Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Żołnierze bronili granicy przez naporem agresywnych migrantów. Wyprowadzili ich w kajdankach, usłyszeli zarzuty

Zdarzenie miało miejsce jakiś czas temu, ale dopiero teraz na jaw wychodzą okoliczności zatrzymania polskich żołnierzy broniących granicy polsko-białoruskiej. O sprawie napisał portal onet.pl. Na tekst opisujący te wydarzenia zareagował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

fot. SG

– Zatrzymanie żołnierzy oddających strzały alarmowe w kierunku atakujących migrantów jest nie do przyjęcia. Działania Żandarmerii Wojskowej wobec zatrzymanych zostaną bezwzględnie wyjaśnione. Żołnierze stojący na straży bezpieczeństwa państwa muszą być pewni, że procedury prawne ich chronią. Będę zawsze stał po stronie honoru polskich żołnierzy – napisał w serwisie X Władysław Kosiniak-Kamysz.

Portal onet.pl opisał sprawę zatrzymania przez Żandarmerię Wojskową trzech żołnierzy, którzy oddali strzały w ziemię przed napierającymi na nich nielegalnymi migrantami. Zdarzenie miało miejsce na fragmencie granicy w rejonie miejscowości Dubicze Cerkiewne. W tej samej okolicy, gdzie doszło do dźgnięcia nożem polskiego żołnierza, przez agresywnego migranta.

Tam swoje działania prowadzą żołnierze wspierający funkcjonariuszy Straży Granicznej. W trakcie jednego z ataków na granicę, żołnierze widząc migrantów z niebezpiecznymi przedmiotami w ręce byli zmuszeni oddać strzały w górę, a także strzały ostrzegawcze w ziemię. Jak ustalił onet.pl, w sumie wystrzelono 43 pociski. Migranci widząc stanowczą postawę żołnierzy, wycofali się. Kiedy było już po wszystkim, do akcji wkroczyła Straż Granicza. Po pewnym czasie pojawia się również Żandarmeria Wojskowa, powiadomiona przez strażników granicznych o incydencie ze strzałami. Niebawem doszło do zatrzymania trzech żołnierzy i wyprowadzenia ich w kajdankach.

MON w przesłanej do portalu onet.pl informacji wskazuje, że: „Po zapoznaniu się z materiałami m.in. nagranie otrzymane od Straży Granicznej Żandarmeria Wojskowa podjęła działania wynikające z podejrzenia nieuzasadnionego użycia broni palnej”. Zatrzymani żołnierze zostali oskarżeni o przekroczenie uprawnień i narażenie życia oraz zdrowia innych osób. Decyzją prokuratora są zwieszeni w czynnościach służbowych.

Po ujawnieniu przez onet.pl tej sprawy w sieci wrze. Czołowi politycy opozycji chcą dymisji ministra obrony i nie przebierają w słowach. Padają zarzuty o ukrywanie informacji o tym incydencie na granicy, a także o tym, że minister obrony wspólnie z Adamem Bodnarem zastrasza żołnierzy oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej. W tym miejscu przytaczany jest ważny dla tej sprawy komunikat Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. Zarządzeniem Prokuratora Regionalnego w Lublinie z dn. 17 kwietnia 2024 r. powołany został zespół śledczy, którego celem będzie zebranie i karnoprawna ocena materiału dowodowego dotyczącego zachowań funkcjonariuszy podejmowanych wobec cudzoziemców, którzy przekroczyli granicę białorusko-polską.

– W dniu 15 kwietnia 2024 r. Prokuratura Okręgowa w Siedlcach wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przy wykonywaniu czynności związanych z ochroną granicy państwa przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, Policji i innych służb w okresie od września 2021 r. do marca 2024 r. w Białowieży, Bobrownikach i innych miejscach przy granicy polsko-białoruskiej, między innymi poprzez podejmowanie wobec ustalonych i nieustalonych cudzoziemców przybywających we wskazanym wyżej okresie z Białorusi do Polski, działań polegających na zawracaniu ich do linii granicy (tzw. procedura push-backu), pomimo zgłoszenia przez te osoby woli uzyskania ochrony międzynarodowej, a także zawracania do linii granicy państwa uchodźców, którzy znajdowali się w stanie zagrażającym w sposób bezpośredni ich zdrowiu i życiu, tj. o czyny z art. 231 § 1 kk i inne. Śledztwo zainicjowane zostało zawiadomieniem złożonym przez dziennikarza i aktywistę działającego przy granicy polsko – białoruskiej. Prokuratorzy zespołu badać będą nie tylko okoliczności dotyczące zdarzeń wynikających z zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, ale dokonają także analizy zakończonych już postępowań przygotowawczych, których przedmiotem były działania podejmowane przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, Policji i innych służb we wskazanym wyżej okresie wobec cudzoziemców, którzy przekroczyli granicę białorusko – polską – czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Siedlcach z kwietnia tego roku.

80 komentarzy

  1. ed
    Odpowiedz

    niemieckie popychadło robiło se selfiaki na granicy a dobrze wiedział co się stało – obłudna kreatura

  2. lima
    Odpowiedz

    Nazwisko tego „dziennikarza- aktywisty” działającego przy granicy polsko – białoruskiej podajcie.

    1. Hwdpo
      Odpowiedz

      Rządy tfuska burdel w kraju

  3. A. dam
    Odpowiedz

    po co iw jakim celu zolnierze maja broNń – wlasnie dokladnie w takim- powinni zostac odznaczeni! i uhonorowani!

    1. Dziadek Józek ze Slamsowa (wiosen 76)
      Odpowiedz

      Dokładnie tak. Tymczasem żołnierzom niszczy się życie włóczeniem ich po prokuraturach i sądach, a rozwydrzeni bandziory czują się coraz bardziej rozzuchwalani.

  4. Polka
    Odpowiedz

    A ja proponuję Holland kurdej szatan, Ostaszewska, jachia, Ochojska, róża won thun, dwa plemniki szczerba i joński, tygrys z plecakiem, hujownia, Wcisło rozdarte i wielu innych oczywiście ich wuc z tymi wczorajszymi z placu zamkowego NA GRANICĘ WON. Bronić Polski szmaciarze.

  5. xyz
    Odpowiedz

    Chciałabym móc wstawić się za Tymi Żołnierzami, Droga Redakcjo prosimy o utworzenie czegoś w rodzaju Listu Poparcia dla Tych Bohaterów, nie dajmy im zrobić krzywdy!

    1. Dziadek Józek ze Slamsowa (wiosen 76)
      Odpowiedz

      Dobrze kombinujesz, popieram myśl. Popieram też konieczność zmiany prawa w kwestii obrony koniecznej i do większej decyzyjności na niższych szczeblach władzy, czy strzelać, czy nie strzelać do atakujących przestępców.
      Bo co tu wygładzać słówkami. Ktoś, kto przez lasy, bagna, i oczerety pokonuje granicę Państwa, jest przestępcą.
      Nie bójmy się stosować tego określenia. A jak strzela chociażby z procy, czy atakuje naszego pogranicznika nożem to bandyta. Powtarzam: B A N D Y T A !!!

  6. Michał
    Odpowiedz

    To jest hańba dla żołnierza, co wy robicie bandytów macie za siatka od Łukaszenki, murem za polskim mundurem

    1. Jasny Gwint !!!
      Odpowiedz

      Tak, hańba. Po takim haniebnym potraktowaniu wolałbym być bezrobotnym na zasiłku niż żołnierzem.

  7. skorpion
    Odpowiedz

    Rząd szmalcowników i sprzedawczyków

  8. 8888
    Odpowiedz

    Cały rząd za Bug ! Won do swoich kacapy !!

    1. xxx
      Odpowiedz

      Ale PiS już nie rządzi…

      1. 8888
        Odpowiedz

        Wystarczy, że komuchy z koposkimi są… głosowałeś na nich, bądź więc dumny…

      2. Polak
        Odpowiedz

        Rządzą pajace na których głosowałeś widać co teraz w kraju jest peło równa się dno.

      3. Chawryło
        Odpowiedz

        Wybacz mu niewiedzę. On dopiero się ocknął po tym czego się naćpał.

  9. Lublinianin
    Odpowiedz

    A mamy wogole żołnierzy bo chyba tylko na papierze są oni!!!
    A może to żołnierzyki???

  10. Bobo
    Odpowiedz

    Postąpili bardzo dobrze i prawidłowo! Żołnierz ma bronić granicy ale też siebie i innych.
    Jeżeli minister uważa że bez powodu użył broni to się do tej funkcji nie nadaje.
    Zaraz dadzą im kwiatki i patyki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia