zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty.

Zatrzymany 28-latek w sierpniu wyszedł z więzienia, gdzie obywał karę pozbawienia wolności za to samo przestępstwo. Teraz będzie odpowiadał w warunkach recydywy, tak więc grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Natomiast trzem 32-latkom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

68-135265_g

68-135271

68-135270

2018-10-02 14:51:39
(fot. wideo Policja Lublin)

15 komentarzy

  1. Jaro
    Odpowiedz

    Brać za d..ę szefa okradzionej firmy lub któregoś pracownika, bo nie wierzę, że ci czterej dżentelmeni wiedzieli, iż akurat w tej firmie będzie dwa razy tak duży hajs. Na 200% musiał ktoś jeszcze z nimi współpracować i dać im cynk, bo na wróżbitów mi nie wyglądają.

    1. venomxyz
      Odpowiedz

      Wróżbita to ich cichy wspólnik 🙂

  2. Dd
    Odpowiedz

    To pewnie nieźle był zaparowany ten VW że go zobaczyli.

  3. jar
    Odpowiedz

    No i jeszcze 100 000 tys zł= 100 000 000 zł, chyba tyle jednak nie mieli ?

  4. też inżynier
    Odpowiedz

    Nie to abym się czepiał, ale cyt. ,,Zatrzymany 28-latek w sierpniu wyszedł z więzienia, gdzie obywał karę pozbawienia wolności za to samo przestępstwo” – czyli odsiedział już wcześniej za to włamanie ?

      1. też inżynier
        Odpowiedz

        To nie lepiej napisać ,,takie samo”….

  5. mur
    Odpowiedz

    Kiedyś takim się odrąbywało łapki siekierką i po sprawie

    1. zadziwiony
      Odpowiedz

      inni kradli czy przestraszeni przykładem bali się ?

  6. PatoPanisher
    Odpowiedz

    Kolejne dobre mordy idą na odpoczynek. Czujcie się jak u siebie. Rakieta z cebulą i wazeliną już leci. Niech wam się wiedzie w przyszłych związkach 1m+1m(lub wielu)

  7. Pjoter
    Odpowiedz

    Ale Janusze 😀 Fajni tacy, nie za mądrzy 😀

  8. Olgierd Jedlina
    Odpowiedz

    Uciąć łapki. Puścić wolno.

    1. otoja
      Odpowiedz

      Niezbyt dobry pomysł, bo w naszym chorym kraju jeszcze renty dostaną.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia