Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 16 w Zamościu. Na ul. Zamojskiego zderzyły się dwa samochody osobowe: suzuki i audi. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Jak wstępnie ustalili policjanci, sprawcą zdarzenia okazał się 34-letni mieszkaniec Zamościa. Kierując samochodem marki Suzuki jechał od strony krytej pływalni w kierunku ul. Wyszyńskiego.
Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam zderzył się z jadącym z naprzeciwka audi, którym kierowała 41-letnia mieszkanka Zamościa.
W zderzaniu nikt nie odniósł obrażeń, uszkodzeniom uległy jedynie pojazdy. Jak ustalili policjanci kierujący suzuki nie posiadał uprawnień do kierowania. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.
(fot. policja)
2017-06-28 11:10:30
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potwierdza się, że utrata uprawnień do kierowania pojazdami to nie był przypadek. Nie każdy się do tego nadaje, tak już jest. Czasami jest tak z powodu z powodu „nierozgarniecia” życiowego.
Ale w większości przypadków z powodu tzw wścieklizny drogowej, połączonej z maniakalnym paraliżem prawej nogi w pozycji wyciągniętej i naciskającej na ten najmniejszy pedał.
Ludzie w wieku około 30 lat zdrowieją ze wspomnianych dolegliwości, ale w niektórych rehabilitacja trwa dłużej lub jest nie skuteczna zupełnie.
W dzisiejszych czasach niedowład prawej nogi powoli jest zastępowany smartphonofilią i to ona powoli staje się główną chorobą motoryzacyjną.