Porozumienie w sprawie stałej bazy wojsk USA w Polsce
Jednym z kluczowych tematów wtorkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego była przyszłość amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Jak przekazał premier Donald Tusk, mimo różnic politycznych uczestnicy obrad zgodzili się, że realizacja tego strategicznego przedsięwzięcia wymaga współpracy prezydenta, rządu i pozostałych instytucji państwowych.
– W sprawie bazy amerykańskiej po długiej dyskusji uznaliśmy, że główne ośrodki władzy, w tym Prezydent i rząd współpracują i naszym zadaniem jest doprowadzenie do szczęśliwego końca tego projektu, a więc stałej obecności żołnierzy amerykańskich w Polsce – powiedział Donald Tusk podczas konferencji prasowej po zakończeniu posiedzenia RBN.
Szef rządu podkreślił, że fundamentem bezpieczeństwa narodowego pozostaje silna, dobrze wyposażona i sprawnie funkcjonująca polska armia. Jednocześnie wskazał, że trwała obecność amerykańskich żołnierzy stanowiłaby istotne wzmocnienie zdolności obronnych Polski oraz bezpieczeństwa całego regionu.
Premier ocenił również przebieg spotkania, zaznaczając, że jego uczestnicy starali się ograniczyć napięcia towarzyszące dyskusji o sprawach wewnętrznych i obronności.
– Włożyliśmy wszyscy dużo wysiłku, żeby posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego pomogło rozładować pewne nieporozumienia czy emocje dotyczące zarówno sytuacji wewnętrznej, jak i przede wszystkim współpracy najważniejszych instytucji państwa na rzecz bezpieczeństwa – stwierdził premier.
Rosja pozostaje zagrożeniem. Tusk ostrzega przed prowokacjami i dywersją
Podczas posiedzenia szczególną uwagę poświęcono sytuacji geopolitycznej oraz zagrożeniom wynikającym z agresywnej polityki Rosji. Według premiera ostrzeżenia przekazywane przez polskie i zagraniczne służby wskazują na konieczność utrzymywania wysokiej gotowości państwa na różne scenariusze.
Donald Tusk zaznaczył, że w obliczu rosnącego zagrożenia kwestie bezpieczeństwa powinny pozostawać poza bieżącymi sporami politycznymi.
– Dzisiaj na sali wszyscy bez wyjątku uznali, że rzeczywiście sytuacja geopolityczna i agresywne zachowania ze strony Rosji, także sygnały ostrzegawcze ze strony służb różnych państw, w tym też oczywiście naszych służb, to wszystko każe nam konsolidować i władze polityczne, i całe społeczeństwo, wokół kwestii bezpieczeństwa i tutaj też na szczęście nie ma sporu – mówił szef rządu.
Premier podkreślił, że nie sposób jednoznacznie przewidzieć przyszłych działań Rosji wobec państw NATO. Dlatego Polska powinna być przygotowana nie tylko na zagrożenia militarne, lecz także na działania destabilizacyjne, w tym prowokacje i akty dywersji.
– Potencjalne zagrożenie jest oczywiste, dotyczące jakichś prowokacji i aktów dywersji i dlatego cieszę się, że wszyscy bez wyjątku – od Prezydenta po parlamentarzystów tam obecnych – zgodzili się też z naszą filozofią, że musimy być przygotowani na różne scenariusze biorąc pod uwagę sytuację na wschodzie – zaznaczył Donald Tusk.
W ocenie premiera skuteczna odpowiedź na zagrożenia wymaga współdziałania wszystkich najważniejszych instytucji państwa, niezależnie od reprezentowanych przez nie środowisk politycznych.
Premier ostrzega przed destabilizacją wewnętrzną
Istotną część dyskusji poświęcono również sytuacji wewnętrznej kraju. Donald Tusk zwrócił uwagę, że narastające konflikty polityczne i społeczne mogą być wykorzystywane przez państwa prowadzące wrogie działania wobec Polski.
Szef rządu wskazał, że utrzymywanie stabilności politycznej ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego, zwłaszcza w warunkach napiętej sytuacji międzynarodowej.
– Kwestia ewentualnych niepokojów społecznych, manifestacji to jest coś, na co bardzo liczą państwa nam nieprzychylne. Taka destabilizacja polityczna w Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, jest zawsze na rękę i jest wykorzystywana i podsycana przede wszystkim przez rosyjskie służby – powiedział premier.
Zdaniem Donalda Tuska ograniczanie napięć wewnętrznych powinno być jednym z elementów wzmacniania odporności państwa na zagrożenia zewnętrzne.
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Premier zapowiada działania
W trakcie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego poruszono także kwestię sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Premier przyznał, że pomiędzy najważniejszymi ośrodkami władzy nadal występują zasadnicze różnice w ocenie sytuacji prawnej tej instytucji.
Donald Tusk przedstawił stanowisko rządu dotyczące statusu sędziów wybranych przez Sejm i możliwości wykonywania przez nich obowiązków.
– Mamy różne oceny tego jak wygląda sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym, stoimy na stanowisku zgodnie z Konstytucją, że sędziowie wybrani przez Sejm są legalnie wybranymi sędziami, bo tak stanowi Konstytucja – powinni móc pracować i orzekać, bo to jest ich obowiązek i prawo – podkreślił szef rządu.
Premier pozytywnie ocenił rozpoczęcie prac przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zwrócił jednocześnie uwagę, że konflikt wokół tej instytucji wywołuje większe emocje wśród polityków niż w społeczeństwie.
Zapewnił również, że podejmie wszystkie możliwe działania, aby utrzymać stabilność wewnętrzną państwa i zapewnić Trybunałowi Konstytucyjnemu warunki do wykonywania jego zadań.
Tusk proponuje Nawrockiemu spotkanie w cztery oczy
Jednym z najważniejszych politycznych sygnałów po zakończeniu obrad była deklaracja premiera dotycząca bezpośredniej rozmowy z prezydentem Karolem Nawrockim.
Pomimo utrzymujących się rozbieżności w ocenie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego Donald Tusk wyraził gotowość do poszukiwania porozumienia w sprawach dotyczących bezpieczeństwa i stabilności państwa.
– Odczuwamy obaj wspólną odpowiedzialność, żeby w sytuacji tego narastającego zagrożenia ze wschodu, w sprawach bezpieczeństwa i ładu wewnętrznego starać się szukać tam, gdzie to jest tylko możliwe porozumienia, i żeby łagodzić te emocje – powiedział premier.
Szef rządu zaproponował prezydentowi spotkanie jeszcze w tym tygodniu. Rozmowa miałaby odbyć się w cztery oczy i służyć znalezieniu rozwiązań pozwalających na trwałe ograniczenie napięć pomiędzy najważniejszymi instytucjami państwa.
W posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego uczestniczyli przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych, Prezydium Sejmu, Kancelarii Prezydenta oraz rządu.
Z wypowiedzi premiera wynika, że mimo utrzymujących się sporów politycznych podczas obrad udało się osiągnąć porozumienie co do potrzeby współpracy na rzecz bezpieczeństwa kraju oraz dalszych działań dotyczących stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
Najbliższe dni pokażą, czy deklarowana gotowość do dialogu przełoży się również na ograniczenie napięć pomiędzy prezydentem a rządem.
Źródło: KPRM
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
J***Ć TUSKA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a Panu Prezydentowi ciężko napisać ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie. Redakcja traktuje Pana prezydenta Karola Nawrockiego po nazwisku, jakby to ich kolega był. A tak naprawdę jest to najważniejsza osoba w państwie i mogą tylko patrzeć jak otwierają mu drzwi do samochodu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pseudo ałtorytety prownicze komuszej robią szpagaty i tylko się kompromitują
każda pato władza przeminie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co Tusk osiągnął bezprawnym ruchem wobec TK ? NIC !
1. Spierniczył kariery usłużnym sędziom z Berkiem i Korwin-Piotrowską na czele !
2. Zostanie zapamiętany jako zamachowiec ?
3. Zjednoczył opozycję !
4. Niechybnie przerżnie wybory ?
5. Zapewnił niektórym odpowiedzialność karną już za rok !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Murem za Tuskiem chroniącym Polskę przed psychoprawicą dążąca nad oddać pod skrzydła Moskovii
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Ostrzegł również przed zagrożeniami ze strony Rosji”
Jak się nie ma argumentów to trzeba się odwołać do antyruskiej retoryki. Po tym stwierdzeniu, skoro Nawrocki dalej będzie kopał w Tuska to ani chybi znaczy, że prezydent stoi po stronie Ruskich, bo Ryży chroni nas przed Rosją. Jakież to proste dla wyborców Tuska!