W okresie od 11 do 13 lipca zamojscy funkcjonariusze ujawnili siedmiu nietrzeźwych kierujących: czterech prowadzących pojazdy mechaniczne, dwóch rowerzystów oraz użytkownika hulajnogi elektrycznej. W niedzielę na jednej z ulic Zamościa policjanci zatrzymali do kontroli 49-letnią kobietę kierującą renaultem, która miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie oraz czynny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Tego samego dnia w miejscowości Karp policjanci ze Skierbieszowa zatrzymali 53-letniego kierowcę hondy z prawie 2 promilami. Nietrzeźwy rowerzysta został skontrolowany w Łabuńach – 38-letni mieszkaniec Zamościa miał ponad 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo 38-latek z gminy Krynice, posiadający trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, kierował samochodem marki Ford.
W sobotę 32-letni mieszkaniec gminy Łabunie jechał hulajnogą elektryczną po Zamościu będąc pod wpływem alkoholu (ponad 0,5 promila), podobnie jak 40-latek z Zamościa kierujący rowerem. Nietrzeźwy kierowca quada z gminy Adamów, który uderzył w przepust na terenie parkingu sklepowego, został przewieziony do szpitala. Badanie krwi wykaże dokładne stężenie alkoholu, natomiast pojazd, którym się poruszał, nie miał tablic rejestracyjnych ani ubezpieczenia, a kierowca nie posiadał uprawnień do jego prowadzenia.
Ponadto w trakcie weekendu ujawniono pięciu kierowców przekraczających dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Najwyższą prędkość – 117 km/h – osiągnął 33-letni kierowca BMW z gminy Sitno, który w warunkach recydywy drogowej został ukarany mandatem w wysokości 4000 zł oraz otrzymał 14 punktów karnych, a na trzy miesiące stracił prawo jazdy. Inni kierowcy – w tym 33-latek jadący oplem w Sitańcu (przekroczenie prędkości o 66 km/h), 21-latek kierujący BMW w Miączynie (61 km/h ponad limit), 47-latek volvo w Lipsku (109 km/h) oraz 21-letni kierowca volkswagena w Zarzeczu (przekroczenie o 58 km/h) – również zostali ukarani mandatami i punktami karnymi.
Policja ponawia apel o zdrowy rozsądek i trzeźwość za kierownicą. Prowadzenie pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości stanowi przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności, zakazem prowadzenia pojazdów oraz wysoką grzywną. Niestosowanie się do sądowych zakazów wiąże się z karą nawet do 5 lat więzienia. Jazda rowerem pod wpływem alkoholu może skutkować grzywną nie niższą niż 2500 zł. Przekraczanie dozwolonej prędkości, szczególnie na obszarze zabudowanym, stwarza poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.



8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Walczą i będą. Duda ułaskawiając Bonkiewicza, brak kar dla Brauna i wiele innych przykładów idących od góry pokazuje zwykłemu Kowalskiemu, że można mieć prawo „gdzieś”. Nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego, nie respektowanie wyroków sądowych o zakazie prowadzenia itd. to pokłosie postawy tzw. „elity”. Chcemy uzdrowić społeczeństwo, to zacznijmy od góry – ryba zawsze psuje się od głowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Panie Areczku ułaskawienie jest dla tych z góry dla Pana i innych szarych ludzików mamy wyrok.”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To rowerzyści jeżdżą czasem trzeźwo? No może kobiety.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdy menel po pijaku rozwali wszystkie samochody to jedynie rowerem mu pozostaje pojechać. Czym ma wg Ciebie jechać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakim to trzeba być ułomem żeby siadać za kółko po alko!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dwa promile – całkiem niezły rezultat. Teraz oboje powinni posiedzieć po 200 dni, reszta kar później.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wschodnia ściana Polski, pełna alkoholików i niedojrzałych, bezmyślnych osób, które nie szanują siebie, rodziny oraz prawa. Oczywiście głosują na populistów z prawicy i uważają sięza sól tej ziemi… Smutne takie życie i koszmar dla najbliższych…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pięknie żydowski rząd klepie obywateli, pięknie… kiedyś jeszcze nie tak dawno na hulajnodze bylo się traktowanym jak pieszy i po alkoholu można było jezdzic, teraz wielki przestępca, liczony do statystyk, oj ile to pijanych jezdzi i dowalać na fundusz sprawiedliwosci po pare tys. Niech żyd wyprowadza pieniądze. Ale glupi lud polaków