Stanowczy sprzeciw Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego
Wydarzenia z 30 października 2026 roku w Trybunale Konstytucyjnym wywołały zdecydowaną reakcję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Zbigniew Kapiński opublikował obszerne oświadczenie, w którym zakwestionował działania podjęte wobec kierownictwa Trybunału, w tym obecność funkcjonariuszy Policji, uniemożliwienie wiceprezesowi wejścia do siedziby instytucji oraz wydanie dokumentu przewidującego przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa i wiceprezesa TK.
– Z najwyższym oburzeniem i stanowczym sprzeciwem przyjmuję informacje o działaniach podjętych dzisiaj wobec Trybunału Konstytucyjnego – oświadczył Zbigniew Kapiński 30 października.
W jego ocenie działania te mogą prowadzić do faktycznego ograniczenia funkcjonowania jednego z najważniejszych organów konstytucyjnych państwa. Podkreślił również, że konflikty prawne i ustrojowe nie mogą być rozwiązywane poprzez stosowanie środków przymusu.
– Zdarzenia te mają charakter bezprecedensowy w demokratycznym państwie prawnym i budzą zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z fundamentalnymi zasadami ustroju Rzeczypospolitej Polskiej – zaznaczył.
Policja w centrum sporu o Trybunał Konstytucyjny
Szczególnie krytycznie Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego odniósł się do obecności funkcjonariuszy Policji w związku z wydarzeniami w Trybunale Konstytucyjnym. Jego zdaniem służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo publiczne nie powinny być wykorzystywane do rozstrzygania sporów pomiędzy organami państwa.
– Nie ma i nie może być zgody na sytuację, w której funkcjonariusze Policji stają się narzędziem faktycznego ograniczania działalności organów konstytucyjnych, a o możliwości wykonywania obowiązków przez osoby piastujące najwyższe stanowiska państwowe rozstrzyga użycie siły lub groźba jej użycia – podkreślił Kapiński.
Pierwszy Prezes SN przypomniał, że zgodnie z Konstytucją RP organy władzy publicznej są zobowiązane do działania na podstawie i w granicach prawa. Wskazał przy tym na zasadę podziału władz oraz konstytucyjne gwarancje niezależności sądów i trybunałów.
– W demokratycznym państwie prawnym Policja nie może być narzędziem urzeczywistniania woli politycznej aktualnie rządzących – stwierdził.
Z kolei Komenda Stołeczna Policji informowała, że działania funkcjonariuszy były związane ze zgłoszeniem dotyczącym możliwego zagrożenia życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału. Policja podkreślała również, że funkcjonariusze nie przebywali wewnątrz budynku.
Kontrowersje wokół decyzji Anny Korwin-Piotrowskiej
Kolejnym elementem sporu jest dokument wydany przez Annę Korwin-Piotrowską, przewidujący przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Zbigniew Kapiński zakwestionował podstawy prawne takiego działania. W swoim oświadczeniu odwołał się do art. 130 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, który w określonych okolicznościach umożliwia zarządzenie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego.
Zdaniem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego regulacja ta nie daje osobie nieposiadającej odpowiednich ustawowych uprawnień możliwości podejmowania analogicznych decyzji wobec kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego.
– Nadanie określonej czynności formy zarządzenia nie może legalizować przekroczenia bądź uzurpowania kompetencji ani prowadzić do obejścia ustawowych gwarancji niezależności Trybunału Konstytucyjnego – ocenił.
Kapiński wskazał również na przepisy ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Argumentował, że możliwość czasowego kierowania pracami TK przez innego sędziego nie może stanowić podstawy do arbitralnego pozbawiania urzędującego prezesa jego kompetencji.
Jest to stanowisko prawne Pierwszego Prezesa SN przedstawione w ramach trwającego sporu o funkcjonowanie Trybunału.
Nadzwyczajne zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego 3 listopada
Reakcja Zbigniewa Kapińskiego nie ograniczyła się do wydania oświadczenia. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zwołał na wtorek, 3 listopada 2026 roku, nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Posiedzenie zaplanowano na godzinę 14.00.
Zgodnie z ogłoszonym porządkiem obrad sędziowie mają omówić zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, ze szczególnym uwzględnieniem zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa.
W programie zgromadzenia znalazło się także podjęcie uchwały dotyczącej tych zagadnień. Jej ostateczna treść będzie zależała od przebiegu obrad.
Zwołanie zgromadzenia stanowi kolejny etap reakcji Sądu Najwyższego na narastający konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego.
„Autorytet państwa buduje się przestrzeganiem prawa, a nie demonstracją siły”
W końcowej części oświadczenia Zbigniew Kapiński ostrzegł, że akceptacja działań, które w jego ocenie naruszają niezależność Trybunału Konstytucyjnego, może w przyszłości stworzyć precedens dotyczący również innych organów państwa.
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego podkreślił, że przestrzeganie konstytucyjnych granic działania władz publicznych jest obowiązkiem, a nie kwestią politycznego uznania.
– Milczenie wobec działań podważających niezależność organów konstytucyjnych oznacza przyzwolenie na praktyki zagrażające fundamentom porządku ustrojowego Rzeczypospolitej Polskiej – wskazał.
Swoje stanowisko zakończył jednoznacznym stwierdzeniem:
– Autorytet państwa buduje się przestrzeganiem prawa, a nie demonstracją siły.
Zaplanowane na 3 listopada zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego będzie okazją do przedstawienia stanowiska tego gremium wobec obecnej sytuacji. Istotnym elementem obrad ma być uchwała dotycząca zagrożeń dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej.
Oświadczenie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w związku z sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym
Źródło: sn.pl
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak jest taki kryzys w państwie i prezydent zawrócił z wycieczki to może i Zbigniew z USA przyleci ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwne gdyby nie zwoływał. PiS-owski sędzia broni układu przed przywróceniem praworządności. On tam jest po to, aby pomóc PiS-owi przejąć do końca Trybunał Konstytucyjny i całe sądownictwo. PiS wróci do władzy, zrobią polexit i znowu trafimy pod rosyjski but. A PiS-owcy zostaną oligarchami rozkradającymi kraj. I to wszystko dzięki wyznawcom Jarka, co oglądają republikę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja oglądam TVN24 i POlsat i jestem za odsunięciem Tuska od władzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po Twoim komentarzu można stwierdzić,że albo jesteś zmanipulowany przez TVN oraz inne lewackie media albo jesteś upośledzony intelektualnie. Być może jedno i drugie.😉🤣🤣🤣🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… to pisiory rozmontowały sądy na własny interes partyjny, teraz takie skutki
bo tylko kaczy mikrus ma wyłączność na władzę
rozpić i skłócić bo tak łatwo rządzić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak wszyscy raptem są zaniepokojeni tym że w Trybunale źle się dzieje. Przypominam tym zaniepokojonym że już od kilku lat TK nie działa. Zamknąć, zaorać a teren sprzedać deweloperowi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… nie, nie … TK działa ale tylko jak pisiory mają coś do załatwienia. w innym przypadku jest paraliż TK
ale co miesiąc na konto sędziów TK pokaźne sumki wpadają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie, niech przyjedzie zbyszek z. wulgo Zero. W końcu on wie najlepiej i pomoże wyjaśni obecną sytuację,.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kpina rzond tuska do dymisji natychmiast a sprzymierzone wojsko pana prezydęta Donalda Trumpa powinno wyjechać na ulice!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie, amerykańskie wojsko powinno wyjść na ulicę, w telewizji Republika o tym dziś wspominano.