O przylocie kolejnego F-35 poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Nowoczesny myśliwiec zasili flotę 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, która od maja 2026 roku jest głównym miejscem stacjonowania polskich „Husarzy”.
– Kolejny, dziesiąty Husarz wylądował w Polsce – przekazał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON podkreślił, że rozbudowa potencjału lotniczego jest jednym z najważniejszych elementów wzmacniania bezpieczeństwa państwa.
– Ochrona polskiej i sojuszniczej przestrzeni powietrznej to jeden z naszych priorytetów – zaznaczył minister.
Polskie F-35 sukcesywnie trafiają do Łasku
Pierwsze trzy samoloty F-35 przyleciały do Polski 22 maja 2026 roku. Ich oficjalne przyjęcie na wyposażenie Sił Zbrojnych RP odbyło się 12 czerwca podczas uroczystości w Łasku, z udziałem najwyższych władz państwowych i dowództwa Wojska Polskiego.
Kolejna dostawa nastąpiła 28 sierpnia, kiedy do kraju dotarło pięć następnych maszyn. Dziewiąty „Husarz” wylądował 1 października, a przylot dziesiątego samolotu 27 października potwierdził postępującą realizację programu modernizacji Sił Powietrznych.
Docelowo Polska ma dysponować 32 myśliwcami F-35A, które będą stanowiły wyposażenie dwóch eskadr lotnictwa taktycznego. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami MON kolejne dostawy przewidziano również na 2027 rok i następne lata.
F-35 „Husarz”. Co potrafi myśliwiec piątej generacji?
F-35A Lightning II, produkowany przez amerykański koncern Lockheed Martin, należy do najbardziej zaawansowanych technologicznie samolotów bojowych na świecie.
Jedną z jego najważniejszych cech jest technologia stealth, ograniczająca możliwość wykrycia maszyny przez systemy radarowe przeciwnika. W połączeniu z nowoczesnymi czujnikami, systemami rozpoznania i wymiany danych zwiększa to możliwości prowadzenia działań w silnie bronionej przestrzeni powietrznej.
Samoloty mogą realizować misje obrony powietrznej, rozpoznania, walki radioelektronicznej oraz zwalczania celów naziemnych. Istotną zaletą F-35 jest również zdolność współdziałania z innymi elementami systemu obronnego, w tym myśliwcami F-16 oraz systemami przeciwlotniczymi Patriot.
Dzięki temu „Husarze” mają nie tylko zwiększać możliwości bojowe polskiego lotnictwa, ale również wspierać działania innych rodzajów Sił Zbrojnych RP i wojsk sojuszniczych NATO.
Kontrakt wart 4,6 miliarda dolarów
Zakup 32 samolotów F-35A został zakontraktowany 31 stycznia 2020 roku w ramach programu „Harpia”. Wartość umowy wynosi 4,6 miliarda dolarów.
Kontrakt obejmuje nie tylko dostawy myśliwców, ale również kompleksowy pakiet szkoleniowy i logistyczny. Przewidziano między innymi wyposażenie niezbędne do obsługi naziemnej, części zamienne, system zarządzania eksploatacją oraz osiem zaawansowanych symulatorów misji lotniczych.
Ważnym elementem programu jest szkolenie polskich pilotów i personelu technicznego. Proces przygotowania załóg rozpoczął się w Stanach Zjednoczonych, a rozwijana w Polsce infrastruktura szkoleniowa ma umożliwić dalsze kształcenie specjalistów już w kraju.
Kolejny krok w budowaniu bezpieczeństwa Polski
Samo dostarczenie samolotów nie oznacza jeszcze osiągnięcia przez całą flotę pełnej gotowości bojowej. Konieczne jest również odpowiednie wyszkolenie załóg, przygotowanie zaplecza technicznego, zabezpieczenie logistyczne i integracja nowych maszyn z systemem obrony powietrznej.
Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla, że rozwój lotnictwa piątej generacji stanowi jeden z filarów modernizacji Wojska Polskiego.
Przylot dziesiątego F-35 „Husarz” do Łasku jest kolejnym etapem tego procesu. Wraz z następnymi dostawami Polska ma stopniowo zwiększać możliwości ochrony własnej przestrzeni powietrznej oraz udziału w operacjach realizowanych wspólnie z sojusznikami NATO.
Źródło: MON
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
F35 najgorszy szrot wszechczasow jaki można było kupić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Propaganda sukcesu jak za Gierka. Brakuje pilotów nawet do F-16,a do tego to już nie mówiąc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to czas oddać braciom za plucie w twarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co bezkrytycznie przepisywać jakieś twity polityków mające na celu tylko podbijanie ich popularności?
Co zrobimy z tymi 32-ma F-35 skoro mamy tylko 16. pilotów przeszkolonych, a docelowo ma ich być 24? I to tylko w podstawowym zakresie.
Jeśli chodzi o F-16 to mamy 40. wyszkolonych pilotów, a myśliwców 47. Przy tej liczbie myśliwców powinniśmy mieć przynajmniej 70. pilotów przeszkolonych do lotów F-16.
Czyli sukces i wzmacnianie obronności czy tylko kolejna okazja do lansowania się?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzę, że sami patrioci komentują
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a szczelać już mogą ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potężne wzmocnienie sił powietrznych. Ale się uśmiałem. Potężne to by było jakbyśmy mieli 1000 takich samolotów a nie kilka. A prawda jest taka, że nic nam te samolociki nie dadzą. Załatwią nas rakietami i dronami, a my nic nie zrobimy poza ucieczką wlodarzy z wiejskiej i zostawienie nas wszystkich na zagładę, a oni będą ujadać jak te psy na łańcuchu zza granicy. Żenada.