Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zobacz wyczyny na drodze pijanego kierowcy. Na wszystko zareagował świadek (wideo)

Prawie 3 promile alkoholu w organizmie miał 40-latek, który wczoraj w Skowieszynie, nie mając uprawnień, kierował samochodem marki Hyundai. Jego niebezpieczną jazdę, całą drogą zauważył inny kierowca, który powiadomił służby i zabrał kierującemu kluczyk, uniemożliwiając mu dalszą podróż.

fot. Policja Puławy

Wczoraj, 4 marca, przed godziną 17.00, do dyżurnego puławskiej komendy wpłynęło zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego kierowcy. Zdarzenie miało miejsce w Skowieszynie koło Puław, gdzie świadkowie zauważyli mężczyznę prowadzącego samochód marki Hyundai w sposób zagrażający bezpieczeństwu innych uczestników ruchu.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze zatrzymali 40-letniego mężczyznę, wskazanego przez świadków jako kierującego pojazdem. Okazało się, że mężczyzna, próbując uniknąć odpowiedzialności, ukrył się w pobliskim lesie. Świadkowie opisali, jak 40-latek poruszał się całą szerokością drogi, omal nie doprowadzając do czołowego zderzenia z dwoma samochodami jadącymi z naprzeciwka.

Po sprawdzeniu w systemach policyjnych okazało się, że mężczyzna z Puław nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, gdzie po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany. Usłyszy zarzuty, a grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez co najmniej 3 lata.

Dodatkowo, mężczyzna będzie zobowiązany do zapłacenia świadczenia na Fundusz Sprawiedliwości w wysokości od 5 do 60 tysięcy złotych.

Warto dodać, że zgłoszenie dotyczące niebezpiecznego zachowania kierowcy zostało zgłoszone przez osobę, która podróżowała z jednym ze świadków. Dzięki szybkiej reakcji, która polegała na zabraniu kluczyków od pojazdu i powiadomieniu służb, uniknięto potencjalnej tragedii. Na nagraniu wykonanym przez zgłaszającego widać, jak niewiele brakowało, aby doszło do groźnego wypadku.

Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego: jeśli zauważymy podejrzane zachowanie kierowcy, który może znajdować się pod wpływem alkoholu lub innych środków, nie wahajmy się dzwonić na numer alarmowy. Nasza czujność może zapobiec tragedii na drodze.

18 komentarzy

  1. PIS OK
    Odpowiedz

    to wyborca POprawnej przyszlosci tuskogo raju, nic mu nie zrobia bo tusek w ramach zemsty woli sciagacz niewinnych ludzi z bondarocem na czele.

  2. rudawrona
    Odpowiedz

    Ale o utracie wsiórowozu cisza bo hyży nie POzwolił w trosce o elektorat; czyli 5 tysi i pseudozakaz oraz zawiasy

  3. Franio
    Odpowiedz

    W nagłówku mowa o pijanym kierowcy, a dalej informacja, że kierujący nie miał Prawa Jazdy. Więc żaden z niego kierowca.
    A co do innych mało znaczących szczegółów. To fajnie, że coraz częściej pojawia się informacja o kluczu (jednym) do auta, a nie kluczykach do auta. Skąd wzięło się powiedzenie o kluczykach do auta?

  4. Franio
    Odpowiedz

    Trzeba mieć nudne i smutne życie, żeby tak sobie za kimś jeździć, a potem klucz od auta zabierać.

  5. J
    Odpowiedz

    Zabrał kluczyki… Znaczy się,sprawca wykorzystując niemoc psycho-fizyczną kierującego autem,dokonał zaboru mienia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia