Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

33-latek padł ofiarą oszustwa „na znajomego z Facebooka”. Stracił prawie 2,5 tys. zł

Mieszkaniec Zamościa stracił blisko 2,5 tys. zł, reagując na fałszywe prośby o przesłanie pieniędzy. Sprawa ponownie przypomina o zagrożeniach związanych z oszustwami w sieci.

fot. pixabay.com\Policja Zamość

Mieszkaniec Zamościa, 33-letni mężczyzna, padł ofiarą oszustwa metodą „na znajomego z Facebooka”. Zawiadomienie o przestępstwie złożył po tym, jak poprzez komunikator Messenger otrzymał wiadomość od osoby podszywającej się pod jego kolegę. Prośba dotyczyła opłacenia zamówienia za pomocą kodu BLIK. Początkowo mężczyzna nie podejrzewał oszustwa i wygenerował kod o wartości 1000 zł, przekazując go rzekomemu znajomemu.

Po krótkim czasie otrzymał kolejną prośbę o kody BLIK. Przekonany, że pomaga koledze, wygenerował i przekazał kolejne kody, aż w sumie oszuści uzyskali dostęp do 2450 zł. Dopiero przy kolejnej prośbie o pożyczkę 33-latek postanowił zweryfikować rozmówcę. Zadzwonił do kolegi, który był zdziwiony sytuacją. Okazało się, że ktoś włamał się na jego konto na portalu społecznościowym i rozsyłał wiadomości do znajomych z prośbą o szybkie pożyczki, podszywając się pod właściciela konta.

41-letni właściciel konta natychmiast odzyskał dostęp do portalu i opublikował ostrzeżenie dla swoich znajomych, aby nie reagowali na podobne wiadomości. Mieszkaniec Zamościa udał się następnie do banku w celu cofnięcia transakcji, jednak pieniądze zostały już wypłacone i nie było możliwości ich odzyskania.

Metoda „na znajomego z Facebooka” polega na włamaniu się na konto społecznościowe przypadkowej osoby i rozesłaniu wiadomości do jej znajomych z prośbą o szybkie przesłanie pieniędzy za pomocą kodu BLIK. Oszuści zapewniają, że zwrócą pieniądze w krótkim czasie, co często skłania odbiorców do pochopnego działania. Najbezpieczniejszym sposobem weryfikacji jest kontakt telefoniczny lub osobisty ze znajomym, aby upewnić się, że prośba o pomoc jest autentyczna.

2 komentarze

  1. WAS
    Odpowiedz

    Kolejny użytkownik „jednego z portali” z nudów pomógł znajomemu. Nie łaska zadzwonić do tego „znajomego”?

  2. Odi Profanum Vulgus
    Odpowiedz

    „Okazało się, że ktoś włamał się na jego konto na portalu społecznościowym i rozsyłał wiadomości do znajomych z prośbą o szybkie pożyczki, podszywając się pod właściciela konta.”

    Bezpieczeństwo to coś, co na tym portalu nie istnieje. Dziś nie mieć Facebooka to jak nie mieć raka.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia