W poniedziałek po godzinie 14 z niecodziennym znaleziskiem zgłosił się do lubartowskiej komendy mieszkaniec powiatu łęczyńskiego. 35-latek oświadczył dyżurnemu, że przed chwilą znalazł saszetkę, a w niej bardzo dużą sumę pieniędzy.
Mężczyzna przekazał mundurowym, że jadąc samochodem drogą krajową nr 19 przez miejscowość Lisów, nagle zauważył leżącą przy drodze saszetkę. Zatrzymał się i podniósł znalezisko. Kiedy zajrzał do środka, zobaczył sporą ilość gotówki, a także dokumenty. Postanowił jak najszybciej przywieźć zgubę na policję.
Jak się okazało w środku znajdowało się 100 tys. złotych oraz dokumenty. To dzięki nim policjanci bardzo szybko skontaktowali się z właścicielem zguby. Okazało się, że jest nim lokalny przedsiębiorca, który już rozpoczynał poszukiwania zgubionej gotówki.
Mężczyzna chwilę później przyjechał do komendy, by odebrać swoją własność. Nie krył radości z odzyskania pieniędzy. Jak oznajmił, gotówka przeznaczona była na zapłaty dla jego pracowników. Za odzyskanie zguby podziękował uczciwemu znalazcy, którego zdążył jeszcze zastać w komendzie.
(fot. lublin112.pl)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu co Ty na to?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
100tyś zł na wypłaty dla pracowników w gotówce!
Idę o zakład że wypłaty na lewo (bez umów albo najniższa krajowa a reszta do ręki) bo kto o zdrowych zmysłach płaci do ręki zamiast zlecić przelew.
Kombinatorowi się poszczęściło i trafił na uczciwego – ot taki paradoks.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę, że może po drodze tankował i zostawił saszetekę na dachu. Też zdarzyło mi sie coś podobnego.
Na szczęście trafiłem na pożądanego człowieka i zguba się znalazła. Jednak są uczciwi na tej planecie….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Frajer czy uczciwy człowiek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
podziękował a gdzie znaleźne?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dla wszystkich poszukiwaczy saszetek starcza saszetek. Niektórzy poszukiwacze saszetek mają szczęście natrafić na coś innego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
znaleźne gwarantowane jest ustawowo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O ile znalazca zażąda to znaleźne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Owszem, ale dla osób, które się upomną. Znalazcą zapewne został o tym poinformowany na komendzie, ale to zapewne uczciwy człowiek, który zrezygnował z tego przywileju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko podziękował? To dziad a nie przedsiębiorca. Następnym razem nikt nie odda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak nie odda to znaczy że przywłaszczył a to nić innego jak kradzież. Na szczęscie w tym kraju jak ktoś jest uczciwy to nawet okazja nie czyni z niego złodzieja. Sam fakt ze mozna komuś pomóc dla znalazcy jest też satysfakcjonujący, dla mnie by był. Jak człowiek ma okazję zrobić cos dobrego to wież mi ma nagrodę w postaci zadowolenia, a słowo dziękuję też duzo znaczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nick nijak się ma do wiedzy. Wierzyć,- wiara.(ort.)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to jest możliwe? Jeden kierujący potrafi zauważyć leżącą przy drodze saszetkę. A inni nie potrafią dostrzec osoby wchodzącej na przejście, ciężarówki stojącej na pasie ekspresówki czy zbliżającego się do przejazdu pociągu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale za to potrafią zobaczyć rowerzystę wjeżdżającego na przejście dla pieszych !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To akurat nie jest trudne, bo jeżdżenie rowerem po chodniku to sport narodowy. Jazda po przejściach jest tego naturalną konsekwencją. Do póki będzie przyzwolenie na jazdę po chodnikach, do póty będzie
się zdarzało przejeżdżanie po przejściach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Co to jest póka?
2. Co to jest póta?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ach ci panowie odważnie zasuwający po chodnikach, tchórzliwe natomiast uciekający z jezdni. To na jezdni mogliby rowinąc skrzydła i jechac ile sił w nogach, ale niestety ich odwaga zaczyna się na chodniku. Rozumiem jeszcze tych/te którzy/re jadą z szacunkiem dla pieszych tzn wyprzedzają lub mijają pieszego na chodniku z minimalną prędkością, jesli zasuwasz to ja mówię won na jezdnię, tyle w temacie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko podziękował? No to trochę słabo…